PRES Toruń rozbił na Motoarenie drużyne z Częstochowy w ramach dziesiątej kolejki PGE Ekstraligi. Kolejne świetne zawody na domowym torze odjechał Norick Bloedorn. Niemiec tuż po spotkaniu opowiedział nam o swoich odczuciach po zdobyciu „życiówki” w najlepszej żużlowej lidze świata, a także otwarcie wypowiedział się o chęci pozostania w Toruniu na kolejny sezon.
Norick Bloedorn wkomponował się idealnie w toruńską drużynę podczas ostatniego spotkania z Krono-Plast Włókniarzem Częstochowa. Niemiec zapisał przy swoim nazwisku 12 punktów z bonusem. Wyższość rywala musiał uznać tylko w pierwszym wyścigu, kiedy to uległ Australijczykowi – Rohanowi Tungate’owi. Był to przy okazji najlepszy występ nowego zawodnika „Aniołów” na torach PGE Ekstraligi.
Żużel. Janowski o zadymie z Unią! Pyta, gdzie są rodzice! „Śpiewali o połamaniu kości!” – PoBandzie – Portal Sportowy
Żużel. Kurtz nie miał litości dla byłego klubu! Tak wspomina Unię Leszno – PoBandzie – Portal Sportowy
– Tak, było naprawdę dobrze. Straciłem zaledwie jeden punkt na rzecz Rohana Tungate’a. Rozmawialiśmy o tym wiele razy – najpierw start z zewnętrznego pola, a potem byliśmy już adekwatnie niepokonani przez resztę wieczoru. To rzeczywiście jedne z moich najlepszych zawodów w tym sezonie. Ludzie mogą mówić, iż rywale to może nie jest najlepsza drużyna w lidze, ale jak już wielokrotnie powtarzałem: dla mnie to przez cały czas bardzo silny zespół, zwłaszcza biorąc pod uwagę moją pozycję. Jestem po prostu bardzo zadowolony z naszej postawy. Po zdobyciu „życiówki” w Ekstralidze jestem po prostu szczęśliwy. To dość podobne uczucie do tego z zeszłego tygodnia, bo oczywiście mecz przeciwko drużynie z Lublina był niezwykle trudnym wyzwaniem. Kiedy spojrzysz na nazwiska i skład, jakim dysponuje Orlen Oil Motor, zdobycie tam tak dobrego wyniku było dla mnie czymś naprawdę świetnym. A teraz przyjechałem tutaj i znów zaliczyłem fantastyczny występ. Jestem jednak mocno zmęczony i trochę obolały po wczorajszym upadku, więc na razie nie ma mowy o wielkim świętowaniu – komentował Bloedorn.
Żużel. Ostro na linii Łaguta – kibice Unii! Intonował słynną przyśpiewkę! (WIDEO) – PoBandzie – Portal Sportowy
Żużel. Skandal w Lesznie! Janowski obrzucony butelkami! (WIDEO) – PoBandzie – Portal Sportowy
Przed sezonem sporo debatowano, czy transfer byłego zawodnika poznańskich „Skorpionów” obroni się sportowo. Mówiono, iż była to decyzja podjęta pod wpływem turnieju Speedway of Nations 2. Jednak z naszych informacji wynika, iż rozmowy z PRES Toruń odbyły się jeszcze przed fantastycznym wynikiem Bloedorna na Motoarenie, a dokładniej po półfinałach dorosłego SoN. 22-latek ewidentnie czuje się jak ryba w wodzie na toruńskim owalu, co potwierdza wysoka średnia 1,926 pkt/bieg, a do końca fazy zasadniczej „Anioły” przed swoją publicznością pojadą już tylko raz. Piętą achillesową Niemca pozostają jednak mecze wyjazdowe, choć po spotkaniach domowych zdecydowanie ma co świętować z kibicami.
– Odpukać w niemalowane, jak dotąd tak. Zawsze miałem tu całkiem dobre mecze domowe. Po prostu świetnie mi szło u siebie. A wiesz, kiedy dobrze mi idzie, wspaniale jest wyjść do kibiców, bo wtedy z mojej strony płynie do nich bardzo pozytywna energia. Świetnie jest tu przyjeżdżać – podkreśla Niemiec.
Medale w przyszłym sezonie mogą rozdać właśnie zawodnicy na pozycji U24. W Toruniu trwa walka między innymi o pozyskanie Mathiasa Pollestada, jednak sam Norick nie jest bez szans na pozostanie w drużynie. Warunkiem ma być poprawa wyników na obcych torach, a ostateczna decyzja zarządu zapadnie przed fazą play-off. Pytanie jednak, czy sam Niemiec chciałby pozostać w drużynie aktualnych mistrzów Polski?
– Najpierw muszę zacząć punktować na tych wyjazdach! (śmiech) A mówiąc poważnie, myślę, iż Grudziądz i Gorzów to tory, które w przeszłości całkiem mi pasowały. W Zielonej Górze bywało czasem niełatwo, ale Grudziądz mi leży. Z Gorzowem też mam dobre wspomnienia, kilka lat temu byłem tam na obozie żużlowym. Jak dotąd jestem bardzo szczęśliwy w Toruniu, ale szczerze mówiąc, w tym momencie naprawdę nie zastanawiam się nad tym, co powinienem zrobić w przyszłym roku. Cieszę się z miejsca, w którym jestem. Zbliżają się też nowe przepisy, ograniczające nas do tylko jednej ligi poza Polską. Dlatego mentalnie skupiam się po prostu na każdym kolejnym meczu, żeby udowodnić, iż jestem wystarczająco dobry na PGE Ekstraligę, także na torach wyjazdowych. To mój główny cel. Na ten moment jestem naprawdę zadowolony z jazdy w Toruniu – mówił Norick Bloedorn w rozmowie z naszym portalem.

1 miesiąc temu















