Żużel. Doyle miał do niego duże pretensje! Mówi o wygranej na łokcie z mistrzem świata

1 miesiąc temu

Polonia Piła przegrała w minioną niedzielę na własnym torze z Cellfast Wilkami Krosno 40:49. Najskuteczniejszym zawodnikiem beniaminka był Andreas Lyager, który zakończył spotkanie z dwucyfrowym dorobkiem punktowym. kilka do podobnego wyniku zabrakło także Benjaminowi Basso i Wiktorowi Jasińskiemu. Polski zawodnik, podobnie jak trener Paweł Piskorz, zwracał uwagę, iż najważniejszy wpływ na przebieg zawodów miały warunki atmosferyczne, które znacząco zmieniły charakterystykę nawierzchni toru.

Żużel. Nie owija w bawełnę po porażce z Wilkami Krosno. „Mecz był do wygrania”

Żużel. A jednak! Lindgren opuści najważniejsze zawody!

– No dokładnie, to pogoda przygotowała nam taki tor. Tuż przed samym startem spadł bardzo mocny deszcz. Pierwsze biegi w moim przypadku były przestrzelone, ale później udało mi się złapać odpowiednią prędkość. W ostatnim biegu z kolei zostałem na starcie – powiedział Jasiński po meczu.

– Na pewno pierwsza seria trochę nam przeszkodziła. Przegraliśmy na początku sporo biegów. Ja też niepotrzebnie zaryzykowałem, ale wiem, iż drugi raz takiego błędu już nie popełnię. Wyciągnąłem z tego lekcję i to też jest dla mnie cenne doświadczenie – dodał.

Blisko kompletu punktów w tym spotkaniu był Jason Doyle, który tylko raz musiał uznać wyższość Wiktora Jasińskiego – w 11. biegu. Po wyścigu Australijczyk miał pretensje do zawodnika Polonii już po zjeździe do parku maszyn. Sam zainteresowany przyznaje jednak, iż nie wie, o co chodziło byłemu mistrzowi świata.

Żużel. Burza po decyzji ws. meczu Orzeł – Polonia! To jeszcze nie koniec?

– Trudno mi powiedzieć. Na wejściu w drugi łuk jechaliśmy bardzo ciasno i trochę się spotkaliśmy łokciami. Może to po prostu z tego wynikało. Jason Doyle ma jednak to do siebie, iż jeździ bardzo agresywnie, więc być może choćby nie zwrócił na to uwagi – komentował

W ostatnim czasie Wiktor Jasiński zapowiadał, iż zamierza testować nowe jednostki silnikowe, które mają pomóc mu poprawić osiągi. Już teraz widać, iż jego dyspozycja wyraźnie się poprawiła, choć na nowe silniki zawodnik musi jeszcze trochę poczekać.

Żużel. Wrócił po kontuzji i bryluje! Myśli już o roli seniora w Falubazie!

– Nowe jednostki jeszcze do mnie nie dotarły. Na razie kombinowaliśmy z tymi, które mam do dyspozycji. Jestem zadowolony z wprowadzonych zmian, ale cały czas czekam na nowe jednostki, które są już zamówione i jadą do mnie z Anglii – wyznał.

Pierwsza część sezonu była dla Wiktora Jasińskiego bardzo burzliwa. Już w drugiej kolejce doznał kontuzji, a gdy wrócił do pełni zdrowia, nie otrzymywał szans na starty z powodu decyzji ówczesnego trenera Norberta Kościucha. Po zmianach w sztabie szkoleniowym sytuacja 25-latka wyraźnie się jednak poprawiła, a jego forma i wyniki pokazują, iż wszystko zmierza we adekwatnym kierunku.

Żużel. Kary dla Janowskiego, Łaguty i Unii?! Jest głos Byków i PGE Ekstraligi

– Tak, czuję się komfortowo na motocyklu. Dobrze mi się jeździ tutaj w Pile, a na ostatnim wyjeździe również zaprezentowałem się z dobrej strony. To na pewno buduje i mam nadzieję, iż pod koniec sezonu moja forma będzie już stabilna – zakończył.

Idź do oryginalnego materiału