PRES Toruń zakończył rundę zasadniczą porażką w Gorzowie 38:52. Całkiem udane zawody zaliczył Norick Bloedorn, a dzień później „Anioły” poznały swojego rywala w nadchodzących półfinałach. O starciu z Gorzowianami i zbliżającym się wyjeździe do Lublina Niemiec opowiedział w rozmowie z naszą redakcją.
Norick Bloedorn zakończył spotkanie w Gorzowie z siedmioma punktami. Był to jednak słaby mecz toruńskich „Aniołów”, co potwierdza fakt, iż Niemiec, mający na swoim koncie zaledwie siedem oczek, musiał wystartować w wyścigu piętnastym.
Żużel. Unia miała ściągnąć wielką gwiazdę? Rusiecki odkrył tajemnicę – PoBandzie – Portal Sportowy
Żużel. Kibice Unii ostro powitają gwiazdy Sparty! Łaguta już podkręca atmosferę! – PoBandzie – Portal Sportowy
– To był trudny mecz dla drużyny, ale ogólnie rzecz biorąc, źle weszliśmy w to spotkanie. Odniosłem zwycięstwo w pierwszej serii, ale spodziewałem się, iż tor będzie trochę inny. I faktycznie był. Tak jak wspomniałeś, niestety traciliśmy też punkty między sobą, jako koledzy z drużyny. Próbowaliśmy, zmienialiśmy różne rzeczy w motocyklach. Myślę, iż prędkość była, ale dzisiaj to nie wystarczyło.
Żużel. Madsen reaguje na zmiane trenera Falubazu! Padły jasne słowa
Żużel. Bewley nie wróci na DPŚ! Czy Sparta Wrocław ma powody do obaw?
Po prezentacji 22-latek odbył dość długą rozmowę z Patrykiem Dudkiem, z którym żywiołowo wymieniał uwagi na temat toru. Finalnie Bloedorn wykorzystał fenomenalne na początku zawodów czwarte pole i pognał do mety po trzy punkty, a Patryk Dudek dowiózł jedno oczko. Zawodnik drużyny Piotra Barona zdradził, o czym rozmawiał ze swoim bardziej doświadczonym kolegą.
– O tym, iż powinniśmy przywieźć 5:1, ale nam się nie udało (śmiech). Nie no, to były takie standardowe rozmowy. Patryk wyjechał na próbę toru, a ja, choć bywałem tu dość często, to jednak minęło już trochę czasu. Chciałem po prostu wiedzieć, co się dzieje i jak ten tor wygląda. W pierwszej serii te informacje się sprawdziły.
Tego dnia na gorzowskim owalu Norick nie ustrzegł się błędów w jeździe parowej, co mogło wynikać również z faktu, iż tor na stadionie im. Edwarda Jancarza jest dość wąski. Niemiec dojeżdżał przed kolegami z pary, jednak ze strony rywali pokonał tylko Pawła Przedpełskiego i Charlesa Wrighta.
Żużel. Co dalej z Bloedornem w PRES Toruń? Mamy głos zawodnika!
Żużel. Michelsen brutalnie szczery po porażce ze Stalą! „Skopali nam tyłki”
– Wiesz, choćby jeżeli przegrywałem z chłopakami z Gorzowa, to udawało mi się dojeżdżać przed kolegami z drużyny, a oni też są przecież naprawdę dobrzy. Zostałem po prostu pokonany przez rywali, tak jak bywało to we wcześniejszych meczach wyjazdowych.
Drużyna PRES Toruń o awans do finału PGE Ekstraligi powalczy z Orlen Oil Motorem Lublin. Były zawodnik zespołu z Poznania inaugurował tegoroczne rozgrywki właśnie na stadionie w Lublinie, gdzie wywalczył tylko jeden punkt. Z biegiem czasu 22-latek mocno się jednak rozwinął i na obecnym etapie rozgrywek prezentuje się na torze zupełnie inaczej niż podczas wspomnianego spotkania.
– Myślę, iż Lublin może być dla mnie całkiem dobrym torem, więc… krok po kroku. Dopiero co skończyliśmy dzisiejsze zawody i to jest czas, żeby pomyśleć o tym, co będziemy robić w najbliższej przyszłości – mówił Norick Bloedorn w rozmowie z naszą redakcją.

4 dni temu














