Ikona igrzysk wylądowała w szpitalu. Szok

2 godzin temu
- Niestety, coś się pode mną urwało i spadłem z wysokości ok. 180 centymetrów - relacjonował w rozmowie z "Bildem" Goerg Hackl. Legenda zimowych igrzysk olimpijskich i wielokrotny ich medalista, a w tej chwili trener reprezentacji Austrii, w niedzielę ucierpiał w niebezpiecznym wypadku. Doszło do niego w trakcie treningu na torze saneczkowym. Skończyło się wizytą w szpitalu.
W niedzielę na Zimowych Igrzyskach Olimpijskich w Mediolanie rozdano pierwsze medale w saneczkarstwie. W rywalizacji jedynek mężczyzn złoto wywalczył Niemiec Max Langenham, drugi był Austriak Jonas Mueller, a trzeci Włoch Dominik Fischnaller. Niestety nasz reprezentant Mateusz Sochowicz zajął dopiero 21. miejsce i nie awansował do finałowego, 4. ślizgu. Zanim jednak zawodnicy pojawili się na starcie, w pobliżu toru doszło do groźnego wypadku.

REKLAMA







Zobacz wideo Czy skoczkowie zwiększają obrys ciała?



Trwał trening saneczkarzy na IO, gdy nagle doszło do wypadku. "Spadłem"
Jak poinformował niemiecki "Bild", zdarzenie miało miejsce rano. Wówczas trener reprezentacji Austrii Georg Hackl spadł ze sporej wysokości i doznał kontuzji. - Chciałem obserwować trening moich saneczkarzy. Wyszedłem na ścieżkę i wspiąłem się trochę wyżej, żeby zobaczyć tor. W końcu to moja praca. Niestety, coś się pode mną urwało i spadłem z wysokości ok. 180 centymetrów, uderzając się również w głowę. Na pewno zwichnąłem bark; teraz muszę jechać do szpitala - opowiedział dziennikarzom zaraz po incydencie.


Według austriackiego "Kronen Zeitung" Hackl został odwieziony do szpitala przez lekarza austriackiej kadry dra Stefana Neuhuettlera. Na szczęście na miejscu okazało się, iż trenerowi nie stało się nic poważnego i niedługo mógł wrócić do wioski olimpijskiej. - Ramię zostało ustabilizowane, Georg otrzymał leki przeciwbólowe i jest już z powrotem z drużyną - wyjaśnił dr Neuhuettler.
Zaskakujący wypadek legendy saneczkarstwa. "Miałem szczęście"
Po wszystkim Hackl zdradził nieco szerzej, jak doszło do wypadku. - Na kładce obok toru saneczkarskiego musiałem pokonać kilka przeszkód, wpadłem w lukę w kładce i spadłem z prawie dwóch metrów do szybu. Podsumowując, miałem szczęście - wyjaśnił.


Georg Hackl to prawdziwa ikona saneczkarstwa oraz zimowych igrzysk olimpijskich. Jako zawodnik wywalczył aż cztery indywidualne medale tej imprezy - w tym trzy złote. Triumfował w Albertville, Lillehammer i Nagano, a do tego dołożył srebro w Salt Lake City. Na koncie ma też wiele tytułów mistrza świata i dwie Kryształowe Kule. Choć w trakcie swojej kariery reprezentował Niemcy, dziś trenuje kadrę Austrii.
Idź do oryginalnego materiału