Drużyna z Winnego Grodu w tym sezonie ma wyraźne problemy z dopasowaniem się do domowego toru. Nie jest on ich atutem, o czym świadczą zaledwie trzy zwycięstwa przy W69, w tym wczorajsze z osłabioną Gezet Stalą Gorzów.
Żużel. Koszmar juniora Włókniarza! Fatalne wyniki badań, poważne złamanie
Żużel. Pawlicki w Stali Gorzów? Mamy głos kapitana Falubazu!
Leon Madsen wielokrotnie wprost narzekał na przygotowanie toru i zarzucał, iż jest on inny niż na treningach, co nie ułatwiało mu jazdy. Zupełnie zmieniło się to po 108. Derbach Ziemi Lubuskiej. Duńczyk nie ukrywał, iż dobrą robotę wykonał Marek Mróz, czyli nowy szkoleniowiec Stelmet Falubazu.
– Muszę powiedzieć, iż mieliśmy bardzo dobry trening. Cały zespół był na torze, na dokładnie tym samym torze. Myślę, iż to pierwszy raz od dawna, kiedy tu jestem, iż mieliśmy trening, a następnego dnia tor jest zupełnie taki sam. Myślę, Marek wykonał fantastyczną robotę razem z ekipą torową, aby był podobny do tego, na którym trenowaliśmy i dlatego uważam, iż był to najlepszy tor w tym sezonie, a jeżeli uda nam się utrzymać go w takim stanie, to będziemy na nim coraz lepsi – stwierdził Madsen po meczu przed kamerami Radia Index.
Żużel. Wykorzystał szansę w Polsce! Australijczyk myśli o PGE Ekstralidze
Żużel. Cieślak nie gryzł się w język! „Powinien na jakiś czas przestać jeździć”
37-latek nie ukrywa, iż kooperacja ze szkoleniowcem układa się bardzo dobrze. Doskonale rozumie, iż nie łatwo jest przejąć drużynę w trakcie rozgrywek, ale wraz z innymi zawodnikami dobrze się z nim dogaduje.
– Mam wielki szacunek do Marka. Radzi sobie bardzo dobrze. Nie jest łatwo znaleźć się w takiej sytuacji w trakcie sezonu, ale wszyscy darzą go wielkim szacunkiem, a atmosfera w zespole jest bardzo dobra. Udowodniliśmy to również dzisiaj. Kiedy przegrywa się ośmioma punktami i udaje się tak wrócić do gry, świadczy to o wspaniałym duchu zespołu. To świetny facet, z którym łatwo się rozmawia, słucha wszystkich, a my staramy się wydobyć to, co najlepsze – dodał Madsen.

2 tygodni temu















