Zmarzlik nie będzie kapitanem? „Trzeba zasiać trochę niepokoju”

speedwaynews.pl 2 godzin temu

Żużlowa Reprezentacja Polski wchodzi w nowy etap. Stanisław Chomski przejął schedę po Rafale Dobruckim i rozpoczyna swoje rządy. Pierwsze wspólne zebranie kadrowiczów w Hiszpanii to zarazem okazja, aby nieco przypomnieć zawodnikom o stawce. Jak przyznał sam szkoleniowiec, niektórzy zawodnicy byli naprawdę podekscytowani myślą o starcie z „Orzełkiem” na piersi. Bartosz Zmarzlik czy Patryk Dudek są doświadczeni, ale sami cieszą się prawdopodobnie na myśl startu pod trenerem Chomskim.

Każdy z zawodników, z którymi rozmawiałem był troszkę podekscytowany. Wiadomo, jak działa powołanie do kadry. Z mojej strony już te pierwsze rozmowy były takim wprowadzeniem do tego, o co mi chodzi, czyli do scalenia tej kadry. Żużel jest sportem indywidualnym i niech kadrowicze biją się o swoje w Grand Prix, ale w reprezentacji musi być inaczej – powiedział Stanisław Chomski.

Drużynowy Puchar Świata w Warszawie to najważniejsza impreza w tegorocznym przedziale sezonu żużlowego. Polacy, ponownie na swoim terenie, będą bronić tytułu najlepszej reprezentacji na świecie. Stanisław Chomski ma pierwsze myśli odnośnie składu na ten turniej. Sezon jest jednak długi i wiele się może zmienić.

Jakby miał człowiek teraz wybierać, to pewnie jedno, czy dwa nazwiska by się znalazły, ale więcej byłoby znaków zapytania. Przecież kadra została wybrana na bazie ubiegłorocznych wyników, a nie wiemy, jak będzie teraz. A liczyć się będzie bieżąca forma, bo nie ma czegoś takiego jak kadra i jazda za zasługi. Ja bardzo wierzę w to, iż już w trakcie rozgrywek ktoś do tej kadry wskoczy.

Jedną z aktywności w Hiszpanii będzie wybór kapitana. Naturalnym wyborem wydaje się Bartosz Zmarzlik, który jest wyraźnym liderem reprezentacji. Jednakże szkoleniowiec potrafi zasiać ziarno niepewności, o ile chodzi o sam wybór.

Będziemy wybierać – przyznaje Stanisław Chomski. – A to nie jest takie oczywiste, iż będzie nim Bartosz Zmarzlik. Trzeba zasiać trochę niepokoju. Mam swój sposób na taki wybór. Zobaczymy, co zdecyduje drużyna – podkreśla.

Bartosz Zmarzlik
Idź do oryginalnego materiału