7 lutego tego roku okazało się, iż 23-letni rosyjski łyżwiarz figurowy Piotr Gumiennik nie ma pozwolenia na wykorzystanie ścieżki dźwiękowej do filmu "Pachnidło" w występie krótkim na Zimowych Igrzyskach Olimpijskich 2026 rozgrywanych w Mediolanie oraz Cortinie d'Ampezzo. Zakaz został wydany przez posiadaczy praw autorskich. Gumiennik jeździł właśnie do muzyki z filmu "Pachnidło" podczas wrześniowych eliminacji do igrzysk.
REKLAMA
Zobacz wideo Snoop Dogg znowu jest gwiazdą igrzysk! Raper bawi się życiem
Zakaz! Tak organizatorzy IO potraktowali Rosjanina
"Międzynarodowy Komitet Olimpijski postanowił zachować ostrożność i przyjął bardzo rygorystyczne podejście do kwestii licencyjnych. Gumiennik dowiedział się o swoich problemach jako ostatni, zaledwie trzy dni przed rozpoczęciem igrzysk i dzień przed swoim pierwszym oficjalnym treningiem w Mediolanie, co stawia go w trudnej sytuacji" - pisze "Gazeta.ru".
Rosjanie sugerują stronniczość.
"Zachowanie właściciela praw autorskich budzi wątpliwości, ponieważ ścieżka dźwiękowa z filmu „Pachnidło" ma być wykorzystana na igrzyskach olimpijskich przez amerykański duet taneczny: Christina Carreira i Anthony Ponomarenko. Licencja na wykorzystanie utworu przez Amerykanów nie została jednak cofnięta, co sugeruje stronniczość wobec rosyjskiego sportowca" - dodaje dziennik.
Dziennikarz Aleksander Siedow uważa, iż może to choćby oznaczać, iż Gumiennik nie będzie kandydatem do zdobycia medalu na ZIO 2026.
"Sytuacja rzeczywiście wydaje się poważnym problemem. Zorganizowanie nowego programu w tak krótkim czasie nie jest możliwe, a co dopiero zrobienie tego w taki sposób, aby przy takim występie Gumiennik mógłby być poważnym kandydatem do tytułu mistrza w Mediolanie" - czytamy.
Co ciekawe, brytyjski muzyk Martin James Bartlett zaproponował we wpisie w mediach społecznościowych swoją wersję zamiast oryginału. Rosjanie piszą, iż gwałtownie jednak zmienił zdanie i usunął komentarz. Ostatecznie Gumiennik wystąpi z muzyką ze ścieżki dźwiękowej filmu „Oniegin".
Znani rosyjscy łyżwiarze figurowi Alena Leonowa i Aleksander Enbert nie byli zgodni co do tego, jak ta sytuacja wpłynie na perspektywy Rosjanina.
- Znowu są bardzo wybredni w stosunku do naszych sportowców. Petrosjan [rosyjska łyżwiarka figurowa -red.] nie ma trenera, Gumiennik nie ma programu. To smutna sytuacja. Nie wiadomo, dlaczego tak nas traktują. Widać, iż robią to wszystko, żeby nas zmylić - powiedziała Anna Leonowa.
„Piotr znalazł się w trudnej sytuacji, bo musi zmienić swój program tuż przed zawodami, na kilka dni przed lotem do Mediolanu. Każdy trening jest już zaplanowany, z wieloma elementami i planami. Teraz wszystko dopracowuje. Będzie musiał albo zmienić plan, albo dodać coś nowego - dodał Aleksander Enbert.
Zobacz także: Piękność igrzysk przekroczyła granice. Jest skarga
Gumennik nie jest jedynym sportowcem, który miał taki problem. Disney zażądał od kanadyjskiej łyżwiarki figurowej Madeline Skizas „wygórowanej sumy" za piosenkę przewodnią z „Króla Lwa", ale krajowa federacja ostatecznie doszła do kompromisu z korporacją. Phil Collins zażądał od kandyjskiego duetu DeAnne Stellato-Dudek i Maxime'a Deschampsa 50 tysięcy dolarów za prawo do wykorzystania jego utworu.

2 godzin temu















