Żużel. Była propozycja z Leszna? Te kluby zabiegały o Kasprzaka!

3 tygodni temu

Krzysztof Kasprzak często pojawiał się w gronie kandydatów do objęcia ważnych funkcji w różnych klubach. O jego usługi zabiegały łącznie aż trzy drużyny, jednak ostatecznie zdecydował się na Texom Stal Rzeszów, gdzie obejmie stanowisko dyrektora sportowego.

Utytułowany żużlowiec zakończył karierę po sezonie 2024. Nie zdecydował się jednak na odpoczynek od żużla, bo błyskawicznie rozpoczął współpracę z Philipem Hellstroem-Baengsem oraz telewizją Canal+, gdzie pełni funkcję eksperta. W nadchodzących rozgrywkach ligowych będzie łączył te obowiązki z rolą dyrektora sportowego, o czym informowaliśmy [TUTAJ].

Jak się okazuje, nie tylko Texom Stal Rzeszów była zainteresowana zatrudnieniem legendy światowego żużla. Z zapytaniami do Krzysztofa Kasprzaka zwróciły się wcześniej także Stelmet Falubaz Zielona Góra i Innpro ROW Rybnik. – Miałem parę propozycji, czy to ze Zielonej Góry, czy z Rybnika. Nie byłem jednak jakoś przekonany do tych ofert – zdradził Kasprzak na antenie Radio Elka.

Żużel. Po głośnym rozstaniu kluby zaczęły pytać! Wiemy, co dalej z jego przyszłością! – PoBandzie – Portal Sportowy

Żużel. Falubaz chce finału! Wygryzą Spartę lub Motor? – PoBandzie – Portal Sportowy

Czy Unia Leszno zgłosiła się po Kasprzaka?

Czysto teoretycznie, miejsce dla byłego żużlowca mogłoby się znaleźć także w jego rodzinnym Lesznie. W zespole Byków tuż po zakończeniu sezonu doszło bowiem do sporych roszad. Klub pożegnał się ze Sławomirem Kryjomem, funkcję dyrektora zarządzającego przejął Rafał Dobrucki, a rolę dyrektora sportowego objął Rafał Dobrowolski. Kasprzak jednak odcina spekulacje i zaznacza, iż z Unii nie było propozycji.

Mimo różnych ofert, jak wiadomo, Kasprzak ostatecznie zdecydował się na Stal. – Najbardziej przekonała mnie oferta z Rzeszowa – nie tyle pod względem finansowym, co dzięki podejściu pani prezes i osób związanych z klubem, którzy działają tam na co dzień. Poczułem się tam naprawdę doceniony i zdecydowałem się podjąć to wyzwanie – przyznał „KeyKey” w rozmowie z Michałem Koniecznym.

Przypomnijmy, iż po odejściu Pawła Piskorza to właśnie prawdopodobnie na barkach Krzysztofa Kasprzaka spocznie większa odpowiedzialność za wyniki Texom Stali Rzeszów. Były żużlowiec w ekipie „Żurawi” będzie musiał dbać zarówno o przygotowanie toru, jak i o współpracę między sztabem szkoleniowym a zawodnikami. Nie jest też tajemnicą, iż zespół z Podkarpacia celuje w awans do fazy play-off.

ZOBACZ TAKŻE:

Żużel. Zrobił rewolucję! Mówi o pretensjach Mrozka, celach i ofertach (WYWIAD) – PoBandzie – Portal Sportowy

Żużel. Zmarzlik już nie wróci do Stali Gorzów?! On nie ma wątpliwości – PoBandzie – Portal Sportowy

Idź do oryginalnego materiału