Orlen Oil Motor Lublin przed sezonem wskazywany był jako pewniak do jazdy w fazie play-off i walki o medale Drużynowych Mistrzostw Polski. Na początku sezonu wszystko szło zgodnie z planem, ale pojawiły się komplikacje i teraz przed oczami mają wizję dolnej czwórki.
Żużel. Zengota się wygadał! Tam pojedzie w okresie 2027!
Żużel. Kłopotów Włókniarza ciąg dalszy! Kolejny zawodnik z kontuzją!
Po tym jak Bayersystem GKM Grudziądz przegrał nie zdobywając choćby punktu bonusowego w Lesznie Orlen Oil Motor Lublin musiał jedynie zdobyć 36 punktów we Wrocławiu i 47 u siebie z Fogo Unią Leszno, by zapewnić sobie play-off. „Koziołki” jednak poległy na Stadionie Olimpijskim 59:31 i sami sobie utrudnili walkę.
– Wydawałoby się niedawno, iż wszystko jest pozamiatane. Nie wiem, czy ktoś spodziewał się, iż Motor Lublin we Wrocławiu nie obroni, choćby bonusu. Przecież Robert Kościecha po meczu w Lesznie był kompletnie załamany, co złapały zresztą kamery. Doskonale go rozumiem i wiem, co czuł w tamtym momencie, bo prawdopodobnie nie do końca wierzył w taką kompromitację Motoru – skomentował Jan Krzystyniak.
Żużel. Co dalej z Rasmusem Jensenem? Znamy decyzję!
Żużel. Stal pyta kibiców o… transfer! Myślą o… Łagucie?!
O wszystkim zadecyduje więc bezpośredni mecz Bayersystem GKM-u z Orlen Oil Motorem. Gospodarze do szczęścia potrzebują 46 „oczek”, a spotkanie zapowiada się arcyciekawie. Czy „Gołębie” zdołają wbić gwóźdź do trumny rywalom?
– Zespół z Grudziądza złapał oddech i prawdopodobnie już tamtejszej nocy zaczęły snuć się plany na mecz 14. kolejki. Spodziewam się solidnego przygotowania, żeby zawodnicy unikali wpadek, które notowali w ostatnich meczach, bo przegrali ich ostatnio za dużo. Z wielką niecierpliwością czekam na ten mecz. Waga będzie ogromna, gdyż Motor wydawał się pewniakiem tak, jak zresztą GKM w połowie sezonu – dodał nasz rozmówca.

1 tydzień temu














