Turnieje towarzyskie nabierają kolorytu. Już wiemy, iż sezon najpewniej zaczniemy w Częstochowie. Tam zaplanowano Memoriał Bronisława Idzikowskiego i Marka Czernego, co jest świetną okazją dla miejscowych zawodników, aby przetestować rozwiązania przed sezonem. Brady Kurtz natomiast pojawi się na kilku zawodach, w tym XIX Memoriale Edwarda Jancarza. Tym samym ponownie zmierzy się na torze z Bartoszem Zmarzlikiem.
Brady Kurtz bohaterem zagadki
Australijczyk został zasugerowany w zagadce Gezet Stali Gorzów w mediach społecznościowych. Oczywiście doszło do pewnych niedociągnięć, ponieważ Brady Kurtz zadebiutował na torze w Rzeszowie podczas meczu Stali z Polonią Piła. Zastąpił wówczas Bjarne Pedersena, któremu nie było po drodze z finansową sytuacją pilskiego zespołu. Gorzowianie błędne zapisali, iż Kurtz zadebiutował ligowo na torze w Łodzi, ponieważ nie pojechał w meczu Orła z Polonią Piła. Zameldował się natomiast w rewanżu na domowym obiekcie.
Ostatni sezon był przełomowy dla byłego mistrza Australii. Przede wszystkim zameldował się świetnie w debiutanckim sezonie dla Betard Sparty Wrocław, zostając wyraźnym punktem zespołu. Jako jedyny naciskał na Bartosza Zmarzlika w cyklu Speedway Grand Prix, przez co sytuacja z mistrzostwem rozwiązała się dopiero w ostatnim wyścigu sezonu na torze w Vojens. Zmagania zwieńczył złotym medalem Speedway of Nations z reprezentacją Australii, pokonując w finale Polaków.
Kibice czekają z niecierpliwością
Bartosz Zmarzlik został ogłoszony jako pierwszy uczestnik Memoriału Edwarda Jancarza w Gorzowie Wielkopolskim. Wychowanek Stali otworzy zatem sezon na domowym torze, do tego rywalizując z wielkim rywalem. Dla Brady’ego Kurtza prawdopodobnie będzie to kolejna impreza. 15 marca ma zaplanowany start w King’s Lynn, a dzień później prawdopodobnie wystartuje w Memoriale Petera Cravena na National Speedway Stadium w Manchesterze.
Brady Kurtz











