
Dużo kontrowersji przed FAME 30. Akop Szostak miażdży Jakuba „Kubańczyka” Flasa przed ich wspólnym pojedynkiem.
Akopa Szostaka ostatni raz w klatce MMA widzieliśmy, gdy toczył pojedynki w federacji KSW. Podkreślić należy, iż był on przykładem zawodnika, który wszedł do świata MMA z zupełnie innego poziomu niż większość fighterów. Mowa oczywiście o tym, iż przez wielu był on traktowany bardziej jako freak fighter, co podyktowane było tym, iż zanim zaczął walczyć w oktagonie, kojarzony był głównie z fitnessem.
Jego walki w Konfrontacji Sztuk Walki pokazywały przede wszystkim ambicję i charakter. Szostak nie należał do najbardziej doświadczonych technicznie zawodników, ale mimo to podejmował się prawdziwych wyzwań, do których z pewnością należało starcie z Erko Junem. Co prawda zawodnik z Bałkanów zdemolował naszego rodaka, jednakże był on też zarazem bardzo dużym faworytem przed tym starciem.
Swój ostatni bój stoczył w lipcu 2021 roku podczas gali KSW 62, gdy stanął oko w oko z Szymonem Kołeckim. Co ciekawe, w tym starciu – tak jak w przypadku każdej dotychczasowej przegranej – odnotował porażkę na początku pierwszej rundy.
ZOBACZ TAKŻE: Dla tej walki zarwiecie nockę. Tyson Fury zawalczy z mocnym rywalem
Akop Szostak miażdży Kubańczyka
Aktualnie Akop jest jednak zawodnikiem FAME i niebawem zamelduje się w klatce po blisko pięciu latach przerwy. Mianowicie weźmie on udział w wielkim jubileuszu, jakim będzie gala FAME 30: Icons. Przypomnijmy, iż wydarzenie to odbędzie się już 21 marca w gliwickiej PreZero Arenie.
Jego zestawienie z Jakubem „Kubańczykiem” Flasem ogłoszono w trakcie ostatniej gali organizacji hybrydowej, tj. FAME 29. Warto odnotować, iż pomiędzy panami jest zła krew, a w tle jest pewien skandal obyczajowy. Jak jednak doszło do ich starcia? Na ten temat zabrał ostatnio głos sam Szostak:
To on zaczął, niedawno był w Kanale Sportowym i powiedział iż zmierzyłby się ze mną, jeszcze mówiąc iż między nami nie ma złej krwi, chyba inaczej patrzymy na pewne sytuacje. (…) On chciał, ja zawsze chciałem z nim też to wyjaśnić. Nie będę ukrywał są dobre pieniądze na stole, jakby to też była moja motywacja. Nie ukrywam iż chce to zrobić boleśnie dla niego.
– dał jasno do zrozumienia były zawodnik KSW.
Następnie celebryta kontynuował:
Nie będę go lekceważył, każdy jest niebezpieczny kto ma pięści. On może trafić, ja moge trafić. Poprostu my mamy między sobą niechęć , ja do niego mam może on nie, ale ja mam. Dla mnie jest to sprawa honorowa, więc chciałbym to wyjaśnić.
– podsumował Akop Szostak w rozmowie z Filipem Lewandowskim.
Ostatni występ Kubańczyka w FAME był jednym z głośniejszych momentów gali. W starciu z Alberto Simao od początku było czuć napięcie, bo między zawodnikami jeszcze przed wejściem do klatki narodził się konflikt, który oparty był o nieścisłości w swoich produkcjach muzycznych.
Sama walka toczyła się w szybkim tempie, obaj często wymieniali ciosy i nie brakowało ostrych akcji. Pojedynek był wyrównany, ale ostatecznie to „Kubańczyk” został wskazany jako zwycięzca decyzją sędziów, co wywołało spore emocje i dyskusje wśród fanów. Podkreślić należy, iż „Afrykańska Maczeta” oraz liczne grono widzów po dziś dzień nie zgadza się z werdyktem tego starcia.
ZOBACZ TAKŻE: Szef Gromdy o szybkiej porażce Don Diego na FAME. Nie kryje rozczarowania
W przypadku rywalizacji Jakuba z Akopem to z pewnością ten pierwszy będzie faworytem, co podyktowane jest tym, iż preferuje on płaszczyznę stójkową, podczas gdy Szostak lepiej się odnajduje w innej płaszczyźnie.

2 godzin temu
















