Żużel. Fani Falubazu nie chcą Zengoty? Ostra odpowiedź!

1 tydzień temu

Grzegorz Zengota poinformował dziś, iż po sezonie 2026 jego drogi z Fogo Unią Leszno się rozejdą. Już wcześniej pojawiały się głosy, iż zawodnik ma wrócić do macierzystego klubu. Grupa „kibiców” Stelmet Falubazu Zielona Góra niezbyt pozytywnie zareagowała na tę wieść.

Żużel. Głośne rozstanie z Unią Leszno! Ulubieniec odchodzi!

Żużel. Unia Leszno tłumaczy odejście Zengoty! Poszło o pieniądze?

W mediach społecznościowych na profilu „Zielonogórzanie” pojawił się post, w którym napisano, iż są przeciwni transferowi wychowanka i nazwali go… konfidentem. Powodem było fakt, iż Grzegorz Zengota wracają z fety mistrzowskiej w 2011 roku, był świadkiem wypadku, w którym po potrąceniu przez policyjny radiowóz zginął jeden z kibiców Falubazu.

– Był świadkiem wypadku, bo jechał taksówka w chwili, jak potrącono kibica po fecie mistrzowskiej. Wracał do domu i patrzył w telefon. Przytaknął temu, co zeznał taksówkarz i zrobiono z niego konfidenta. W międzyczasie zrobiono z niego złotówę, bo chciał po kontrakcie amatorskim zarobić więcej niż 500 zł za pkt w lidze… Postawiono na Davidssona, a później próbowano narzucić, iż w Toruniu, Lesznie, Gorzowie, Bydgoszczy itp. nie może jeździć, bo nie ma zgody – tłumaczy w komentarzu pod wspomnianym postem brat 37-latka, Artur.

Żużel. W Motorze Lublin mówią jasno! Z taką jazdą polegną na terenie GKM?

Niektórzy kibice mają zawodnikowi za złe, iż ten powiedział, iż czuje się „Bykiem”. Grzegorz Zengota spędził w końcu w Fogo Unii Leszno łącznie 9 sezonów. Jego brat przypomniał o groźnej kontuzji i o tym, jak dobrze klub z województwa wielkopolskiego potraktował żużlowca.

– Przeszedł do Lublina i przydarzyła się kontuzja ważąca o być albo nie być w tym sporcie. Po dwóch latach walki o powrót Bydgoszcz dała mu szansę, a on pomógł się utrzymać. Później kolejny sezon w Bydgoszczy, gdzie praktycznie po zakończeniu pracy przy tuningu silników Jana Anderssona postawił na pana Kowalskiego, który praktycznie go skończył, bo w Bydgoszczy dopiero zaczął punktować jak przesiadł się na stare silniki ze stajni Petera Johnsa i do dziś na nich jedzie. Zaczął robić jakieś punkty, później Rybnik i zaczął wracać do żywych. Staranowany niemal przez Ryśka (Rune Holtę – dop. red.) dalej nie odpuszczał ze złamanymi 8 żebrami. I tu pojawia się Leszno, daje mu szansę w Ekstralidze. Chłopak odwdzięcza się, jest przyjęty jak swój, mimo iż jest zza miedzy. Rok później Unia spada i pierwszy podpisuje z Jankiem (Kołodziejem – dop. red.) kontrakt. Jest mega szanowany i wy macie pretensje, iż mówi, iż czuje się jak w domu? Że mówi, iż czuje się „Bykiem”? – kontynuuje.

Żużel. Fatalne informacje dla Stali Gorzów! Chodzi o Jacka Holdera

Artur Zengota wspomniał również, iż na budynkach w Zielonej Górze pojawiały się napisy obrażające jego brata. – Jakie Zielona Góra dała mu fundamenty? Poza obelgami, mazaniem po murach na Chynowie itp. (przylatywałem z Wielkiej Brytanii do Polski i musiałem zamazywać bohomazy, iż ,,mój brat to k***a” na Lewiatanie czy, iż „mój brat to konfident” na rodzinnym domu naszej babci. I wy tu o zasadach. Gdzie te zasady zachowaliście? – czytamy.

Żużel. interesujący kandydat na nowego trenera Falubazu! Jasno to potwierdził!

Warto również zaznaczyć, iż w sekcji komentarzy zdecydowana większość zielonogórskich kibiców stanęła w obronie Grzegorza Zengoty. Warto jednak zaznaczyć, iż nie to jedyny przypadek negatywnego nastawienia wobec swojego wychowanka w Grodzie Bachusa. Patryk Dudek, wracając na W69 słyszy spore ilości gwizdów, a ponadto dwa lata temu zdewastowano jego busa.

Idź do oryginalnego materiału