Wycofanie się Taia Woffindena z cyklu Grand Prix otworzyło drzwi dla Nazara Parnickiego. Młody Ukrainiec otrzymał ogromną szansę, o której wielu może tylko pomarzyć, ścigania się na europejskich torach z absolutną elitą światowego żużla. – Jestem bardzo dumny z Nazara – przyznaje Piotr Rusiecki w rozmowie z PoBandzie.
Wszystko zaczęło się od decyzji, która podzieliła środowisko. Tai Woffinden otrzymał stałą dziką kartę od promotora, choć od półtora roku praktycznie nie pojawiał się na torze. Nic więc dziwnego, iż w wśród kibiców coraz częściej pojawiały się głosy, iż jego rezygnacja to tylko kwestia czasu. Potwierdzenie przyszło w poniedziałek – Brytyjczyk się wycofał, a już dwa dni później ogłoszono jego następcę.
Czy to idealny moment na debiut?
Wybór Nazar Parnickiego trudno nazwać przypadkowym. 20-latek z Fogo Unii Leszno w zeszłym roku wywalczył tytuł Indywidualnego Mistrza Świata Juniorów oraz imponował formą w lidze. Nic dziwnego, iż FIM widziała w nim pierwszego rezerwowego na Speedway Grand Prix 2026. Gdy więc zwolniło się miejsce, organizatorzy w pierwszej kolejności skontaktowali się z Parnickim.
– Oczywiście jestem bardzo dumny z Nazara. Debiutował w 2023 roku w rozgrywkach ligowych [w domowym starciu z KS Apatorem Toruń, wygranym 49:41 – przyp. red.] i tak naprawdę w ciągu trzech lat doszedł do najważniejszych zawodów w życiu i będzie rywalizować już niedługo z najlepszymi. To bardzo duży sukces i cieszę się, iż Nazarowi udało się to osiągnąć – mówi nam Piotr Rusiecki.
Żużel. Kurtz o rozmowach z Rusko i „PePe” w Sparcie. „Chcę jeszcze więcej” (WYWIAD) – PoBandzie – Portal Sportowy
Żużel. Legendy i teraźniejsze gwiazdy. Oto siódemka wszechczasów Motoru – PoBandzie – Portal Sportowy

Rusiecki bez ogródek. To chce osiągnąć Parnicki
Tuż po ogłoszeniu decyzji w mediach społecznościowych rozgorzała gorąca dyskusja. Kibice zaczęli się zastanawiać, czy młody Nazar Parnicki nie został rzucony na zbyt głęboką wodę w starciu z największymi nazwiskami światowego żużla. Jednak były prezes leszczyńskich „Byków” uspokaja, iż Parnicki podejdzie do cyklu na spokojnie, bez zbędnej presji, skupiając się przede wszystkim na nauce i rozwoju.
– Rozmawiałem ostatnio z Nazarem o SGP. Podchodzi do tego spokojnie, nie ma u niego żadnej napinki na wygrywanie. Chcemy, żeby po prostu jeździł z najlepszymi, a potem zobaczymy, co będzie się działo i jak wypadnie. Nie zakłada sobie odgórnych oczekiwań, po prostu chce jak najwięcej się nauczyć oraz zebrać cenne doświadczenie – podkreślił Piotr Rusiecki w rozmowie z PoBandzie.
Żużel. Falubaz chce finału! Wygryzą Spartę lub Motor? – PoBandzie – Portal Sportowy
Żużel. Ważna decyzja Łaguty! To ma zapewnić mu świetną formę – PoBandzie – Portal Sportowy
Nie jest tajemnicą, iż Nazar Parnicki wystartuje w SGP z numerem 785 na plastronie. Jego debiut w tych prestiżowych rozgrywkach, który jednocześnie otworzy tegoroczny cykl Grand Prix, odbędzie się 2 maja w niemieckim Landshut. Dzień wcześniej młody Ukrainiec sprawdzi formę na tym samym torze w barwach swojej reprezentacji, walcząc o awans do Drużynowego Pucharu Świata.
Sezon 2026 w cyklu Grand Prix będzie składał się z 10 rund. Parnicki jako pełnoprawny uczestnik wystąpi w każdym z nich. 20-latek odwiedzi tory w Pradze, Manchesterze, Wrocławiu, Malilli, Łodzi, Rydze, Vojens, a finałowy etap odbędzie się 26 września w Toruniu. To tam oficjalnie zostanie ogłoszony mistrz świata, który przez kolejny rok będzie nosił tytuł najlepszego żużlowca globu.
ZOBACZ TAKŻE:
Żużel. Madsen pojedzie sezon życia w Falubazie? To ma mu pomóc! – PoBandzie – Portal Sportowy
Żużel. Zrobił rewolucję! Mówi o pretensjach Mrozka, celach i ofertach (WYWIAD) – PoBandzie – Portal Sportowy

2 tygodni temu
















