Żużel. PRES Toruń obronił twierdzę przed Spartą! Spektakl Emila Sajfutdinowa! (RELACJA)

1 tydzień temu

Mocne otwarcie ze strony gospodarzy, głównie za sprawą ich młodzieży. Już na inaugurację zawodów pod taśmą ustawił nam się młodzieżowiec i dwóch zawodników u24. Antoni Kawczyński w ramach rezerwy zwykłej zastąpił Jana Heleniaka, który do składu wskoczył w miejsce Patryka Dudka, natomiast Wrocławianie w miejsce Dana Bewleya jako zastępstwo zawodnika pod taśmą stanął Bartłomiej Kowalski. Kiepski start Kowalskiego, natomiast doskonały Antka Kawczyńskiego. Młodzieżowiec Apatora pomknął do przodu, co nie było łatwe, bo musiał się bronić przed wściekłymi atakami Artioma Łaguty. Mała sensacja na otwarcie hitu kolejki – Kawczyński przed Łagutą! W walce o jeden punkt Kowalski pokonał Bloederna. Ponownie fenomenalny start zaliczył Antek Kawczyński. Duchiński powalczył z juniorami gości, dość gwałtownie pokonując Kowolika, ale odgryzać się chciał Andersen. Udała się ta sztuka zdolnemu Duńczykowi, który wyglądał na bardzo szybkiego – pod koniec wyścigu zbliżył się choćby do Kawczyńskiego. Podobny plan na bieg mieli Michelsen i Sajfutdinow. Duńczyk ruszył do przodu, a Emilowi Przyszło bronić się przed Wrocławianami. Jedyna różnica taka, iż Rosjanin spisał się w tej roli lepiej niż Duchiński i utrzymał za swoimi plecami Kurtza i Janowskiego. Doskonały start Kowalskiego z pola pierwszego. Przez moment na drugie miejsce wyjechał Kowolik, ale Robert Lambert gwałtownie pokazał kolegom z Wrocławia, jak jeździ świeżo upieczony mistrz Anglii. Kosmiczna przewaga Lamberta, przewaga Torunia po pierwszej serii równie niezła – sześć punktów.

Po równaniu toru w miejsce Bewleya pojawił się Kurtz. Australijczyk wystartował wyśmienicie, bardzo dobrze spod taśmy wyszedł też Bartek Kowalski i Wrocławianie wysunęli się na podwójne prowadzenie. Dość gwałtownie plany pokrzyżował im Krzyżak Mikkel Michelsen, napędzając się po szerokiej na prostej przeciwległej. Na ostatnich metrach wyścigu Norick Bloedorn dopadł jeszcze Kowalskiego i z 5:1 dla Wrocławian zrobiło się 2:4. W biegu szóstym od samego startu towarzystwo zamknął Emil Sajfutdinow. Antoni Kawczyński przyciął do małej, by szukać okazji do ataku. Przez chwilę znalazł się choćby przed Janowskim, jednak Mistrz Polski odebrał juniorowi jeden punkt. Lambert fenomenalnie ze startu. Atakować chciał go Brady Kurtz, jednak Mikkel Andersen z początku okazał się bardziej przeszkodą, niżeli pomocą w walce z Torunianami. Brady ostatecznie dojechał do Lamberta, jednak nie zdołał przeprowadzić skutecznego ataku. Andersen i Duchiński tasowali się na trzeciej pozycji, ale młody Duńczyk objechał Polaka.

Żużel. Bartosz Kurek… zakochał się w żużlu! Co za słowa o meczu Falubaz-Stal! – PoBandzie – Portal Sportowy

Żużel. Wpadka Startu w półfinale! Diabły zdobyły Gniezno i są bliżej finału! (RELACJA) – PoBandzie – Portal Sportowy

Janowski dobrze się zabrał ze startu, ale cóż mu po tym, kiedy tak szybki jest dzisiaj Sajfutdinow? Rosjanin przedarł się przed Polaka i na wyjeździe z pierwszego łuku był już pierwszy. Duchiński bez szans w walce z Wrocławianami. W biegu 9. znowu doskonale wystartował Kawczyński. Przez moment zapowiadało się na kolejne 5:1 dla Torunian, ale Łaguta dość gwałtownie uporał się z młodzieżowcem Apatora. Lambert był niesamowicie szybki i prawie udało mu sie wyprzedzić Łagutę, ale ostatecznie zabrakło mu okrążeń. Doskonale startowali tego wieczoru gospodarze. Kurtz pokazał już dziś, iż nie z nim te numery i na drugim okrążeniu upoarł się z Bloernem, a na wejściu w czwartu także z Michelsenem. Bardzo szybki tego dnia Kurtz, natomiast postawa Bloedorna na własnym torze może lekko zmartwić Torunian.

Spartanie ostro zabrali się za odrabianie strat w czwartej serii startów. Kurtz i Michelsen obaj dobrze ze startu. Łaguta szukał swojej ścieżki po szerokiej i znalazł ją na drugim okrążeniu, przedzierając się przed Michelsena. Duchiński z tyłu. Przewaga „Aniołów” stopniała do czterech punktów. Janowski gwałtownie zamknął towarzystwo młodzieżowe – dwóch juniorów i zawodnika u24. Mikkel Andersen bardzo ambitnie szukał prędkości na trasie i widać było, iż Duńczyk jest szybki, bardzo szybki. Kawczyński z Bloedernem zamiast pomagać sobie w walce przeciwko Andersenowi, to sobie poprzeszkadzali i młodziutki pretendent do mistrzostwa świata juniorów przedarł się na drugą pozycję. Przewaga? Stopniała do zera. Zabawa zaczęła się na nowo w biegu 13. Tam najlepiej spod taśmy Brady Kurtz. Sajfutdinow od razu uruchomił tryb atak i rzucił się w pogoń za Kurtzem, i to się sprawdziło! Przebił się przed Australijczyka i dowiózł trzy punkty, a Lambert uplasował się przed Łagutą, który zastępował Bewleya. Przed biegami nominowanymi minimalna przewaga gospodarzy – 40:38.

Żużel. Mechanik Dudka z ważnym apelem po wypadku! Pisze o procedurach – PoBandzie – Portal Sportowy

W biegu 14. pod taśmą stanęli Janowski i Kowalski – ku rozczarowaniu Andersena – oraz Lambert i Bloedorn. Start zdecydowanie dla Wrocławian. Na pierwszym okrążeniu Lamberta dopadł defekt. Sędzia przerwał wyścig na wysokości drugiego łuku, dopatrzywszy się kontaktu między Janowskim i Lambertem, który spowodował defekt Lamberta. Paweł Słupski zdecydował się powtórzyć bieg w pełnej obsadzie. W powtórce najlepiej ze startu Lambert, a po szerokiej napędzać chciał się Bloedorn. Gdy tam nie znalazł prędkości przyciął do małej, co pozwoliło mu wyprzedzić Kowalskiego. Przed ostatnim biegiem przewaga Torunian wzrosła do czterech „oczek”. W nim oglądać mogliśmy Sajfutdinowa, Michelsena, Kurtza i Łagutę. Start należał do Emila Sajfutdinowa, za nim duet gości. Doszło do kontaktu Kurtza i Sajfutdinowa, przez co Australijczyk stracił prędkość i punktowaną pozycję.

PRES Grupa Deweloperska Toruń – Betard Sparta Wrocław 48:42

Grupa Deweloperska Toruń: Jan Heleniak ns, Robert Lambert 12 (3,3,2,1,3), Norick Bloedorn 4+1 (0,1,1*,1,1), Mikkel Michelsen 10 (3,3,2,1,1), Emil Sajfutdinow 14+1 (2*,3,3,3,3), Mikołaj Duchiński 1 (1,0,0,0,0), Antoni Kawczyński 7+1 (3,3,0,1*0), Bartosz Derek ns

Sparta Wrocław:

Artiom Łaguta 12 (2,2,3,3,0,2), Maciej Janowski 8+1 (0,1*,2,0,3,2), Daniel Bewley ns, Bartłomiej Kowalski 3+3 (1*,1*,0,1*,-,0), Brady Kurtz 12+1 (1,2,2,3,2*,2,0), Marcel Kowolik 2 (0,2,0) Mikkel Andersen 5+2 (2,1*,2*), Nikodem Mikołajczyk ns

Bieg po biegu:

1. KAWCZYŃSKI, Łaguta, Kowalski, Bloedorn 3:3

2. KAWCZYŃSKI, Andersen, Duchiński, Kowolik 4:2 (7:5)

3. MICHELSEN, Sajfutdinow, Kurtz, Janowski 5:1 (12:6)

4. LAMBERT, Kowolik, Kowalski, Duchiński 3:3 (15:9)

5. MICHELSEN, Kurtz, Bloedorn, Kowalski 4:2 (19:11)

6. SAJFUTDINOW, Łaguta, Janowski, Kawczyński 3:3 (22:14)

7. LAMBERT, Kurtz, Andersen, Duchiński 3:3 (25:17)

8. SAJFUTDINOW, Janowski, Kowalski, Duchiński 3:3 (28:20)

9. ŁAGUTA, Lambert, Kawczyński, Janowski 3:3 (31:23)

10. KURTZ, Michelsen, Bloedorn, Kowolik 3:3 (34:26)

11. ŁAGUTA, Kurtz, Michelsen, Duchiński 1:5 (35:31)

12. JANOWSKI, Andersen, Bloedorn, Kawczyński 1:5 (36:36)

13. SAJFUTDINOW, Kurtz, Lambert, Łaguta 4:2 (40:38)

14. LAMBERT, Janowski, Bloedorn, Kowalski 4:2 (44:40)

15. SAJFUTDINOW, Łaguta, Michelsen, Kurtz 4:2 (48:42)

Idź do oryginalnego materiału