Żużel. Czas na KSM? Komarnicki nie ma wątpliwości!

2 dni temu

Częstochowianie jeszcze przed obecnym sezonem byli skazywani na pożarcie. Skład zbudowany przed sezonem już wyglądał słabo na tle ligowej konkurencji, choć finansowo stać na doby zespół właściciela klubu. gwałtownie okazało się, iż Włókniarz faktycznie odstaje od reszty stawki. Ekipa spod Jasnej Góry przegrała wszystkie 14 spotkań, kończąc rundę zasadniczą z bilansem -270 małych punktów.

Inną gorączką PGE Ekstraligi stają się również astronomiczne żądania finansowe zawodników, które nie zawsze mają przełożenie na zdobywane przez nich punkty. Część klubów, nie mając dużego wyboru, decyduje się na kosztowne kontrakty, na które w rzeczywistości ich nie stać. Później w budżetach powstają poważne dziury, przykładowo widać to w Stali Gorzów czy Falubazie Zielona Góra.

Żużel. Unia miała ściągnąć wielką gwiazdę? Rusiecki odkrył tajemnicę – PoBandzie – Portal Sportowy

Żużel. Ekstraligowiec może przegrać baraż? Mówi o zacieraniu różnic! – PoBandzie – Portal Sportowy

W obliczu tych problemów Władysław Komarnicki uważa, iż powrót KSM-u jest niezbędny.

– Rynek zawodników jest bardzo ubogi. Prezesi mają pieniądze na budowę mocnych zespołów, ale nie mają kogo zakontraktować. Dopóki nie będzie KSM-u, kilka drużyn będzie przepełnionych gwiazdami, a pozostałe będą miały ogromne problemy ze składem. To nieporozumienie. Przy KSM-ie można byłoby choćby pomyśleć o powiększeniu Ekstraligi do dziesięciu zespołów – przyznaje Komarnicki.

– Dziwię się, iż prezesi Ekstraligi nie podejmują tej decyzji. Wiele klubów ma problemy budżetowe, bo boją się spadku i łykają jak pelikany każdą kwotę, jaką zażądają zawodnicy. To nie ma nic wspólnego z ekonomią. KSM ograniczyłby szantaż ekonomiczny, a rywalizacja byłaby zdecydowanie ciekawsza. Wszystkie zespoły byłyby bardziej wyrównane i cała liga by jechała równo – dodaje ekspert.

ZOBACZ TAKŻE:

Żużel. Kto trafi do finału PGE Ekstraligi? Wskazał swoich faworytów! – PoBandzie – Portal Sportowy

Żużel. Madsen reaguje na zmianę trenera Falubazu! Padły jasne słowa – PoBandzie – Portal Sportowy

Idź do oryginalnego materiału