W minioną niedzielę w Metalkas 2. Ekstralidze królowali goście. Sensacyjnie twierdza w Krośnie padła w meczu z Hunters PSŻ Poznań. Goście już od pierwszego wyścigu doskonale się czuli na tym niezwykle długim torze i choć w końcówce sami sobie skomplikowali sytuację, to ostatecznie dowieźli to zwycięstwo.
Cellfast Wilki Krosno mieli być głównym rywalem Abramczyk Polonii Bydgoszcz w kwestii awansu do PGE Ekstraligi. Na ten moment wydaje się jednak, iż obie te drużyny dzieli bardzo wiele, co m.in. potwierdziło ostatnie spotkanie drużyny z Podkarpacia. Dla drużyny Piotra Świderskiego była to już trzecia porażka w tym sezonie.
– Od początku spotkania mieliśmy problemy. Tak naprawdę od początku część zawodników nie dysponowała dobrym startem. Tor był dobry, szybki, ale o to wyprzedzanie było ciężko. Powinniśmy dużo więcej prowadzić od startu. Nerwowa końcówka, nie wiele zabrakło, ale mecz jest przegrany. – mówił Piotr Świderski dla klubowych mediów.
Lider rozczarowuje
Luke Becker miał być jednym z liderów Cellfast Wilków Krosno. Po to właśnie był kontraktowany amerykański żużlowiec. Na ten moment jest to jednak możliwe, iż najbardziej rozczarowujący zawodnik w całej lidze. Średnia biegopunktową na poziomie tylko 1,478, a przeciwko „Skorpionom” zdobył 3 oczka i bonus.
Oczywiście nie tylko Becker rozczarował podczas przegranego pojedynku, ale to 27-latek miał być filarem tej drużyny, a przypomnijmy iż jeszcze rok temu wiele mówiło się o PGE Ekstralidze w jego przypadku. Problemy również miał Marcus Birkemose, dla którego był to najgorszy mecz w tym sezonie.
– jeżeli popatrzymy na końcowe wyniki poszczególnych zawodników, to nasuwa się, iż troszkę mało punktów u Luke’a Beckera. To jest zawodnik, który był kontraktowany na lidera, taki ma status w drużynie, a tych punktów bardzo mało. Marcus Birkemose też miał swoje kłopoty, wykluczenie i ta noga gdzieś doskwierała. – przyznał.
Kolejne spotkanie Cellfast Wilki Krosno czeka już w najbliższą niedzielę, 31 maja. Wtedy wybiorą się do Rybnika na mecz z miejscowym ROW-em. Aktualnie w tabeli Metalkas 2. Ekstraligi zajmują dopiero piątą lokatę.















