W ostatnich tygodniach zaczęły krążyć głosy o odejściu Grzegorza Zengoty z Fogo Unii Leszno. W poniedziałek potwierdziły to obie strony, co mocno rozczarowało kibiców, który mocno utożsamiają się z 37-latkiem.
Żużel. Zengota odkrył kulisy rozstania z Unią! Podał nowe fakty!
Żużel. Prezes rozbija ducha drużyny? Ostro skomentował odejście Zengoty!
W międzyczasie mówiło się, iż Zengota ma wrócić do Stelmet Falubazu Zielona Góra, na co w bardzo brzydki sposób zareagowała część kibiców z Winnego Grodu. Na profilu „Zielonogórzanie” w mediach społecznościowych pojawił się post, w którym napisano, iż są przeciwni transferowi wychowanka i nazwali go… konfidentem. Powodem było fakt, iż zawodnik, wracając z fety mistrzowskiej w 2011 roku, był świadkiem wypadku, w którym po potrąceniu przez policyjny radiowóz zginął jeden z fanów Falubazu.
Żużel. Fani Falubazu nie chcą Zengoty? Ostra odpowiedź!
Do wspomnianych słów odniósł się sam zawodnik. Przy okazji wyjawił, iż faktycznie wraca do Zielonej Góry i ma nadzieję, iż z kibicami stworzy dobrą relację i przywróci magię Falubazu.
– Chcę jak najbardziej, dlatego wracam do domu, bo ten rozdział trzeba wyjaśnić i zamknąć raz na zawsze. Zbudujmy coś fajnego i odbudujmy magię Falubazu. Tego bym chciał – zdradził Grzegorz Zengota.
Żużel. Co dalej z Rasmusem Jensenem? Znamy decyzję!
– Czuję, iż ta sytuacja nie dzieje się bez przyczyny i muszę po prostu wziąć to na klatę i tę sytuację rozwiązać, żeby pójść dalej jako człowiek i jako sportowiec. Myślę, iż to mi pozwolić stać się lepszym pod warunkiem, iż ludzie to zrozumieją i mnie zaakceptują takim, jakim jestem tak, jak zrobiono to w Lesznie. o ile to się wydarzy, to myślę, iż w Zielonej Górze jesteśmy w stanie zbudować coś wyjątkowego, a o ile nie to po prostu będę musiał tę sytuację na swoich barkach nosić i nic na to nie poradzę, skupię się na sobie – dodał.

1 tydzień temu














