
W przyszłym roku w WRC funkcjonowały będą zupełnie inne przepisy. Chodzi tutaj przede wszystkim o samochody, które kompletnie się zmienią względem aktualnych Rally1. Będą to konstrukcje o wiele prostsze, tańsze, słabsze, z mniej skomplikowaną aerodynamiką. W gruncie rzeczy zdecydowanie bliżej im do obecnych aut Rally2. Wiemy też, iż otworzy to drogę dla zespołów prywatnych. A tym samym, również dla zawodników, dla których dziś w autach Rally1 nie ma miejsca.
Spis treści:
- Lokalność również w WRC?
- Zaplecze kilkudziesięciu młodych wilków
- Czeka nas pasjonująca przyszłość?
To może być koniec prymatu zespołów fabrycznych w WRC
Dostępność nowych samochodów najwyższej kategorii w WRC będzie od przyszłego sezonu zdecydowanie rozszerzona i jednocześnie ułatwiona. W rywalizacji o najwyższe cele mogą pojawić się zupełnie inni zawodnicy – na przykład ci, którzy dzisiaj rywalizują w WRC2. Ba – może dojść do sytuacji, z jaką mamy do czynienia w Rajdowych Mistrzostwach Europy, a więc z pewną „lokalnością” cyklu. Jestem w stanie sobie wyobrazić sytuację, w której pięciu młodych, szybkich Finów wynajmuje sobie auta najwyższej kategorii na Rajd Finlandii i w pięciu biją się o zwycięstwo w klasyfikacji generalnej. Przecież taki scenariusz absolutnie nikogo nie mógłby dziwić. Podobnie zresztą mogłoby być w przypadku Estonii, albo Szwecji. Tak samo jak chociażby Włosi walczący o najwyższe cele na swoich asfaltach – to też dla nikogo nie byłoby zdziwieniem.
fot. Jaanus Ree / Red Bull Content PoolW mistrzostwach świata może dojść do kompletnej zmiany dynamiki. Może, aczkolwiek nie musi. Czołówka rywalizująca o najwyższe cele w WRC to zawodnicy niezwykle wszechstronni – najlepsi na świecie. Natomiast pytanie brzmi, jak oni by wypadali na tle zdecydowanie rozszerzonej, również lokalnej konkurencji? Dziś nie jesteśmy w stanie tego stwierdzić. To jest grupka kilkunastu zawodników, którzy ścigają się sami ze sobą. To jest zamknięte towarzystwo, do którego praktycznie nie sposób się dostać. Oni walczą między sobą – autami, do których dostępu nie ma nikt inny. To sprawia, ze w żaden sposób nie jesteśmy ustalić tego, jak wyglądałyby ich osiągi na tle pozostałych, gdyby ci pozostali dostali bliźniacze samochody.
W 2027 roku to się zmieni
Spójrzmy, co robi na trasach WRC Oliver Solberg, który przez lata tułał się po WRC2, licząc na angaż do głównej kategorii. Jasne – Szwed popełnia błędy, miewa swoje problemy, natomiast jego tempo jest przecież imponujące. Pokazał to już w zeszłym roku w Estonii i w tym roku w Monte Carlo. Chłopak praktycznie bez żadnego doświadczenia w aucie Rally1 wsiada do niego i leje czołówkę mistrzostw. Leje, wkładając im na każdym kolejnym odcinku! Tak – miewa swoje problemy, ale kiedy akurat ich nie ma, wygrywa odcinki. A przecież w WRC2 nie brakuje zawodników, którzy byli niegdyś w stanie z tym Solbergiem powalczyć. I przez cały czas w głównej kategorii nie ma dla nich miejsca.
fot. Jaanus Ree / Red Bull Content PoolNie wiem, czy jest tutaj sens wymieniać kolejnych kierowców, skupiać się na jednostkach. Można by wymienić wielu – Rossel, Korhonen, Griazin, Mikkelsen, Suninen i tak dalej. Iluż jest młodych wilków – takich, którzy mogliby namieszać szczególnie u siebie? Virves, Reiersen, Lindholm, Jurgenson – jest ich całe mnóstwo. Nie twierdzę, iż ci kierowcy wejdą do WRC i będą walczyli od razu o tytuł. Twierdzę natomiast, iż jeżeli oni będą mogli skorzystać z oferty zespołów prywatnych i dostaną auto najwyższej kategorii na wybrane przez siebie rundy, oczy wielu kibiców mogą się otworzyć. I to bardzo, bardzo szeroko.
Nowe WRC będzie pasjonujące
Wyobrażacie sobie scenariusz, w którym starszy, lub młodszy Rossel walczy o zwycięstwo w Rajdzie Monte Carlo 2027 pomiędzy Ogierem, czy Neuvillem? Ja jestem w stanie go sobie wyobrazić. A później jedziemy do Szwecji i oprócz Solberga w czubie jest kilku młodych Finów, Szwedów, albo Estończyków? Przecież to w teorii nie mogłoby nikogo dziwić. Tak samo jak nie dziwiło to, iż taki Hayden Paddon będąc mistrzem Europy dostawał lanie w Hiszpanii, Szwecji, Estonii, Włoszech, czy na Barumce. Owszem – na przestrzeni całego sezonu o tytuły walczą ci, którzy są uniwersalni i którzy są w stanie zbierać punkty w najróżniejszych warunkach w różnych częściach świata, czy Europy. Natomiast równie dobrze o zwycięstwa w poszczególnych rundach walczyć może ktoś zupełnie inny. Wspomniany Paddon sięgając po tytuły w ERC w latach 2023 i 2024 wygrał 2 rajdy. Z 15, w których wystartował!
fot. Jaanus Ree / Red Bull Content PoolPod tym względem nowe WRC może być absolutnie pasjonujące. Oczywiście o ile kwestia tych prywatnych samochodów rzeczywiście będzie wyglądała tak, jak wiele osób sobie to wyobraża. jeżeli one będą rzeczywiście łatwo dostępne dla zawodników prywatnych i jeżeli one faktycznie nie będą w żaden sposób odbiegały od wersji stricte fabrycznych, możemy obserwować niesamowite sceny.
Zdjęcia: Jaanus Ree / Red Bull Content Pool

1 godzina temu














