Na najbliższy wtorek zaplanowano kolejną rundę Indywidualnych Mistrzostw Argentyny. Zawody w Bahía Blanca miały przybliżyć nas do półmetka zmagań, ale wiemy już, iż turniej nie dojdzie do skutku w pierwotnym terminie. Z powodu żółtego alarmu pogodowego organizatorzy przełożyli ściganie o tydzień. Oznacza to małe zamieszanie w kalendarzu – szósta runda w Bolívar odbędzie się zgodnie z planem w sobotę (10.01), czyli… przed zaległą rundą piątą.
Żółty alarm w Argentynie to nie przelewki – oznacza zagrożenie ulewnymi deszczami i gwałtownymi burzami. Mieszkańcy Bahía Blanca doskonale pamiętają grudzień 2023 roku, kiedy kraj nawiedziły niszczycielskie wichury i powodzie. Wtedy wiatr wiał z prędkością 140 km/h, a stadion został mocno uszkodzony. Tym razem organizatorzy wolą dmuchać na zimne.
W klasyfikacji generalnej na razie rządzi Drew Kemp. Brytyjczyk notuje świetną serię – dwa razy wygrał i dwa razy był drugi. Po piętach depcze mu reprezentant gospodarzy, Facundo Albin, który traci do lidera tylko dwa punkty. Podium uzupełnia Cristian Zubillaga. jeżeli chodzi o innych eureopejskich reprezentantów, Roman Kapustin zajmuje piąte miejsce, a Danko Gładkowski jest dziewiąty.
Ostatnio do stawki dołączył znany z polskich torów Włoch, Michele Paco Castagna, który w Bolívar był piąty. Niestety, te same zawody okazały się tragiczne dla argentyńskiego talentu, Agustína Kredera. Młody żużlowiec zaliczył koszmarny upadek, który zakończył się otwartym złamaniem kości piszczelowej i strzałkowej. To dla niego prawdopodobnie koniec sezonu i długa droga do odzyskania sprawności.
Drew Kemp
















