
Przed nami największy sprawdzian w karierze MMA byłego pięściarza. Artur Szpilka zawalczy z byłym zawodnikiem UFC, który ma na koncie choćby zwycięstwo z Marcinem Tyburą.
Dziś organizacja KSW oficjalnie ogłosiła kolejne duże starcie w wadze ciężkiej. Otóż podczas gali KSW 120 dojdzie do pojedynku pomiędzy Arturem Szpilką, a Augusto Sakaiem. Walka ta została zaplanowana na 18 lipca w Gdyni i już wzbudza ogromne zainteresowanie kibiców.
Zestawienie to zapowiada się niezwykle ciekawie, ponieważ łączy w sobie medialność Szpilki z doświadczeniem Sakaia na najwyższym światowym poziomie. Ogłoszenie tego starcia potwierdza, iż federacja konsekwentnie buduje dla Polaka coraz poważniejsze wyzwania i sprawdza go w konfrontacjach z więcej niż uznanymi nazwiskami.
Dla wielu fanów nie jest to jednak zwykłe zestawienie, a moment prawdy dla Szpilki. Pojedynek z Sakaiem to bez wątpienia największe wyzwanie w jego dotychczasowej karierze w MMA. Brazylijczyk to zawodnik, który jeszcze niedawno rywalizował w UFC, mierząc się z czołówką światowej wagi ciężkiej Mieszanych Sztuk Walki. To zupełnie inny kaliber przeciwnika niż ci, z którymi dotychczas walczył „Szpila”.
ZOBACZ TAKŻE: Karol Nawrocki wygrałby walkę z Marcinem Najmanem? Mateusz Gamrot nie ma wątpliwości
Choć trzeba zaznaczyć, iż występy Sakaia w KSW nie były do tej pory wybitne, bowiem zarówno w starciach z Szymonem Bajorem, jak i Marcinem Wójcikiem nie zachwycał, to jego doświadczenie pozostaje ogromnym atutem. Warto przypomnieć, iż potrafił on przewalczyć pełne 25 minut z dominującym mistrzem Philem De Friesem, co jest osiągnięciem, którym nie mogą pochwalić się choćby właśnie Bajor czy Wójcik, którzy byli kończeni przez Brytyjczyka w pierwszych rundach.
Były pretendent do tytułu WBC w wadze ciężkiej zmierzy się z byłym pretendentem do pasa KSW i weteranem UFC.
– ogłosiła federacja KSW na Instagramie.
Szpilka na drodze do pasa mistrzowskiego
Prowadzony przez Arbiego Shamaeva Szpilka znajduje się w tej chwili w bardzo dobrym momencie kariery. Po efektownej wygranej nad Michalem Martinkiem na KSW 113 znacząco podniósł swoje notowania w kategorii ciężkiej.
Starcie z Sakaiem to dla niego ogromna szansa na dalszy awans i realne zbliżenie się do walki o pas mistrzowski polskiej organizacji. Sytuacja w czubie dywizji jest jednak skomplikowana, bowiem w najbliższym czasie dojdzie do pojedynku pomiędzy Stefanem Vojcakiem, a Arkadiuszem Wrzoskiem, który może wyłonić kolejnego pretendenta do starcia z De Friesem, w tym przypadku zresztą do rewanżowego starcia z Brytyjczykiem, z którym obaj się mierzyli w zeszłym roku.
Oprócz tego pozostało Marek Samociuk, który za sprawą swoich triumfów w Rizin FF z pewnością może być brany pod uwagę w kontekście roli kolejnego pretendenta.
ZOBACZ TAKŻE: Kontrowersje po walce wieczoru UFC. Zawodnikowi wyrwano flagę
Teoretycznie Szpilka, wygrywając w efektownym stylu, mógłby spróbować ich wyprzedzić w kolejce, choć wydaje się to mało prawdopodobne. Bardziej realny scenariusz zakłada, iż zwycięstwo nad Sakaiem zapewni mu co najmniej eliminator do walki o tytuł.
KSW 120 – czego możemy się spodziewać?
Sama gala KSW 120 zapowiada się wyjątkowo interesująco się niezwykle interesująco. Federacja wraca do Gdyni po trzech latach przerwy od KSW 84, co oznacza, iż kibice mogą spodziewać się w rozpisce obecności lokalnych bohaterów. Chodzi rzecz jasna o takie nazwiska jak Bartosz Leśko, Sebastian Przybysz czy Mateusz Pawlik.
Choć naturalnymi kandydatami do występu byliby również Kacper Formela oraz Krystian Kaszubowski, ich udział stoi pod znakiem zapytania. Obaj mają bowiem zaplanowane walki na gołe pięści – Formela zmierzy się z Maciejem Sulęckim, natomiast Kaszubowski stanie do rewanżu z Henrym Fadipe, z którym przegrał w kontrowersyjnych okolicznościach właśnie na gali KSW 84.
Wszystko wskazuje więc na to, iż gala w Gdyni będzie jednym z najważniejszych wydarzeń KSW w tym roku, a walka Szpilki z Sakaiem może odegrać kluczową rolę w układzie sił królewskiej kategorii wagowej.
ZOBACZ TAKŻE: Rewanż Gamrota z Tsarukyanem? Jorge Masvidal i Dustin Poirier apelują do UFC
Do tego widowiska zostało jeszcze jednak naprawdę sporo czasu. prawdopodobnie nie poznamy większości zestawień już w najbliższym czasie, aczkolwiek fani z Trójmiasta i okolic z pewnością będą zadowoleni z tego, co przygotował dla nich Wojsław Rysiewski.

19 godzin temu
















