Polonia Piła przed meczem z Hunters PSŻ Poznań była już pewna zajęcia szóstego miejsca po fazie zasadniczej Metalkas 2. Ekstraligi. Sztab szkoleniowy postanowił więc dać odpocząć Benjaminowi Basso, a do składu wrócił Adrian Cyfer. Miał on sprawdzić, czy przed decydującą częścią sezonu może być lepszą opcją od Wiktora Jasińskiego, który w ostatnich spotkaniach prezentował słabszą formę. Cyfer zdobył jednak w starciu z Poznaniem zaledwie dwa punkty, podczas gdy Jasiński wywalczył siedem.
Żużel. Są składy na wielką bitwę o play-off! GKM i Motor odkryli karty!
Żużel. Pilny komunikat Startu Gniezno! Krakowiak wyrzucony ze składu!
– Wiadomo, dzisiaj mecz był gdzieś tam bardziej na moją korzyść niż Adriana, ale tutaj liczy się dobro drużyny. jeżeli Adrian będzie gdzieś tam w lepszej formie w następnych dniach niż ja, to nie mam tego miejsca pewnego w składzie. Wiadomo, tutaj po prostu trzeba jechać do końca. Dzisiaj jest według mnie dobry dzień dla mnie. Gorszy był w Rzeszowie i Bydgoszczy. Adrian zrobił więcej punktów w Bydgoszczy, więc równie dobrze w Rzeszowie mógł jechać za mnie. Dostałem tutaj zaufanie. Niestety te mecze nie poszły po mojej myśli, więc tutaj chciałem nadrobić na tym meczu z Poznaniem. Szkoda tych ostatnich dwóch biegów, ale ogólnie mogę być zadowolony z tego meczu – powiedział Jasiński po meczu.
Pilanie w ostatnim czasie nie mogą złapać odpowiedniej formy na własnym torze, a o zmiany apeluje 25-latek. – Potrzebuję zmiany tutaj na torze, bardziej preferuję przyczepne tory. Ostatnio jeździmy na skale, więc ja nie jestem zawodnikiem, który lubi jeździć przy krawężniku i po twardych torach, wolę się gdzieś tam pójść bardziej do zewnętrznej i tam się szukać prędkości. Bo dzisiaj ta prędkość po zewnętrznej jakby nie istniała, brakowało mi tam czegokolwiek, żeby wyjechać. Musiałem trzymać tego krawężnika, tam też ostatnie dwa biegi zostałem, więc preferowałem bardziej przyczepne tory, ale tutaj liczy się to dla drużyny i zobaczymy, jak to tam będzie w fazie play-down.
Żużel. Szykuje się klęska Motoru? Ekspert wskazał faworyta do play-off
Żużel. Zimny prysznic dobrze im zrobił! To oni wjadą do barażu o PGE Ekstraligę?
U zawodnika doszło do długo wyczekiwanego zakupu nowych silników, jednak na mecz z Poznaniem wrócił do poprzedniego sprzętu, który spisywał się lepiej.
– Kupiłem te nowe jednostki, jechałem nimi w Bydgoszczy i w Rzeszowie, tam niekoniecznie to się sprawdziło, ale to był pierwszy mecz na tych jednostkach. Dzisiaj jechałem na sprawdzonym sprzęcie, którym jeździłem gdzieś tam wcześniej, szczególnie tutaj na torze. Tam może po prostu przestrzeliłem z setupem, który gdzieś tam powinienem rzucić do tego silnika. To był pierwszy mecz, taki testowy, zaufałem, ale może niekoniecznie to gdzieś tam wypaliło. Dzisiaj pojechałem na sprawdzonym sprzęcie i te punkty jakieś tam wpadały.
Sezon coraz mocniej dobiega końca, a to okres, który na rynku transferowym bywa niezwykle intensywny w kontekście budowy składów na kolejny rok. W Pile nie przedłużono jeszcze żadnego kontraktu. Czy działacze podjęli już jednak próby zatrzymania w Grodzie Staszica chociażby Wiktora Jasińskiego? – Toczą się takie rozmowy – odpowiedział krótko.

1 tydzień temu














