Żużel. Odmieniony Maksym Drabik! Wziął na klatę brak play-off GKM!

2 dni temu

Dwa punkty w pięciu startach zgromadził Maksym Drabik w starciu z Orlen Oil Motorem Lublin. Jego drużyna przegrała 44:46, przez co znalazła się w fazie play-down. Na zawodnika po zawodach spadła lawina krytyki, jednak sam zdaje sobie sprawę z tego, iż powinien zrobić więcej dla drużyny.

– Myślę, iż obiektywnie tak. To nie tylko moja opinia, ale statystyki mówią same za siebie. Ten mecz był słaby, nie potrafiłem odnaleźć pierwszego momentu startowego, dobrze rozegrać pierwszego łuku, również, gdy motocykl nie jest do końca dopasowany, to też ciężko się go prowadzi, więc też było mi bardzo trudno cokolwiek wykonać czy to na przestrzeni czterech okrążeń, czy tylko z tego tak istotnego w Grudziądzu startu – przyznał w programie „Speedway+”.

Żużel. Rozstanie po latach z niesmakiem? „Walczyłem zaciekle”

Żużel. Gwiazda traci miejsce w składzie! Ten ruch da im utrzymanie?

28-latek nie ukrywa, iż ciężko było mu znaleźć odpowiednie ustawienia. Nie pomagały warianty z ostatnich treningów ani z poprzednich startów. Tym samym winę za bardzo istotną porażkę wziął na siebie.

– Szukałem i też starałem się, wyciągałem warianty z treningów, wyciągałem również wraz z zespołem warianty stare, ustawieniowe, które się sprawdzały. Niestety w ten dzień byłem bezradny i niczego nie mogłem zrobić, choć bardzo mi zależało i bardzo się starałem. Wydawało mi się, iż przynajmniej teoretycznie byłem przygotowany do tego meczu, ale niestety takie słabsze dni również się zdarzają i tak dochodząc do puenty jak najbardziej ponoszę za to winę – dodał Maksym Drabik.

– Czuję się osobą, która zawiniła w tym spotkaniu, bo powinienem dołożyć zdecydowanie więcej punktów i powinienem być bardziej stabilnym zawodnikiem niż tylko takim, który zbiera jakieś ochłapy z toru, bo to nie powinno się wydarzyć – zakończył.

Żużel. Spotkaj reprezentantów Polski przed finałem! Boll zaprasza

Żużel. Prezes ujawnia! Szokujące rozmowy transferowe z Polakami!

Bayersystem GKM Grudziądz czeka teraz dwumecz z Krono-Plast Włókniarzem Częstochowa. jeżeli nie wydarzy się cud, to „Gołębie” właśnie po nim zakończą sezon i będą mogli myśleć powoli o przyszłorocznych rozgrywkach.

Idź do oryginalnego materiału