Moonfin Malesa Ostrów po nieudanym sezonie zbudowała bardzo silny zespół. Wiedzą jednak, iż mocne nazwiska nie wystarczą, by zwojować Metalkas 2. Ekstraligę, dlatego też mocno skupili się na przygotowaniu toru. Po pierwszych treningach zachwycony nawierzchnią jest Jakub Krawczyk, który wrócił do macierzystego klubu na podstawie wypożyczenia z Betard Sparty Wrocław.
– Naprawdę ten tor jest przygotowany najlepiej od wielu lat. Nic się z nim nie dzieje, jest pięknie przygotowany. Nic tylko jeździć – skomentował 22-latek w klubowych mediach.
Żużel. Ekspert ostrzega! „To stąpanie po cienkim lodzie”
Żużel. Parnicki namiesza w SGP? „To materiał na naprawdę dużego żużlowca”
Zawodnik U24 ocenił również swoje przygotowania do sezonu 2026. Nie ukrywa, iż po zimie czuje się bardzo dobrze i nie obawia się o wyniki w rozgrywkach.
– Myślę, iż bardzo dobrze. Przygotowywałem się tak samo, jak poprzednie dwa lata. Myślę, iż będzie naprawdę dobrze – powiedział Krawczyk.
Żużel. Holder rzucił wyzwanie medalistom SGP. „Cieszę się, iż dotrzymałem im tempa”
Żużel. Wybrali nowego kapitana! Ma poprowadzić ich do utrzymania
W składzie Moonfin Malesy znajdują się również: Tai Woffinden, Chris Holder, Frederik Jakobsen i Gleb Czugunow. Nic dziwnego, iż eksperci typują ich do walki o finał. Jakub Krawczyk uważa, iż kluczowa będzie komunikacja.
– Myślę, iż przede wszystkim współpracy i wielu rozmów w parkingu na temat wszystkiego. To pozwoli nam zajść daleko – stwierdził wychowanek klubu z Ostrowa.

2 tygodni temu












