W pierwszym niedzielnym spotkaniu 13. rundy PGE Ekstraligi Orlen Oil Motor Lublin rywalizował z pewną już udziału w fazie play-off Fogo Unią Leszno, w której szeregach zabrakło Janusza Kołodzieja. Wicemistrzowie Polski udadzą się na decydujące starcie do Grudziądza w dobrych nastrojach, ponieważ zgarnęli pełną pulę trzech punktów, zwyciężając rezultatem 48:42. Liderem gospodarzy był Bartosz Zmarzlik (14), któremu defekt zabrał czysty komplet punktów. Natomiast w szeregach gości najlepiej spisali się Piotr Pawlicki (11) oraz Nazar Parnicki (10+1).
Spotkanie rozpoczęło się od taśmy Bena Cooka. W powtórce w jego miejsce wyjechał Kacper Mania, ale nie zdołał wywalczyć punktu. Gospodarze wygrali start i pewnie pomknęli po podwójne zwycięstwo na inaugurację. Wspomniany wychowanek leszczyńskiej Unii błyskawicznie wyciągnął wnioski i już w biegu młodzieżowym nie dał szans rywalom, prowadząc niezagrożenie od startu do mety. Za jego plecami zameldowali się juniorzy Motoru. W trzeciej gonitwie z ogromną przewagą zwyciężył Indywidualny Wicemistrz Polski – Bartosz Zmarzlik. Za plecami sześciokrotnego mistrza świata pasjonującą batalię o dwa punkty toczyli Piotr Pawlicki i Mateusz Cierniak. Zawodnik gości przez całe pierwsze okrążenie mądrze wypychał rywala na zewnętrzną, a na kolejnych kółkach oglądał się i skutecznie blokował ataki zawodnika U24 gospodarzy. W czwartym wyścigu po starcie na czoło wysunął się Bańbor, jednak już na wyjściu z pierwszego łuku na prowadzenie przedarł się Keynan Rew. Australijczyk jechał z przodu przez dwa okrążenia, po czym na wyjściu z drugiego łuku atakiem przy krawężniku minął go Fredrik Lindgren. Po pierwszej serii startów Lublinianie prowadzili 16:8.
Żużel. Mechanik Dudka z ważnym apelem po wypadku! Pisze o procedurach – PoBandzie – Portal Sportowy
Żużel. Dudek zabrał głos po wypadku! Przekazał, co z meczem ze Spartą! – PoBandzie – Portal Sportowy
Kolejna seria rozpoczęła się od nierównego pójścia w górę taśmy maszyny startowej. W powtórce najlepiej ze startu wyszedł Ben Cook i pewnie pognał po trzy punkty. Z początku Leszczynianie wyjechali choćby na podwójne prowadzenie, ale Keynan Rew już po pierwszym okrążeniu stracił drugą pozycję. Na trzecim kółku Australijczyka atakiem po zewnętrznej wyprzedził także Mateusz Cierniak, co ostatecznie dało biegowy remis. Szósty wyścig bezapelacyjnie padł łupem Bartosza Zmarzlika, który pozostawił daleko w tyle parę leszczyńskich „Byków”. W siódmej gonitwie pewny triumf odniósł duet Vaculik – Lindgren. Choć Lublinianie lekko przeszkodzili sobie na pierwszym okrążeniu, Piotr Pawlicki nie zdołał wykorzystać tego chwilowego nieporozumienia. Po dwóch seriach startów Motor powiększył przewagę do dwunastu punktów (27:15).
Żużel. Stal odarta ze złudzeń! Znamy skład play-off w Metalkasie! (RELACJA) – PoBandzie – Portal Sportowy
Żużel. Bartosz Kurek… zakochał się w żużlu! Co za słowa o meczu Falubaz-Stal! – PoBandzie – Portal Sportowy
Bartosz Zmarzlik w ósmym biegu dołożył kolejną bezapelacyjną trójkę. Po starcie tuż za mistrzem świata jechał Bańbor, jednak Ben Cook zrównał się z nim na prostej przeciwległej i na drugim łuku wysforował się przed juniora gospodarzy. Motocykl Bańbora ewidentnie słabł z okrążenia na okrążenie, przez co na początku ostatniego kółka minął go także Rew. W kolejnym wyścigu w końcu lepiej spod taśmy wyszli goście, ale Zengota gwałtownie stracił drugie miejsce na rzecz Lindgrena. Reprezentant Fogo Unii na dwóch pierwszych okrążeniach wpadał w tę samą koleinę na drugim łuku. Na szczęście dla Leszczynian Martin Vaculik, mimo tych błędów „Zengiego”, nie zdołał przeprowadzić skutecznego ataku. Na zakończenie trzeciej serii pierwszą swoją trójkę przywiózł Piotr Pawlicki. Tak jak w trzecim wyścigu wściekle gonił go Mateusz Cierniak, ale i tym razem nie dał rady bardziej doświadczonemu zawodnikowi leszczyńskiej Unii. Po dziesięciu gonitwach na tablicy wyników widniał rezultat 35:25 dla Motoru.
W jedenastej gonitwie moment startowy zdecydowanie należał do gości. W natychmiastową pogoń za „Bykami” rzucił się Mateusz Cierniak, po raz kolejny nieustępliwie atakując, tym razem Keynana Rew. Reprezentant gospodarzy w końcu dopiął swego i na finałowym łuku wyprzedził po zewnętrznej młodszego Australijczyka. Z tyłu drugie z rzędu zero po kapitalnym początku zawodów zanotował Martin Vaculik. W przeciwieństwie do Słowaka Nazar Parnicki po słabszym otwarciu meczu złapał adekwatne ustawienia i wygrał dwunastą odsłonę, zapisując na swoim koncie drugie indywidualne zwycięstwo z rzędu. W pojedynku juniorów Konieczny okazał się lepszy od Jaworskiego, dzięki czemu Leszczynianie ponownie wygrali bieg w stosunku 4:2. W ostatnim starciu przed biegami nominowanymi po raz czwarty tego dnia bezapelacyjnie triumfował Bartosz Zmarzlik. Choć Indywidualny Wicemistrz Polski nie wygrał startu, to już na wyjściu z pierwszego łuku przemknął obok rywali i był nie do zatrzymania. Za jego plecami goście próbowali dowieźć remis, jednak mający problem z niedopasowanym sprzętem Ben Cook uległ atakom Fredrika Lindgrena. Na dwa wyścigi przed końcem spotkania Lublinianie prowadzili 43:35.
Pierwszy bieg nominowany padł łupem Nazara Parnickiego, który zapisał na swoim koncie trzecie indywidualne zwycięstwo z rzędu. Za plecami Ukraińca zameldowała się jednak para gospodarzy, co oznaczało, iż Orlen Oil Motor Lublin przypieczętował wygraną w tym meczu, a także zgarnął punkt bonusowy. Na sam koniec spotkania Zmarzlik, podobnie jak w trzynastej gonitwie, gwałtownie rozprawił się z Pawlickim i wydawało się, iż zapisze czysty komplet piętnastu punktów. Jednakże tuż przed metą zanotował defekt i lider gości wyprzedził go w ostatnim momencie. Gospodarze zwyciężyli cały mecz 48:42.
13. runda PGE Ekstraligi
Orlen Oil Motor Lublin – Fogo Unia Leszno 48:42
Orlen Oil Motor Lublin: 9. Martin Vaculik 6 (3,3,0,0), 10. Fredrik Lindgren 8+1 (3,2*,2,1,0), 11. Kacper Woryna 9+2 (2*,2,1*,2,2), 12. Mateusz Cierniak 7+2 (1,1*,2,2,1*), 13. Bartosz Zmarzlik 14 (3,3,3,3,2), 14. Bartosz Bańbor 3 (2,1,0), 15. Bartosz Jaworski 1+1 (1*,0,0), 16. Dawid Cepielik NS
Fogo Unia Leszno: 1. Grzegorz Zengota 8 (1,2,1,3,1), 2. Nazar Parnicki 10+1 (0,1*,3,3,3), 3. Ben Cook 5 (t,3,2,0,0), 4. Keynan Rew 4+1 (2,0,1*,1), 5. Piotr Pawlicki 11 (2,1,3,2,3), 6. Kacper Mania 3 (0,3,0,0), 7. Emil Konieczny 1 (0,0,1)
Bieg po biegu:
1. VACULIK, Woryna, Zengota, Mania, Cook (t) 5:1
2. MANIA, Bańbor, Jaworski, Konieczny 3:3 (8:4)
3. ZMARZLIK, Pawlicki, Cierniak, Parnicki 4:2 (12:6)
4. LINDGREN, Rew, Bańbor, Mania 4:2 (16:8)
5. COOK, Woryna, Cierniak, Rew 3:3 (19:11)
6. ZMARZLIK, Zengota, Parnicki, Jaworski 3:3 (22:14)
7. VACULIK, Lindgren, Pawlicki, Konieczny 5:1 (27:15)
8. ZMARZLIK, Cook, Rew, Bańbor 3:3 (30:18)
9. PARNICKI, Lindgren, Zengota, Vaculik 2:4 (32:22)
10. PAWLICKI, Cierniak, Woryna, Mania 3:3 (35:25)
11. ZENGOTA, Cierniak, Rew, Vaculik 2:4 (37:29)
12. PARNICKI, Woryna, Konieczny, Jaworski 2:4 (39:33)
13. ZMARZLIK, Pawlicki, Lindgren, Cook 4:2 (43:35)
14. PARNICKI, Woryna, Cierniak, Cook 3:3 (46:38)
15. PAWLICKI, Zmarzlik, Zengota, Lindgren 2:4 (48:42)

1 tydzień temu














