Żużel. Uratował honor reprezentacji Polski! „Chcę, żeby się mnie bali”

2 dni temu
Bartosz Bańbor zachwyca od początku sezonu, ale mało kto spodziewał się, iż wielkich rzeczy będzie dokonywał w Drużynowych Mistrzostwach Europy. Uratował on honor Biało-Czerwonych tracąc zaledwie punkt w pięciu startach. Sam nie ukrywa swoich ambicji.

Zgodnie z programem Bartosz Bańbor miał zaplanowane 2 biegi w finale Drużynowych Mistrzostw Europy, jednak swoją przekonał do siebie Stanisława Chomskiego i otrzymał aż 3 dodatkowe szanse. Śmiało można przyznać, iż wykorzystał je w 100%, gdyż na rozkładzie miał takich zawodników jak m.in. Michael Jepsen Jensen, Mikkel Michelsen czy Andrzej Lebiediew.

Żużel. Tarcia w Falubazie? Są kolejne ważne zmiany w klubie! – PoBandzie – Portal Sportowy

Żużel. Dziury w Unii Leszno. Okoniewski mówi o zniesmaczeniu! – PoBandzie – Portal Sportowy

– Czułem się silny mentalnie i nie odczuwałem dużego stresu, chociaż wiadomo, iż był. Byli mocni zawodnicy obok mnie, ale wiedziałem, co mam robić, skupiłem się na swoim zadaniu i to wykonałem – powiedział po zawodach na antenie TVP Sport.

Żużel. Kontuzja odebrała nam złoto? „Gorzej by nie pojechał”

Żużel. Thomsen już na torze! Co z meczem z Włókniarzem?

Ostatecznie stracił zaledwie 1 punkt i był najskuteczniejszym zawodnikiem Reprezentacji Polski. Nie wystarczyło to jednak do obrony tytułu, gdyż słabsze występy zanotowali Wiktor Przyjemski i Bartłomiej Kowalski.

– Bardzo mnie to cieszy, iż dla reprezentacji mogę osiągać dobre wyniki. Bardzo mi zależało na tym, by pomóc w zdobyciu jak najlepszego wyniku. Jest srebro, ale i tak trzeba się z tego cieszyć. Ja jestem zadowolony z tego, co od siebie dałem i oby jak najwięcej takich zawodów – przyznał Bańbor.

Żużel. Pawlicki przekazał ważne wieści! Porusza się o kulach

Żużel. Prezes Falubazu mówi dość! Będzie rewolucja u Madsena?!

Fantastyczny występ w DME to nie był przypadek. 19-latek doskonale radzi sobie w PGE Ekstralidze i ze średnią 2,273 jest 6. najskuteczniejszym zawodnikiem ligi. Nie ukrywa, iż chciałby coraz częściej rywalizować z doświadczonymi rywalami.

– Wiadomo, iż apetyt rośnie w miarę jedzenia, i iż chcę już walczyć na równi z seniorami oraz z nimi jak najwięcej jeździć. Wiem, iż to mnie rozwija i jak jeżdżę z kimś, kto jest bardziej doświadczony i lepszy, to równam do niego. To mnie więcej nauczy niż jazda na zawodach juniorskich. Chcę się po prostu rozwijać i walczyć kiedyś z nimi tak, żeby to oni się mnie bali – powiedział młodzieżowiec Orlen Oil Motoru Lublin.

Idź do oryginalnego materiału