Żużel. Horror w końcówce! Pawełczak daje złoto, świetny Cierniak! (RELACJA)

6 dni temu

Najlepszym startem na inaugurację wykazał się Bastian Pedersen, który na co dzień reprezentuje w polskiej lidze właśnie klub z Grudziądza. Maksymilian Pawełczak nie zaliczył najlepszego startu, ale minął przy krawężniku Dana Thompsona. Polak zbliżał się do Duńczyka, ten jednak nie uległ.

Multimedalista DME Bartłomiej Kowalski wykazał się dobrym refleksem w drugim wyjeździe na tor. Jechał tu też jednak jego klubowy kolega z Betard Sparty Mikkel Andersen, który minął resztę stawki niczym slalomowe tyczki. Harry Lundahl, reprezentant Szwecji, popełnił błąd po podniesieniu taśmy w biegu trzecim. Podniosło go i stracił dystans do pozostałych uczestników. Kevin Małkiewicz, który przecież zna ten obiekt jak własną kieszeń, znalazł sposób na Williama Drejera, znowu korzystając z trasy przy krawężniku. Bartosz Bańbor poradził sobie nieco gorzej od kolegów, pierwsze skrzypce na koniec serii grał bowiem Villads Nagel, który brawurowo wjechał między oponentów. O dwa oczka walczyli Avon van Dyck i Leon Flint, górą z tej potyczki wyszedł Brytyjczyk.

Żużel. Słynny tor uratowany, wszystko dzięki… kibicom! Teraz wróci tam żużel? – PoBandzie – Portal Sportowy

Żużel. Unia Leszno robi swoje… Grand Prix! Tak szykują się na play-offy – PoBandzie – Portal Sportowy

Na początek drugiej części zawodów menedżer Dariusz Cieślak zastąpił Bartosza Bańbora jego klubowym kolegą z Orlen Oil Motoru Lublin Mateuszem Cierniakiem. To był dobry ruch, ponieważ 24-latek poradził sobie z bardzo walecznym Williamem Drejerem. Cooper Rushen i Noel Wahlquist, którzy nie zdobyli jeszcze punktów, prawdopodobnie chcieli w szóstym starciu poprawić swój bilans. Nie tym razem jednak, bo Villads Nagel prowadził od startu do mety, a tylko Kevin Małkiewicz mógł dotrzymać mu kroku. Pierwszym z zawodników innej nacji niż Polska i Dania, próbującym się włączyć do walki, był William Cairns w siódmej odsłonie zmagań. Bartłomiej Kowalski był nie do złapania, ale Brytyjczyk próbował wejść w paradę Bastianowi Pedersenowi. Nie z nim jednak te numery! Na domiar złego, zawodnik kraju nad Tamizą skończył z defektem motocykla. Tradycyjnie, to między Polakiem a Duńczykiem toczyła się batalia o trzy punkty na finał drugiego fragmentu turnieju. Maksymilian Pawełczak i Mikkel Andersen tasowali się na pierwszej pozycji. Osiemnastolatek nie znalazł luki w obronie młodszego rywala, której szukał choćby pod bandą. To Duńczycy z 20 punktami prowadzili w tym momencie, Biało-Czerwoni tracili do nich dwa oczka.

Żużel. Kogo Sparta weźmie na play-offy? Mówi wprost! – PoBandzie – Portal Sportowy

Żużel. Kubera i Ratajczak chcą zdobyć Leszno! Tak mówią o meczu z Unią! – PoBandzie – Portal Sportowy

Pechowo zaczęło się dziewiąte rozdanie punktowe. Dan Thompson już pod taśmą sygnalizował problemy z maszyną, z której wydobywały się kłęby dymu. Kiedy do przodu wystrzelił Bartłomiej Kowalski, na pierwszym łuku niegroźne zapoznanie z nawierzchnią zaliczył siedemnastoletni Harry Lundahl. Decyzją brytyjskiego arbitra Craiga Ackroyda, w drugiej wersji mogła zameldować się cała czwórka. Piątego zawodnika niedawnego finału indywidualnych mistrzostw Wielkiej Brytanii Dana Thompsona wyprzedzili – co za zaskoczenie – Bartłomiej Kowalski i Villads Nagel. Duńczyk trzymał się blisko Wrocławianina, nie upolował go jednak. W dziesiątej odsłonie zmagań oglądaliśmy najmniej ścigania, bo oczywiście z przodu oglądaliśmy bardzo pewnie prowadzącego Pawełczaka przed Williamem Drejerem. Mateusz Cierniak po raz kolejny w jedenastej potyczce zastąpił Bartosza Bańbora. Od razu Cierniak i Andersen zdystansowali Cairnsa i Wahlquista. Brązowy medalista czempionatu Wielkiej Brytanii Leon Flint także dziś nie zawodził. Najlepiej punktujący w zespole Neila Vatchera został pierwszym spoza polsko-duńskiego układu z trzypunktową zdobyczą. Kevin Małkiewicz musiał obejść się smakiem. Po trzech częściach spotkania Polacy i Duńczycy szli łeb w łeb – obie ekipy uzbierały po 28 punktów. Trzeci zespół, czyli Wielka Brytania, uciułał zaledwie… 10.

Cooper Rushen, indywidualny mistrz Wielkiej Brytanii juniorów, który namieszał też w „dorosłym” finale, był kolejnym, który przełamał polsko-duńską dominację. O ile Mateusz Cierniak był nie do ugryzienia, to Bastian Pedersen już tak, i padł właśnie ofiarą poddanego Karola III. Napędzony Avon van Dyck wyszarpał dwa oczka w czternastym wyjeździe na tor. Viilads Nagel mimo słabszego startu u progu piętnastego biegu zdołał ukończyć go za plecami Maksymiliana Pawełczaka. Totalnie zdystansowany został William Cairns. Wiele perturbacji w spokojnych zasadniczo zawodach przyniosła potyczka numer szesnaście. William Drejer otrzymał od arbitra Ackroyda ostrzeżenie za utrudnianie startu, a pułapką okazał się dla niego pierwszy łuk drugiego okrążenia. Duńczyk upadł bez kontaktu z rywalem, co oznaczało, iż w trzeciej już próbie rozegrania się nie pokaże. Tym razem udało się dojechać do mety, a szansę wykorzystał Leon Flint. Bartłomiej Kowalski zaangażował się jeszcze w pościg za synem Albionu, a Noel Wahlquist po prostu robił wszystko, by dotrzeć do mety, czego dokonał. Przed czterema ostatnimi potyczkami Polacy zgromadzili 37 punktów, o trzy mniej mieli podopieczni Nickiego Pedersena, podium zamykali Brytyjczycy z piętnastopunktowym dorobkiem.

Sensacją pierwszego z wyścigów nominowanych był Jacob Jensen, którego zdecydował się wystawić Nicki Pedersen. Ten młodzian poradził sobie na tyle dobrze, iż choćby Mateusz Cierniak został w pokonanym polu. Bastian Pedersen wydawał się faworytem starcia numer osiemnaście, ale napsocił Noel Wahlquist, który upadł na pierwszym wirażu drugiego okrążenia. Nie było zaskoczenia, iż sędzia go wykluczył. W powtórce na prowadzeniu tasowali się Cierniak i Pedersen. Po zmianach prowadzenia

to Polak zwyciężył. O pechu mógł mówić Bartłomiej Kowalski, którego opona pękła, pozbawiając go punktów w biegu dziewiętnastym. To oznaczało dramaturgię w ostatnim biegu, bo oba zespoły zgromadziły po 42 punkty. Maksymilian Pawełczak udźwignął tę presję, wypracowując sobie dużą przewagę. Villads Nagel potwierdził srebro dla Danii drugim miejscem, Szwedzi musieli obejść się smakiem.

Drużynowe Mistrzostwa Europy U24:

I Polska-45 pkt.

Bartłomiej Kowalski 9 (2,3,2,2,d)

Maksymilian Pawełczak 14 (2,3,3,3,3)

Kevin Małkiewicz 8 (3,2,2,1,-)

Bartosz Bańbor 0 (0,-,-,-,-)

Mateusz Cierniak 14 (3,3,3,2,3)

II Dania-44 pkt.

William Drejer 6 (2,2,2,w,-)

Villads Nagel 13 (3,3,3,2,2)

Mikkel Andersen 13 (3,2,2,3,3)

Bastian Pedersen 9 (3,2,1,1,2)

Jacob Jensen 3 (3)

III Wielka Brytania-19 pkt.

Leon Flint 10 (2,1,3,3,1)

William Cairns 3 (1,d,1,0,1)

Cooper Rushen 3 (0,0,-,2,1)

Dan Thompson 2 (1,0,1,0,-)

Luke Harrison 0 (0)

IV Szwecja-12 pkt.

Noel Wahlquist 2 (0,1,0,1,w)

Casper Henriksson 5 (1,1,0,1,2)

Avon van Dyck 5 (1,1,1,2,0)

Harry Lundahl 0 (0,0,0,0,d)

Bieg po biegu:

1. PEDERSEN, Pawełczak, Thompson, Wahlquist

2. ANDERSEN, Kowalski, Henriksson, Rushen

3. MAŁKIEWICZ, Drejer, Cairns, Lundahl

4. NAGEL, Flint, van Dyck, Bańbor

5. CIERNIAK, Drejer, Henriksson, Thompson

6. NAGEL, Małkiewicz, Wahlquist, Rushen

7. KOWALSKI, Pedersen, van Dyck, Cairns (d)

8. PAWEŁCZAK, Andersen, Flint, Lundahl

9. NAGEL, Kowalski, Thompson, Lundahl

10. PAWEŁCZAK, Drejer, van Dyck, Harrison

11. CIERNIAK, Andersen, Cairns, Wahlquist

12. FLINT, Małkiewicz, Pedersen, Henriksson

13. CIERNIAK, Rushen, Pedersen, Lundahl

14. ANDERSEN, van Dyck, Małkiewicz, Thompson

15. PAWEŁCZAK, Nagel, Henriksson, Cairns

16. FLINT, Kowalski, Wahlquist, Drejer (w)

17. JENSEN, Cierniak, Rushen, Lundahl

18. CIERNIAK, Pedersen, Cairns, Wahlquist (w)

19. ANDERSEN, Henriksson, Thompson, Kowalski (d)

20. PAWEŁCZAK, Nagel, Flint, van Dyck

Idź do oryginalnego materiału