Daniel Bewley to utalentowany 26-latek, który wdrapuje się na szczyt światowego żużla. Jak wiadomo, w ubiegłym sezonie sięgnął po brązowy medal w cyklu Speedway Grand Prix. Niewielu jednak wie, jak Brytyjczyk zainteresował się tym sportem.
Każdy żużlowiec ma swoją wyjątkową historię o tym, jak wpadł w świat czarnego sportu. W przypadku Daniela Bewleya wszystko zaczęło się od filmików z wyścigami Chrisa Holdera – to one rozpaliły w Brytyjczyku prawdziwą pasję do speedway’a. Można powiedzieć, iż to właśnie Australijczyk przyczynił się do tego, iż Bewley został żużlowcem.
Co interesujące podczas niedawnego Memoriału Petera Cravena w Manchesterze obaj mieli okazję zmierzyć się w finale. Choć Australijczyk przystępował do wyścigu po bezbłędnych zawodach, to po kapitalnej rywalizacji górą okazał się reprezentant Betard Sparty Wrocław. Jak przyznał Bewley, walka na torze ze starszym z braci Holderów to zawsze niezapomniane chwile.
– Powtarzałem to już kilka razy, ale zawsze świetnie jest ścigać się z Chrisem. To wyjątkowe przeżycie. Jest jednym z zawodników, których śledzę na Facebooku – pojawiają się tam stare filmy z dawnych lat, które sprawiły, iż zainteresowałem się żużlem – powiedział Brytyjczyk w rozmowie dla FIM SGP.
Przypomnijmy, iż podium memoriału Petera Cravena uzupełnił drugi z zawodników Betard Sparty Wrocław – Brady Kurtz, który finiszował tuż za Chrisem Holderem. Na czwartej pozycji przyjechał lider Cellfast Wilków Krosno, Jason Doyle, a tuż za nim uplasował się jego rodak Max Fricke. Ostatnie miejsce przypadło Adamowi Ellisowi, zamykając tym samym stawkę finału.
ZOBACZ TAKŻE:
Żużel. PRES Toruń nie ma słabych punktów? Tylko to może odebrać im złoto! – PoBandzie – Portal Sportowy
Żużel. Zmarzlik już nie wróci do Stali Gorzów?! On nie ma wątpliwości – PoBandzie – Portal Sportowy

2 tygodni temu












