Polski sport samochodowy stracił jedną ze swoich najbardziej nietuzinkowych postaci. W wieku 80 lat zmarł Bogdan Wozowicz – utytułowany kierowca rajdowy, konstruktor oraz twórca prototypowego samochodu rajdowego Oberek. Był człowiekiem, który przez całe życie udowadniał, iż pasja i pomysłowość potrafią zastąpić brak fabrycznego zaplecza.

Wozowicz zapisał się w historii polskich rajdów już w latach 70., zdobywając cztery tytuły mistrza Polski. Po zakończeniu kariery za kierownicą nie rozstał się jednak z motosportem. Zajął się przygotowywaniem silników dla czołowych polskich zawodników, a jego warsztat w Sędziszowie Małopolskim przez lata odwiedzali najlepsi kierowcy rajdowi.
Największym motoryzacyjnym dziełem Bogdana Wozowicza był jednak Oberek – prototyp dwumiejscowego samochodu rajdowego budowany w latach 1987-1990. Konstrukcja powstała z myślą o stworzeniu nowoczesnego polskiego samochodu zdolnego do rywalizacji z zachodnimi konstrukcjami inspirowanymi erą Grupy B.
Projekt wyróżniał się odważnymi rozwiązaniami technicznymi. Środkowa część nadwozia i drzwi pochodziły z Poloneza, natomiast pozostałe elementy były autorską konstrukcją Wozowicza lub zostały zaadaptowane z innych samochodów. Przednie zawieszenie typu McPherson wykorzystano z Forda Escorta RS, tylne zawieszenie oraz skrzynię biegów z Lancii Beta Montecarlo, a silnik umieszczono centralnie, tuż za fotelami kierowcy i pilota.
W różnych etapach rozwoju Oberek był testowany z kilkoma jednostkami napędowymi. Początkowo wykorzystywano silniki FSO 1500 i Poloneza, później także dwulitrowy silnik Fiat DOHC z turbodoładowaniem. W najmocniejszej konfiguracji samochód rozwijał około 250-260 KM, a przy masie wynoszącej zaledwie około 870 kg zapowiadał osiągi porównywalne z zachodnimi konstrukcjami swojej epoki.
Sam Wozowicz podkreślał, iż inspiracją były Peugeot 205 Turbo 16, Lancia Stratos oraz Lancia Delta S4. Nie chodziło jednak o kopiowanie gotowych rozwiązań, ale o stworzenie polskiego samochodu rajdowego odpowiadającego światowym standardom. Nazwa „Oberek” również nie była przypadkowa. Konstruktor tłumaczył ją z charakterystycznym dla siebie poczuciem humoru: „Oberek podobnie jak Polonez to taniec – tyle iż szybszy”.
Choć samochód zbierał bardzo pozytywne opinie od kierowców testowych, nigdy nie doczekał się sportowej homologacji. Brak możliwości uruchomienia produkcji i startów w zawodach sprawił, iż projekt nie rozwinął skrzydeł. Sam prototyp został później zniszczony w pożarze, przez co Oberek stał się jedną z największych legend polskiej motoryzacji i symbolem niespełnionych ambicji krajowych konstruktorów.
Po zakończeniu prac nad samochodem Wozowicz poświęcił się kolejnej pasji – lotnictwu. Konstruował motolotnie, wiatrakowce, motoszybowce oraz śmigłowiec własnej konstrukcji. W 2010 roku otrzymał Grand Prix XVI Zlotu Amatorskich Konstrukcji Lotniczych im. Józefa Gorszczyńskiego w Turbi za adaptację silnika Suzuki Swift do samolotu. choćby liczne wypadki podczas prób nie zniechęciły go do dalszych eksperymentów i realizacji kolejnych projektów.
Bogdan Wozowicz pozostanie w pamięci nie tylko jako wielokrotny mistrz Polski, ale przede wszystkim jako konstruktor i wizjoner, który udowodnił, iż w czasach ograniczonych możliwości można było stworzyć samochód wyprzedzający swoją epokę. Historia Oberka do dziś pozostaje jednym z najbardziej fascynujących rozdziałów polskiej motoryzacji i symbolem talentu, odwagi oraz determinacji jego twórcy.
Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami ze świata motorsportu, obserwuj serwis RALLY and RACE w Wiadomościach Google.













