Choć zdobył na Sepang aż 4 punkty, to jednak po Grand Prix Bahrajnu w Malezji Fernando Alonso skupiał się przede wszystkim na negatywach, a były nimi decyzje FIA.
Fernando Alonso punktował już po raz trzeci w tym sezonie. Za ósme miejsce dostał cztery oczka, zwiększając swój dorobek do 7 w tym sezonie. Mało kto spodziewał się takiego wyniku w słabiutkim aucie Astona Martina.
“Ogólnie to był lepszy weekend. Zobaczymy, czy będziemy w stanie utrzymać to tempo, szczególnie w Singapurze, gdzie mamy pewne nadzieje związane z przyszłym weekendem. Są jednak inne weekendy, na których nie jesteśmy konkurencyjni i musimy to zaakceptować” – mówi Hiszpan po rywalizacji na Sepang.
“W weekendy, podczas których możemy zdobyć punkty, ważna jest egzekucja okazji wyścigowych. Dziś oczywiście zaczęliśmy na slickach więc postawiliśmy się w trudnym położeniu, ale potem było lepiej po samochodzie bezpieczeństwa. Dostaliśmy nowy wyścig” – dodał Alonso.
Alonso był zniesmaczony postawą dyrekcji wyścigu, która postanowiła zatrzymać procedurę startową w związku z problemami kilku kierowców, w tym Lewisa Hamiltona z energią. Jak się okazało, winny temu był błąd oprogramowania, które musiało zostać gwałtownie zaktualizowane. Nie spodobało się to Alonso.
“Nie ukończyłem 50% wyścigów w tym roku. I jakoś nigdy nie zatrzymali wyścigu dla nas. Przed nami 8 wyścigów w tym sezonie. o ile zachowamy tę awaryjność to powinniśmy zobaczyć 4 czerwone flagi idąc tropem wydarzeń stąd” – mówił ironicznie po Sepang.
“To musi zostać wyjaśnione. My próbujemy wykonywać swoją robotę – utrzymywać auta na torze. Deszcz bardzo nam pasował w kontekście okazji dla nas, zaczęliśmy choćby na slickach. Restart wyścigu potrwał długo i chcę usłyszeć wyjaśnienie dlaczego” – mówił kierowca Astona Martina.
“To jest motorsport. o ile jest problem z bezpieczeństwem i są na przykład stojące auta na środku toru, wówczas wyścig powinien zostać zatrzymany. Ale te tory były poza torem, nie uderzyły w bandę itp. Porządkowi musieli je po prostu przestawić dwa metry – tak jak to widzimy w połowie wyścigów. Pierwszy raz coś takiego widzę i oczekuję wyjaśnień. To było w 100% nieuczciwe” – dodaje Alonso.
Na podstawie: autohebdo.com, racingnews365.com

2 godzin temu














