Żużel. Unia miała ściągnąć wielką gwiazdę? Rusiecki odkrył tajemnicę

5 dni temu

Od momentu przejęcia sterów w klubie przez Józefa Dworakowskiego sporo zmieniło się w jego funkcjonowaniu. Mowa nie tylko o zmianach personalnych, ale również o zupełnie innym sposobie prowadzenia Unii. Nie jest bowiem tajemnicą, iż Dworakowski ma inną wizję klubu niż jego poprzednik. Obecny prezes w dużej mierze stawia na stabilność finansową, stąd odejście Grzegorza Zengoty.

Żużel. Unia Leszno wcale nie będzie słabsza? Tak ocenia ruch z Kowalskim! – PoBandzie – Portal Sportowy

Jak dziś wyglądałaby Unia, gdyby to właśnie Rusiecki wciąż podejmował najważniejsze decyzje? Tego nie sposób przewidzieć. interesujący wątek pojawił się jednak pod jednym z postów byłego prezesa w mediach społecznościowych. Rusiecki przekonywał, iż tegoroczny zespół miał potencjał, by wygrać rundę zasadniczą, zwłaszcza przy tak dużej przewadze, jaką dawała Unii pozycja juniorska i formacja U24.

Pod wpisem gwałtownie pojawiły się komentarze kibiców. Jeden z nich zwrócił uwagę, iż leszczyńskiemu zespołowi brakowało zawodnika z najwyższej światowej półki. – Brakuje zawodnika takiego pokroju jak Jack Holder, Anders Thomsen, Artiom Łaguta czy Emil Sajfutdinow i byśmy walczyli o złoto – napisał jeden z kibiców, na co Rusiecki odpowiedział. – 2027 rok miał być w tym kierunku – zdradził były prezes.

Żużel. Ekstraligowiec może przegrać baraż? Mówi o zacieraniu różnic! – PoBandzie – Portal Sportowy

Piotr Rusiecki dał jasno do zrozumienia, iż nie zamierzał poprzestać na samym powrocie Fogo Unii Leszno do PGE Ekstraligi i spokojnym utrzymaniu w lidze. Jego plan na sezon 2027 zakładał dalsze wzmacnianie zespołu, w tym sprowadzenie głośnego nazwiska, a co za tym idzie – walkę o najwyższe cele. Warto przypomnieć, iż obecny skład „Byków” w całości jest właśnie dziełem byłego prezesa klubu.

ZOBACZ TAKŻE:

Żużel. Arbiter wypaczył wynik meczu? Pawlicki i Lebiediew grzmią! – PoBandzie – Portal Sportowy

Idź do oryginalnego materiału