Żużel. Doyle nie znajdzie klubu w Polsce? Gwiazda szyderczo odpowiada!

6 dni temu

Australijczyk jest dość kontrowersyjną postacią dla wielu fanów żużla. Wielu kojarzy go z jazdą głównie dla pieniędzy, bez przywiązania do kolorów klubowych. Także potrafił pokazywać środkowy palec w kierunku kibiców byłego klubu, a w tym sezonie zdarzyło mu się choćby wykonać taki gest w stronę fanów wspierających jego obecny zespół z Krosna.

Natomiast Doyle wydaje się nie przejmować żadną krytyką skierowaną w jego stronę i stawia na swoim. Często potrafi też w szyderczy sposób komentować wszelkie negatywne opinie na swój temat.

Żużel. Motor nie bał się o play-off podczas meczu z GKM? Co za słowa! – PoBandzie – Portal Sportowy

Żużel. Taktyczny kryminał Kościechy?! Tak tłumaczy porażkę z Motorem i brak play-off – PoBandzie – Portal Sportowy

Dokładniej chodzi o komentarz, jaki Australijczyk zamieścił na swoim Instagramie. Mistrz świata z 2017 roku wrzucił zdjęcie, na którym widniał tytuł artykułu z WP Sportowe Fakty.

W wersji angielskiej tytuł brzmi: „Doyle mocno przelicytował. Australijczyk ma problem”.

Żużel. Kubera i Ratajczak chcą zdobyć Leszno! Tak mówią o meczu z Unią! – PoBandzie – Portal Sportowy

Żużel. Motor nie bał się o play-off podczas meczu z GKM? Co za słowa! – PoBandzie – Portal Sportowy

Jason Doyle opatrzył to zdjęcie ironicznymi emotikonami i podpisem: „Ogromny problem! Jedyny problem, jaki mam, to gdzie pojadę na wakacje” – ewidentnie wyśmiewając doniesienia o braku zainteresowania jego usługami ze względu na zbyt wysokie oczekiwania finansowe.

Warto wspomnieć, iż w przypadku awansu „Watahy” do PGE Ekstraligi Doyle miałby zapewniony kontrakt w krośnieńskiej drużynie na rok 2027. Jak jednak dobrze wiadomo, Wilki mają co najwyżej wizję spadku do Krajowej Ligi Żużlowej, a ich marzenia o powrocie do najlepszej ligi świata prysły już dawno w trakcie tego sezonu. Ciekawie będzie więc obserwować, jak na rynku transferowym potoczą się dalsze losy mistrza świata z 2017 roku.

Idź do oryginalnego materiału