Żużel. Zmarzlik z kartką za atak na Dudka? Sędzia o kontrowersjach z IMP!

1 tydzień temu

To był cudowny finał Indywidualnych Mistrzostw Polski. Zawody w Ostrowie Wielkopolskim dostarczyły gigantycznych emocji i zakończyły się triumfem Macieja Janowskiego. W turnieju nie brakowało jednak kontrowersji. Porozmawialiśmy o nich z byłym sędzią zawodów PGE Ekstraligi, Remigiuszem Substykiem.

Od wczorajszego wieczoru trwa gorąca dyskusja o sytuacji z wyścigu drugiego. Wtedy to doszło do ostrej sytuacji między Bartoszem Zmarzlikiem a Patrykiem Dudkiem. Mistrz świata chciał się wcisnąć przy krawężniku. Lider PRES Toruń nie przestraszył się ataku i skończyło się to jego groźnym upadkiem. Wciąż czekamy na oficjalne wieści o stanie zdrowia zawodnika.

Po wspomnianej akcji nie brak jednak wielu różnych głosów. Jedni domagali się choćby czerwonej kartki dla Bartosza Zmarzlika, inni twierdzą, iż winny w tej sytuacji jest Patryk Dudek. Co o tym incydencie sądzi nasz ekspert?

Żużel. Zmarzlik odniósł się do sytuacji z Dudkiem. Brakowało mu słów – PoBandzie – Portal Sportowy

Żużel. Co ze startem Dudka przeciwko Sparcie? Mamy ważne informacje – PoBandzie – Portal Sportowy

– W mojej ocenie jest to słuszna decyzja sędziego. Bartek przeprowadził zdecydowany atak, ale nie zrobił tego do końca poprawnie. Po prostu się przeliczył. Co do kartki, aż tak daleko bym nie szedł. To była ostra walka, ale nie karałbym dodatkowo zawodnika – mówi nam Remigiusz Substyk.

Były arbiter zwrócił uwagę na jeszcze jeden fakt. Chodzi o brak startu rezerwowego we wspomnianym wyścigu drugim po wykluczeniu Bartosza Zmarzlika. Zgodnie z regulaminem, powinien w nim pojechać Jakub Krawczyk. Zawodnika Moonfin Magnus Ostrów Wielkopolski oglądaliśmy jednak dopiero od drugiej serii. To uniemożliwiło zawodnikowi bezpośredni awans do finału.

Żużel. Fantastyczne zawody w Ostrowie! Walka o tytuł trwała do ostatniego biegu (RELACJA) – PoBandzie – Portal Sportowy

Żużel. Dudek w karetce! Zmarzlik ostro go zaatakował na start IMP (WIDEO) – PoBandzie – Portal Sportowy

– kiedy zawodnik z numerem od 1 do 16 odniósł kontuzję w swoim pierwszym biegu i decyzją lekarza zawodów nie jest w stanie wziąć udziału w następnych biegach, do końca zawodów jest zastępowany przez pierwszego zawodnika rezerwy toru, o ile ten dotychczas nie wystartował, a o ile wystartował – przez drugiego zawodnika rezerwy toru, jeżeli dotychczas nie wystartował; przez udział w następnych biegach należy także rozumieć udział w biegu powtórzonym, z którego zawodnik nie jest wykluczony, z zastrzeżeniem przepisu art. 91, ust. 1. – czytamy w regulaminie.

– Dla mnie regulamin jest jasny. Zgodnie z nim powinniśmy oglądać Jakuba Krawczyka już w drugim wyścigu – dodaje Remigiusz Substyk.

Warto jednak zaznaczyć, iż – jak poinformował Marcin Kuźbicki – oficjalnie Krawczyk nie zdążył się przygotować do tego wyścigu. W takim wypadku jednak przy jego nazwisku powinno się pojawić wykluczenie za dwie minuty.

Idź do oryginalnego materiału