Żużel. Cierniak błyszczy przed play-off! Skąd forma? Wziął przykład z… Golloba!

6 dni temu

Wielu zawodników może pomarzyć o tak bogatej karierze reprezentacyjnej, jaką w swoich latach młodzieżowego żużla zaliczył Mateusz Cierniak – od najlepszego juniora na świecie, po najlepiej punktującego zawodnika U24 w lidze. Teraz czas jazdy na pozycji U24 dobiegają końca.

Żużel. Horror w końcówce! Pawełczak daje złoto, świetny Cierniak! (RELACJA) – PoBandzie – Portal Sportowy

Żużel. Smutne wieści. Nie żyje wieloletni żużlowiec ROW Rybnik – PoBandzie – Portal Sportowy

— To moje szóste albo siódme złoto dla Polski i to tylko, jeżeli chodzi o tę kategorię z Europy U24. Wcześniej to były normalne mistrzostwa juniorów, więc licząc to wszystko, plus parowe, to tych medali w tej kategorii junior plus U24 nazbierałem bardzo, bardzo dużo. Tylko się mogę cieszyć. Na pewno nie jest to nic złego, tylko zapisywanie się w historii. Dzisiaj można powiedzieć taki last dance w moim wykonaniu. Mimo wszystko, co roku traktowałem te zawody normalnie, a dzisiaj jak już się kończy, to stwierdzam, iż były wyjątkowe. Tak ogólnie, biorąc pod uwagę całokształt wszystkich miejsc, w których jeździłem te zawody – we Francji, w Krakowie, też choćby w Tarnowie. Taki dzisiaj mam wieczór sentymentalny z lekką nutą nostalgii – opowiadał Mateusz Cierniak.

Żużel. Doyle nie znajdzie klubu w Polsce? Gwiazda szyderczo odpowiada! – PoBandzie – Portal Sportowy

Żużel. Kurtz ma na Sparcie swoją piosenkę! Twórca hitu „Live is Life” zachwycony! (WIDEO) – PoBandzie – Portal Sportowy

Mateusz Cierniak w Grudziądzu ścigał się nie tylko w sobotę, ale i w piątek w spotkaniu ligowym, gdzie z Motorem Lublin zapewnili sobie awans do fazy play-off. Sam Cierniak zaliczył bardzo dobre zawody, zdobywając jedenaście punktów w pięciu startach. Jak sam przyznał, jest to niecodzienna sytuacja. Sam tor także różnił się z dnia na dzień, szczególnie iż niemal od razu po spotkaniu ligowym wyłożono na niego plandekę.

— Mało miałem takich sytuacji jak dzisiaj, iż z dnia na dzień jechałem zawody na tym samym torze, które miały inne znaczenie i inną kategorię. Ogólnie czułem się pozytywnie i wczoraj, i dzisiaj. Traktowałem te zawody z dużym spokojem, bo wiedziałem, iż skoro byłem w stanie zrobić to wczoraj, to tym bardziej mogę to powtórzyć dzisiaj. Misja wczorajsza została wykonana, więc było mi łatwiej skupić się na dzisiejszych zawodach. Miałem dobry humor i dobrze się bawiłem na torze – komentował żużlowiec Orlen Oil Motoru.

Dwa dni, dwa sukcesy dla Mateusza Cierniaka. Z pewnością nie ma na co narzekać. Mimo iż sam wspomina mecze reprezentacyjne z sentymentem i dumą z reprezentowania kraju, Cierniak przyznał, iż awans z drużyną z Lublina sprawił mu więcej radości.

— Mimo wszystko chyba jednak wczorajszy sukces cieszy bardziej. On miał inny smak, dzisiejszy miał inny smak. Wczorajszy dzień trochę mnie wypruł z tych emocji i z presji, więc dzisiaj, mimo to iż to duży sukces dla nas, nie jest to takie samo uczucie. Wczoraj wszystko było napompowane do wszelkich możliwych granic i to też traktuję jako duży sukces dla nas jako drużyna, patrząc na to, w jakim miejscu byliśmy. Wczoraj tor był jak stół, dzisiaj trochę dziurawo, wczoraj jechałem na innym silniku, dziś na innym, więc jeszcze sobie trochę potestowałem. Myślę, iż mogę być zadowolony. Łącznie zrobiłem 25 punktów w ciągu dwóch dni – tłumaczył zawodnik.

W jednej z pomeczowych rozmów Cierniak powiedział, iż czuł luz przed spotkaniem w Grudziądzu. Okazuje się, iż presja była, a wspomniany luz zawdzięczał Tomaszowi Gollobowi i jego jeździe.

— Miałem luz jazdy na motocyklu. Wiedziałem, jaka jest waga spotkania, ale po prostu się nie denerwowałem niczym. Oglądałem pana Tomka Golloba przed zawodami, on ma takie luźne flow, iż on wygląda, jakby płynął na motorze. Chciałem to odwzorować w pewnym sensie. Tak luźno prowadzić ten motocykl, więc ten kontekst luzu, bardziej bym określił w tę stronę. Presja? No była presja, tak samo chłopaki z Grudziądza mieli tę presję od całego otoczenia i samych siebie, i tak samo my. Jednak było to spotkanie o to, kto tę presję wytrzyma i zachowa chłodną głowę – podsumował Mateusz Cierniak.

Idź do oryginalnego materiału