Żenujący występ na igrzyskach. "Wstyd"

2 godzin temu
"Złoty medal za niedbalstwo", "olimpijski wstyd", "żenujący występ" - takie komentarze pojawiają się we włoskiej przestrzeni publicznej po ceremonii otwarcia igrzysk. Nie chodzi jednak o poziom organizacji wydarzenia. Powszechne oburzenie wywołał dyrektor telewizji RAI Sport - Paolo Petrecca, który postanowił osobiście relacjonować je na antenie. Powiedzieć, iż źle wypadł w tej roli, to nic nie powiedzieć.
Zimowe Igrzyska Olimpijskie 2026 realizowane są w najlepsze, ale Włosi wciąż żyją tym, co stało się podczas ceremonii otwarcia. Choć poza wygwizdaniem wiceprezydenta USA - J.D. Vance'a oraz reprezentacji Izraela, obyło się bez większych kontrowersji, w kraju gospodarza zawrzało. Wszystko przez telewizyjną transmisję na antenie publicznej stacji RAI, a adekwatnie jej komentatora...

REKLAMA







Zobacz wideo Snoop Dogg znowu jest gwiazdą igrzysk! Raper bawi się życiem



"Festiwal gaf i pomyłek". Niebywałe, co zrobił komentator włoskiej telewizji w trakcie ceremonii otwarcia ZIO
Okazuje się, iż w piątek przed mikrofonem zasiadł sam dyrektor RAI Sport - Paolo Petrecca, który wielkiego doświadczenie w komentowaniu tego typu wydarzeń nie ma. Jak podkreślał portal corriere.it już sam ten fakt: "wystarczył, aby wywołać falę krytyki w mediach społecznościowych". Problem w tym, iż powodów do krytyki było znacznie więcej. Petrecca zaprezentował bowiem cały "festiwal gaf i pomyłek", a pełną ich listę przedstawiła "La Gazzette dello Sport".


"Witamy ze Stadio Olimpico" - już te pierwsze słowa wypowiedziane przez Petreccę wprawiły wszystkich w konsternację. Zaraz po nich widzowie śmiali się w mediach społecznościowych, iż komentator pomylił miasta i myślał, iż jest w Rzymie. Ceremonia otwarcia odbywała się przecież na stadionie San Siro w Mediolanie. Jak się później okazało, była to najmniejsza wpadka dyrektora RAI Sport.
Petrecca w trakcie transmisji notorycznie mylił pojawiające się postaci. Gdy na scenie występowała Matilda De Angelis, powiedział, iż to Mariah Carey. Z kolei prezydent MKOl-u Kirsty Coventry pomylił z córką prezydenta Włoch - Sergio Mattarelli. Nie rozpoznał też kilku znanych sportowców, biorących udział w sztafecie z ogniem olimpijskim, w tym kapitana siatkarskiej reprezentacji Włoch Simone Gianellego. Ba, nie wymienił nazwisk licznie zgromadzonych głów państw czy członków rodzin królewskich, gdy pokazywał je realizator.
Dyrektor RAI Sport pod ostrzałem. "Złoty medal za niedbalstwo"
Niesmak wzbudził także sposób, w jaki Petrecca relacjonował przemarsz delegacji kolejnych państw. Często ograniczał się wtedy do banałów i stereotypów, typu: "Brazylijczycy mają muzykę we krwi". Z kolei, gdy opisywał reprezentację Beninu, uczynił kontrowersyjne aluzje do religii voodoo.



To, co w piątek usłyszeli, włoscy widzowie, nie przeszło bez echa także na wyższych szczeblach. Specjalne oświadczenie na ten temat wydała organizacja Usigrai, zajmująca się ochroną niezależności dziennikarzy RAI. - Petrecca i kierownictwo firmy ponoszą odpowiedzialność za żenujący występ RAI podczas ceremonii otwarcia igrzysk. Najwyższe kierownictwo firmy musiało nie zauważyć ogólnego wrażenia, jakie wywołał komentarz z ceremonii otwarcia. Przydzielenie sobie zadania, a następnie okazanie całkowitej niezdolności do jego wykonania, to kolejna nieudana inicjatywa dyrektora - możemy przeczytać.
Na tym jednak nie koniec. Kompromitację telewizji RAI punktuje także włoska opozycja. Część polityków domaga się choćby dymisji Petreccy. - Petrecca bezkonkurencyjnie zdobył złoty medal za niedbalstwo w telewizji. Olimpijski wstyd - podsumowali przedstawiciele Ruchu Pięciu Gwiazd w radzie nadzorczej RAI, cytowani przez corierre.it.
Idź do oryginalnego materiału