Pasjonująco zapowiada się w nadchodzącym sezonie walka o czołowe lokaty w PGE Ekstralidze. Poza trzema „pewniakami” do walki o medale, chrapkę na awans do play-off mają jeszcze trzy zespoły. Co interesujące namieszać w tej kwestii mogą mecze z Gezet Stalą Gorzów, która również nie zamierza sprzedać tanio skóry.
Gezet Stal Gorzów niemal jednogłośnie typowana jest na 7. miejsce i walkę o utrzymanie do ostatniego spotkania. Wszystko to dlatego, iż na papierze ich skład zdecydowanie lepiej prezentuje się od skazanego na pożarcie Krono-Plast Włókniarza Częstochowa, a jednocześnie odbiega od pozostałych drużyn. Żółto-niebiescy przekonują jednak regularnie, iż stać ich na więcej.
Żużel. Oni mają największe szanse na złoto PGE Ekstraligi! Oto wyliczenia procentowe! – PoBandzie – Portal Sportowy
Żużel. W Rybniku powstanie twierdza? Taki jest plan!
Żużel. Problemy z torem? Jest reakcja Stali!
Kwestia awansu do play-off ma rozstrzygnąć się pomiędzy zespołami z Zielonej Góry, Grudziądza i Leszna. Jeden gorszy mecz i strata punktów może zadecydować o tabeli po 14. kolejce. W Gorzowie mocno liczą na to, iż domowy obiekt będzie ich atutem i choćby najlepsze drużyny będą miały tam problemy. Tym samym wyjazdowa wygrana na Jancarzu może dać spory handicap w walce o TOP 4.
– To będzie bardzo dużo zależało od szczęścia. jeżeli drużyna wybroni się bez kontuzji, to każda z nich może być w play-off. Te, którym szczęście będzie mniej sprzyjało, to będą pierwsze do bicia. Zapowiada się bardzo wyrównany sezon. Zobaczymy, jak pójdą pierwsze mecze, widzimy, iż w tych pierwszych turniejach cała czołówka chce brać udział. Wszyscy wiedzą, jak ważne będą ustawienia sprzętu w przygotowaniach do sezonu – skomentował Marek Towalski, były żużlowiec.
Żużel. Motor odsłonił drugi kevlar! Jest nawiązanie do kolorów klubowych!
Gorzowianin spodziewa się wielu niespodzianek na początku sezonu. Wszystko to za sprawą opon bezdętkowych, które mogą nie do końca sprzyjać niektórym zawodnikom. najważniejsze będzie dopasowanie się przed sezonem, gdyż w walce o play-off niezbędna będzie równa forma przez całe rozgrywki.
– Zawsze jak wprowadza się coś nowego w żużlu, to pojawiają się zawodnicy, którzy ponoszą straty. Robi się zamieszanie i nie wiemy, w czym to leży. Bardzo wiele czynników wpływa na indywidualny wynik, co kryje się za rezultatem drużyny – stwierdził Towalski.
Żużel. Co z kontuzją Holdera? „Sezon w Australii miałem zrujnowany”
Ekspert nie wyklucza również scenariusza, w którym do walki o TOP 4 włączy się Gezet Stal Gorzów. – Wszystkie drużyny są na bardzo podobnym poziomie. Niektórzy nie wierzą, iż Anders Thomsen będzie liderem z krwi i kości, bo sezon 2025 nie był tak udany jak poprzednie, ale to jest wciąż zawodnik ze ścisłej światowej czołówki – zakończył.

3 tygodni temu












