Żużel. ROW Rybnik triumfuje na start play-off! Rekiny bliżej finału! (RELACJA)

6 dni temu

Pierwszy wyścig ułożył się po myśli gospodarzy. Dobrym refleksem wykazał się Nicolai Klinndt, do którego dołączył poruszający się pod bandą Jakub Jamróg. Niels-Kristian Iversen rzucił się w pogoń za nimi, odległości między poszczególnymi zawodnikami były jednak zbyt duże. Niedobrze, bo z ostrzeżeniem, wszedł ten mecz Kacper Tkocz. Arbiter Paweł Słupski ukarał go bowiem za ruchy przed pierwszym podejściem. W drugim z przodu dość gwałtownie pojawił się Antoni Mencel, znalazł się jednak w rybnickich kleszczach. Jakub Żurek i Tkocz minęli go, a zawodnik rodem z Leszna musiał zjechać z toru po defekcie motocykla. Debiutujący w lidze szesnastoletni Rafał Romaniak radził sobie nieźle, ale nie udało mu się nic uszczknąć z przewagi młodych „Rekinów”. Jan Kvěch dał sygnał do walki w potyczce numer trzy. Duet gości w osobach Ryana Douglasa i Dimitriego Bergé poradziła sobie z Jesperem Knudsenem. Australijczyk nabrał ochoty na gonienie szybkiego Czecha, ten miał jednak przewagę. O dużym pechu mógł mówić triumfator biegu juniorskiego Jakub Żurek. Po najechaniu na krawężnik zaliczył dramatycznie wyglądający upadek. Lekarz zawodów potwierdził jego zdolność do dalszych startów, z drugiej wersji tego biegu jednak wypadł. Tu Początkowo prym wiedli żużlowcy w żółtym i białym kasku – Kacper Pludra i Antoni Mencel – ale sposób na Mencela znalazł przy kredzie Patryk Wojdyło. W orbicie jego zainteresowań był też Kacper Pludra, tym razem się jednak nie udało. Ekipa Eryka Jóźwiaka odrobiła część strat, jednak przez cały czas to Innpro ROW prowadził w meczu (15:9).

Żużel. Doyle nie znajdzie klubu w Polsce? Gwiazda szyderczo odpowiada! – PoBandzie – Portal Sportowy

Żużel. Kurtz ma na Sparcie swoją piosenkę! Twórca hitu „Live is Life” zachwycony! (WIDEO) – PoBandzie – Portal Sportowy

Dwa pierwsze wyjazdy na tor drugiej części zawodów przyniosły podziały punktów. W piątym wyścigu przebudził się Niels-Kristian Iversen – może przypomniał sobie swoje starty w rybnickiej drużynie w 2005 roku? Podopieczni Roberta Mikołajczaka poradzili sobie z Kacprem Pludrą, doświadczony Duńczyk nie był jednak tak łatwą zdobyczą. Chwilę później oczekiwań nie zawiódł Jan Kvěch, mijając obu zawodników klubu ze stolicy Wielkopolski. kilka do gadania miał najmniej doświadczony w tym gronie Kacper Tkocz. Nicolai Klindt napsocił w ostatnim starcie tego fragmentu zawodów – ruszał się pod taśmą, na czym ostatecznie stracił. Na jego konto trafiło ostrzeżenie, a po chwili cała czwórka znów ustawiła się na starcie. Patryk Wojdyło tym razem wziął na siebie ciężar walki, ale poradził z nim sobie jadący jako rezerwa taktyczna za Rafała Romaniaka Antoni Mencel. W jego ślady poszedł też Ryan Douglas. Klindt nie chciał się z tym pogodzić i gonił rywala z antypodów, ten się jednak nie oparł. 22:20, już tylko dwa punkty zapasu „Rekinów”, to obraz w połowie meczu.

Wyprowadziwszy dwa mocne ciosy u progu kolejnej części meczu, Rybniczanie odzyskali nieco kontrolę nad spotkaniem. Jan Kvěch po raz kolejny pokazał klasę, zostawiając w pokonanym polu resztę uczestników ósmego biegu. Jakub Żurek walczył zaś z Kacprem Pludrą o jedno oczko, miejsce trzecie udało mu się zdobyć i obronić. Nicolai Klindt i Patryk Wojdyło, którzy w siódmym biegu przegrali 1:5 z Antonim Mencelem i Ryanem Douglasem… w dziewiątym wyścigu wygrali 5:1, jadąc przeciwko Bergé i wolnemu dziś Smektale. Ze Smektałą poradził sobie najpierw Klindt, a później Wojdyło. Także Francuz musiał uznać ich wyższość. Na koniec oba zespoły pogodził remis. Jakub Jamróg wywalczonego na początku dziesiątego starcia pierwszego miejsca nie oddał do mety. Jakub Żurek nie wykorzystał luki, która wytworzyła się na torze, spadł więc na koniec stawki. Ryan Douglas do mety nękał atakami Jamroga, ten jednak wiedział, co robić. 34:26 to obraz rywalizacji po 2/3 spotkania.

Żużel. Smutne wieści. Nie żyje wieloletni żużlowiec ROW Rybnik – PoBandzie – Portal Sportowy

Żużel. Groźna kraksa w Rybniku! Motocykl… za bandą! (WIDEO) – PoBandzie – Portal Sportowy

Na otwarcie ostatnich startów przed tymi nominowanymi obie drużyny zdecydowały się na zmiany. Poznanianie postawili na tę taktyczną, w której Ryan Douglas zastąpił Bartosza Smektałę. Gospodarze zaś zmienili Jespera Knudsena na Jakuba Żurka. To dziewiętnastolatek początkowo jechał na pierwszej pozycji, nie upilnował jednak Ryana Douglasa. Kiedy już Australijczyk go minął, Żurek trzymał się bezpiecznie drugiej lokaty. Kacper Tkocz sprawił, iż dwunasty start trzeba było powtórzyć – dotknął taśmy daszkiem swojego kasku. Mógł jednak jeszcze raz wystartować. Wówczas Jakub Jamróg i Tkocz minęli Dimitriego Bergé po obu jego stronach. Rafał Romaniak, który musiał już jechać i nie mógł zostać zastąpiony, uzyskał kolejne przetarcie, nie skończyło się jednak punktem. Po chwili na taki obrót spraw odpowiedzieli goście – Iversen i Douglas. Gonił ich niepokonany do tej chwili Jan Kvěch, ale to był ten moment, w którym jego dokonania stały się czasem przeszłym. Przed decydującymi biegami na tablicy widniało 42:36 – Innpro ROW był bliżej triumfu, jeszcze jednak go nie potwierdził.

Duet Klindt-Wojdyło od startu pokazał moc. Jako pierwszy ruszył Duńczyk, Patryk Wojdyło znalazł natomiast sposób na Antoniego Mencela. Jakub Jamróg znalazł się na czele piętnastego biegu, ale uderzył w przednie koło Ryana Douglasa, dalej było już „domino”, które powaliło jeszcze Jana Kvěcha i jadącego po raz trzeci w trzech ostatnich biegach Iversena. Paweł Słupski zdecydował, iż wszyscy czterej pokażą się kibicom po krótkiej przerwie. Tym razem Jamróg znów był pierwszy, ale tylko na moment – Iversen i Douglas zwietrzyli krew i minęli go. Australijczyk stracił na moment drugie miejsce, wrócił na nie jednak. Po rezultacie 5:1 na korzyść gości ostateczny wynik to 48:42.

15. runda (półfinał) Metalkas 2.Ekstraligi

Innpro ROW Rybnik-Hunters PSŻ Poznań 48:42

Innpro ROW: Nicolai Klindt 10 (3,1,3,0,3), Patryk Wojdyło 6+2 (2,0,2*,0,2*), Jakub Jamróg 11+1 (2*,2,3,3,1), Jesper Knudsen 1+1 (0,1*,0,-), Jan Kvěch 10 (3,3,3,1,0), Jakub Żurek 6 (3,w,1,2), Kacper Tkocz 4+2 (2*,0,2*), Paweł Wyczyszczok NS

Hunters PSŻ: Bartosz Smektała 2 (0,2,0,-,-), Dimitri Bergé 4+2 (1*,1*,1,1,-), Niels-Kristian Iversen 12 (1,3,2,3,0,3), Kacper Pludra 4 (3,0,0,1), Ryan Douglas (2,2*,2,3,2*,2*), Antoni Mencel 6+1 (d,1,3,1*,1), Rafał Romaniak 1 (1,-,0)

Bieg po biegu:

1. KLINDT, Jamróg, Iversen, Smektała 5:1

2. ŻUREK, Tkocz, Romaniak, Mencel (d) 5:1 (10:2)

3. KVĚCH, Douglas, Bergé, Knudsen 3:3 (13:5)

4. PLUDRA, Wojdyło, Mencel, Żurek (w) 2:4 (15:9)

5. IVERSEN, Jamróg, Knudsen, Pludra 3:3 (18:12)

6. KVĚCH, Smektała, Bergé, Tkocz 3:3 (21:15)

7. MENCEL, Douglas, Klindt, Wojdyło 1:5 (22:20)

8. KVĚCH, Iversen, Żurek, Pludra 4:2 (26:22)

9. KLINDT, Wojdyło, Bergé, Smektała 5:1 (31:23)

10. JAMRÓG, Douglas, Mencel, Knudsen 3:3 (34:26)

11. DOUGLAS, Żurek, Pludra, Klindt 2:4 (36:30)

12. JAMRÓG, Tkocz, Bergé, Romaniak 5:1 (41:31)

13. IVERSEN, Douglas, Kvěch, Wojdyło 1:5 (42:36)

14. KLINDT, Wojdyło, Mencel, Iversen 5:1 (47:37)

15. IVERSEN, Douglas, Jamróg, Kvěch 1:5 (48:42)

Idź do oryginalnego materiału