
Dowiedzieliśmy się właśnie, iż zwycięzca turnieju na gali FAME 31 – Alan Kwieciński nie odebrał wygranego auta. Co więcej, mogło dojść do pewnego nieporozumienia i w efekcie organizacja FAME każe zawodnikowi czytać umowy przed ich podpisaniem.
Alan Kwieciński wygrał turniej na pamiętnej gali FAME 31, pokonując trzech rywali w formule turnieju. Stawką całych zawodów było luksusowe auto, które zgarniał zwycięzca.
Droga po BMW M5
W ćwierćfinale „Alanik” zmierzył się w emocjonalnym i zarazem emocjonującym starciu z Pawłem „Scarface” Bombą i pewnie go wypunktował, wyprowadzając liczne kombinacje ciosów, które doprowadziły do przewagi i liczeń rywala, dzięki czemu awansował dalej.
W półfinale jego przeciwnikiem był Akop Szostak. To starcie było znacznie bardziej wyrównane i trwało pełen dystans, łącznie z dodatkową rundą dogrywkową. Ostatecznie sędziowie wskazali Kwiecińskiego jako zwycięzcę po decyzji punktowej.
- ZOBACZ TAKŻE: Legenda UFC obawia się powrotu McGregora. Powiedział, co powinien zrobić
W finale Alan Kwieciński walczył z Josefem „Josef Bratanem” Simao. Pojedynek był bardzo zacięty i również rozstrzygnął się na punkty po pełnym dystansie, a niejednogłośną decyzją sędziów zwyciężył Kwieciński, co dało mu triumf w całym turnieju FAME 31.
W nagrodę za zwycięstwo, Alan Kwieciński zgarnął luksusowe auto BMW M5:
Zwycięzca turnieju nie odebrał auta
Alan Kwieciński gościł w programie Freak Show na Kanale Sportowym, gdzie opowiadał o udziale w turnieju, ale podał też informację, iż nie zdecydował się na odbiór nagrody rzeczowej. Kwieciński zamiast auta BMW M5 zdecydował się na odebranie nagrody w postaci gotówki i finalnie za wygranie turnieju jego konto zasiliła potężna nagroda pieniężna.
Powodem tego, iż odebrał on pieniądze, zamiast luksusowego auta był stan techniczny pojazdu. W rozmowie z Maciejem Turskim i Hubertem Mściwujewskim, Kwieciński tłumaczył:
„Wiesz, jak zobaczyłem stan tego samochodu – on kurde ma 30 tysięcy najechane, skatowany. 30 tysięcy miał najechane. Zahaczyli go bokiem, zderzak urwany…”
O JAPIERDOLE
SAMOCHÓD KTÓRY BYŁ NAGRODĄ GŁÓWNĄ PODCZAS TURNIEJU FAME 31 TO „GRUZ”
Alan ; 30 tysięcy przebiegu, skatowany na torach, uderzony bokiem i zderzak urwany.
XDDDDDDDDD
Źródło;@Sportowy_Kanal
pic.twitter.com/LTiu6PWgt3
Jednak jak potem się okazało, Kwieciński mógł nie zrozumieć zapisów umowy. Bowiem auto, które widział na gali FAME 31 było samochodem pokazowym, a nie tym, które miał przejąć po wygraniu turnieju. Na Kwiecińskiego bowiem czekało nowe BMW M5, co miał jasno zaznaczone w umowie, którą podpisał:
„Mam info od organizacji, iż ten samochód BMW M5 to miał być taki sam, ale nowy. I żebyś czytał umowę. Czyli ten to był tylko na pokaz. To był taki pokazowy, można powiedzieć.”
wyjaśnił Hubert Mściwujewski.
BREAKING NEWS
Federacja Fame prostuje słowa Alana. @HubertMsciwuj ; samochód miał być taki sam tylko nowy, ten pokazywany zawodnikom był samochodem pokazowym.
Źródło;@Sportowy_Kanal
https://t.co/lqPcRHYkrW
pic.twitter.com/YhZ1z2Hf38
Wygląda więc na to, iż doszło do nieporozumienia i Alan Kwieciński może teraz pluc sobie w brodę, iż nie wybrał jednak odbioru auta.

1 godzina temu















