Żużel. PRES czy Sparta? Bitwa o lidera bez Dudka i ambitne Byki na terenie Motoru

1 tydzień temu

Orlen Oil Motor Lublin – Fogo Unia Leszno, 16.08.2026, 17:00 (transmisja: Canal+Sport)

Na torze w Lublinie do zgarnięcia będą aż trzy punkty. Bez większej matematyki, jak to nieraz bywa – kto wygra spotkanie, zgarnia bonus. No, pod jednym warunkiem. o ile Motor zwycięży 46:44, to w dwumeczu będzie remis i obie ekipy będą musiały obejść się smakiem, co dla Motoru jest o wiele gorszą sytuacją, niżeli dla Unii. Leszczynianie są już praktycznie pewni jazdy w play-off z trzeciego miejsca. Nie mogą powiedzieć tego samego „Koziołki”, które o swój awans do czołowej czwórki przez cały czas drżą. Dzisiejsza wygrana za trzy z pewnością zwiększyłaby ich szansę na play-off, ale wszystko rozstrzygnie się za tydzień w Grudziądzu. Na ten moment Motor i GKM mają po 17 punktów, z tym, iż Motor dopiero odjedzie 13. kolejkę, a „Gołębie” mają to już za sobą. Dołożenie trzech punktów do wyniku Motoru stawiałoby ich w wygodniejszej sytuacji przed wyjazdem do Grudziądza, choć choćby wtedy, o ile GKM wygra to będą mieli remis punktowy i lepszy bilans dwumeczu, co poskutkuje ich awansem. Czy nóż na szyi to dużo powiedziane?

Żużel. Stal odarta ze złudzeń! Znamy skład play-off w Metalkasie! (RELACJA) – PoBandzie – Portal Sportowy

Żużel. Dudek zabrał głos po wypadku! Przekazał, co z meczem ze Spartą! – PoBandzie – Portal Sportowy

Żużel. Zmarzlik z kartką za atak na Dudka? Sędzia o kontrowersjach z IMP! – PoBandzie – Portal Sportowy

Lublinianie jadą na własnym torze, ponadto do składu wrócił Frederik Lindgren, który kontuzji nabawił się właśnie w Lesznie i to jego absencja zdecydowała o wygranej gospodarzy. Z punktowej perspektywy wydaje się to dobrą informacją dla Lublinian. jeżeli jednak przyjrzymy się ekipie z Lubelszczyzny, trudno jest doszukiwać się mocnych punktów. Dość pewna wydaje się forma Bartosza Zmarzlika, można założyć, iż on swoje 13-15 punktów dorzuci. W teorii, bo w praktyce wiemy, jaki jest żużel. We wczorajszym finale IMP dobrze spisał się Mateusz Cierniak, który ponadto nieźle radzi sobie na domowym torze, więc myślę, iż mogą w Lublinie oczekiwać, by zakręcił się w okolicy ośmiu punktów. W tym momencie pozytywy zaczynają się kończyć. Nie grzeszy formą ostatnimi czasy Kacper Woryna, co było widać chociażby wczoraj w Ostrowie, gdzie nie awansował choćby do biegu barażowego. Oczywiście wciąż stanął na podium, nie odbierajmu mu tego, ale wrażenie mógł pozostawić po sobie zgoła lepsze. Z kolei brakiem formy grzeszy Martin Vaculik. Słowak coraz wyraźniejszą linią zaczyna nam rysować się na jedno z największych rozczarowań tego sezonu. Poprzednie dwanaście sezonów (!) co roku legitymował się średnią powyżej 2.0, a w Lublinie? Po trzynastu meczach Słowak wykręcił średnią 1.782 – najgorszą od 2013 w Tarnowie. Co więcej, tylko trzy razy sięgnął po dwucyfrówkę – w Częstochowie i u siebie z Częstochową, co przy obecnej dyspozycji „Lwów” jest raczej mininum, niż wielkim wyczynem – oraz w Lublinie przeciwko Sparcie Wrocław.

Decydująca okazać się może postawa juniorów, bowiem i Lublinianie, i Leszczynianie mogą się poszczycić naprawdę niezłymi młodzieżowcami. Na wysokości zadania musi stanąć także zawodnik u24 „Byków”, Keynan Rew, gdyż tak jak wspomniałam, rozjeździł się nam Cierniak ostatnimi czasy. Swój najgorszy mecz do tej pory Rew zaliczył właśnie przeciwko Motorowi, gdzie zdobył dwa punkty w czterech startach. Nieco poniżej oczekiwań było też we Wrocławiu, ale poza tym Australijczyk zalicza naprawdę solidny sezon. Trzeba przyznać, iż ma Unia nosa do Kangurów, bo i Rew, i Cook spisują się naprawdę bardzo przyzwoicie i wydaje się, iż z roku na rok przez cały czas będą poprawiać swoją dyspozycję – szczególnie młody Keynan, który ma dopiero 23 lata. Cook w tym sezonie jest nieco bardziej nieprzewidywalny – w meczu w Grudziądzu zdobył całe zero punktów, ale dla wyrównania w Gorzowie zrobił ich piętnaście. Dokładnie połowa jego spotkań w tym roku kończyła się dwucyfrówką. Zengota, jak to Zengota – kręci się w okolicy 1.7, 1.8 już od paru ładnych lat, ale potrafi odpalić w najważniejszych momentach. Ostatnimi czasy krążą słuchy, jakoby „Zengi” nie dogadał się z Unią na przyszły sezon, zapowiada się więc jeden z jego ostatnich występów dla Byczej Rodziny.

Składy awizowane:

Orlen Oil Motor Lublin: 9. Martin Vaculik, 10. Fredrik Lindgren, 11. Kacper Woryna, 12. Mateusz Cierniak, 13. Bartosz Zmarzlik, 14. Bartosz Bańbor, 15. Bartosz Jaworski

Fogo Unia Leszno: 1. Grzegorz Zengota, 2. Janusz Kołodziej, 3. Benjamin Cook, 4. Keynan Rew, 5. Piotr Pawlicki, 6. Kacper Mania, 7. Emil Konieczny

Specjalna promocja STS na mecze PGE Ekstraligi i Metalkas 2. Ekstraligi (REKLAMA, +18)

– Nagrodą jest 300 zł za poprawny typ na dowolny mecz żużlowej Ekstraligi lub 2. Ekstraligi (31.07 – 31.08).

Zarejestruj się z kodem POBANDZIE PROMO I TYPUJ: (LINK DO REJESTRACJI TUTAJ)

WARUNKI OBROTEM BONUSU OTRZYMANYM W RAMACH AKCJI:

– 2x po kursie 1.91 na wygranych kuponach
– wymagany pierwszy depozyt na kwotę minimum 50 zł
– minimalna stawka kuponu – 2 zł
– w akcji udział biorą kupony SOLO oraz AKO z klasycznej oferty przedmeczowej
– dotyczy pierwszego zawartego zakładu
– kupon musi być rozliczony jako wygrany
– wymagana akceptacja zgód marketingowych
– akcja NIE ŁĄCZY SIĘ z zakładem bez ryzyka

PRES Grupa Deweloperska Toruń – Betard Sparta Wrocław, 16.08.2026, 19:30 (transmisja: Canal+Sport)

Zarówno ekipa z Torunia, jak i z Wrocławia, pewne już są awansu do play-off. Walka toczy się o zajęcie pierwszego miejsca w tabeli, co daje przywilej wybierania sobie rywala na mecz półfinałowy. W nieco bardziej komfortowej sytuacji są Wrocławianie. Nie tylko mają oni punkt przewagi nad „Aniołami”, ale w 14. kolejce podejmą oni na własnym torze zespół z Częstochowy, można więc od razu dopisać im te trzy punkty. Z kolei Torunianie mają przed sobą wyjazd do Gorzowa, gdzie również są zdecydowanymi faworytami, ale tutaj jeszcze się powstrzymam przed dopisywaniem komukolwiek punktów. No, może jeden malutki ku Toruniowi – choćby o ile przegraliby w Gorzowie, nie sądzę, aby stracili i bonus. Pierwsze spotkanie wygrali aż 52:38. Wychodzi więc na to, iż tylko wygrana w dzisiejszym meczu daje „Aniołom” szansę na zajęcie pierwszego miejsca.

Głównym atutem Wrocławian jest bez wątpienia świeżo upieczony Mistrz Polski, Maciej Janowski. Nikt we Wrocławiu nie martwi się też raczej o postawę Artioma Łaguty, który poza drobną wpadką w Gorzowie, co mecz sięga po dwucyfrówkę. Wybitnie na torze wygląda ostatnio Brady Kurtz. Tak naprawdę, jakby się dobrze zebrali, to każdy po sześć startów (ZZ za Bewleya) i w trójkę mogliby wygrać to spotkanie. Niemniej, Wrocławianie liczą na dobry występ Bartłomieja Kowalskiego, który o ile spotkania domowe ma świetne, to do wyjazdowych moglibyśmy się doczepić. O ile nie mówimy o Gorzowie, oczywiście, tam się czuje jak na drugim olimpijskim. Jego punkty mogą być szczególnie ważne, biorąc pod uwagę, iż pod u24 w Toruniu startuje Norick Bloedorn, który u siebie jest naprawdę niczego sobie zawodnikiem. Do tego duet juniorski, który jest trochę na musiku – Kowolik i Andersen wydają się wypadać gorzej niż Duchiński i Kawczyński na swoim torze. Być może Mikkel w końcu odblokuje tą dobrą maszynę – tą samą, która dała mu wicemistrzostwo Danii i fotel lidera w walce o wygraną w SGP2.

Przy ocenianiu zespołu z Torunia najważniejszą informacją jest, iż w meczu nie wystąpi Patryk Dudek. We wczorajszych Mistrzostwach Polski Zmarzlik dość ostro potraktował Dudka na drugim łuku, co skończyło się groźnie wyglądającym upadkiem. Torunianie nie mogą za niego robić zastępstwa zawodnika, więc więcej szans dostanie Kawczyński z Duchińskim. Oprócz Mistrzostw Polski odbyły się wczoraj także Mistrzostwa Wielkiej Brytanii, które bezapelacyjnie wygrał Robert Lambert z kompletem osiemnastu punktów. Chciałoby się Torunianom, by powtórzył ten wyczyn i dzisiaj… I nie jest to takie niemożliwe. Lambo ostatnimi czasy lata jak natchniony, czy to liga, czy Grand Prix. Do tego bardzo dobrze spisujący się Emil Sajfutdinow i Mikkel Michelsen, i mamy naprawdę niczego sobie pakę, która z pewnością mogłaby zagrozić Wrocławianom, choćby bez wsparcia ze strony Dudka. Tutaj nie pokuszę się o wskazanie faworyta, aczkolwiek już ostrzę sobie zęby na wybitne ściganie.

Składy awizowane:

PRES Grupa Deweloperska Toruń: 9. Patryk Dudek, 10. Robert Lambert, 11. Norick Bloedorn, 12. Mikkel Michelsen, 13. Emil Sajfutdinow, 14. Mikołaj Duchiński, 15. Antoni Kawczyński

BETARD Sparta Wrocław: 1. Artiom Łaguta, 2. Maciej Janowski, 3. Daniel Bewley, 4. Bartłomiej Kowalski, 5. Brady Kurtz, 6. Marcel Kowolik, 7. Mikkel Andersen

Idź do oryginalnego materiału