Protest na igrzyskach! 88 olimpijczyków ogłasza. "Zabijają nas"

2 godzin temu
Ponad 130 sportowców - w tym 88 olimpijczyków - podpisało się pod listem otwartym skierowanym do Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego. Chodzi o zmiany klimatu, które zagrażają organizacji przyszłych zimowych igrzysk. Zdaniem zawodników, MKOl musi podjąć działania mające na celu zabezpieczenie przyszłości IO. Jednym z nich jest rezygnacja z umów sponsorskich z firmami używającymi paliw kopalnych.
Czy przyszłość zimowych igrzysk olimpijskich jest zagrożona? Zdaniem wielu sportowców - jak najbardziej. Powołują się na badania naukowe, które jasno wskazują: zmiany klimatu spowodowane przez człowieka podwyższają średnie temperatury na całym świecie, przez co coraz ciężej będzie o uprawianie sportów zimowych.

REKLAMA







Zobacz wideo "Zawodnicy wyklejali plecy prezerwatywami"



Jak podaje szwedzki portal Expressen.se, pod listem otwartym skierowanym do Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego podpisało się niemal 88 olimpijczyków i kolejnych 53 sportowców. Na czele inicjatywy stoi Bjoern Sandstroem. Szwedzki biegacz narciarski jest specjalistą od nauk o środowisku. W trakcie swojej kariery na własne oczy zobaczył zmiany, które niszczą zimowe krajobrazy Europy.


Olimpijczycy protestują. Dla przyszłych igrzysk
"Przez ponad 100 lat igrzyska olimpijskie stanowiły największe marzenie dla sportowców - inspirując nie tylko rywalizujących dziś, ale również przyszłe pokolenia, które chcą zamienić swoje olimpijskie sny w rzeczywistość. Sny te jednak ulegają zniszczeniu przez zmiany klimatu. Do 2050 roku pozostanie tylko kilka lokalizacji, które będą mogły zorganizować zimowe igrzyska" - rozpoczyna się list.
Zobacz też: To mogła być największa sensacja na IO. "On jest na skraju omdlenia!"
"Nie możemy stać bezczynnie. Zawodnicy z całego świata apelują do Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego o zabezpieczenie przyszłości igrzysk olimpijskich oraz paralimpijskich. W jaki sposób? Poprzez rezygnację z umów sponsorskich zawartych z firmami promującymi paliwa kopalne" - czytamy.



Wielkie gwiazdy sportu z apelem do MKOl-u
Pod listem opublikowanym przez organizację "For Future Games" - "dla przyszłych igrzysk" - złożono preszło 130 podpisów. "Największym zagrożeniem dla sportów zimowych jest zmiana klimatu. Siedemdziesiąt procent winy za to należy do firm, które wypalają paliwa kopalne. A potem reklamujemy biznesy, które nas samych zabijają" - argumentują.



List popierają obecni oraz byli olimpijczycy, zawodnicy sportów zimowych, jak i letnich. Na liście znajdują się m.in. Andre Myhrer - szwedzki alpejczyk, mistrz olimpijski z 2018 roku; Emma McKeon - australijska pływaczka, trzynastokrotna medalistka olimpijska; Marie-Claude Molnar - francuska kolarka, medalistka igrzysk paralimpijskich czy Ukaleq Slettemark - biathlonistka z Grenlandii.


Nie są to pierwsze protesty związane z trwającymi igrzyskami. W sobotę tysiące Włochów uczestniczyło w demonstracji - jedni sprzeciwiali się wycince lasów pod budowę toru bobslejowego, inni byli przeciwko obecności amerykańskich agentów ICE. Zaatakowana m.in. fajerwerkami policja zatrzymała najbardziej krewkich uczestników, a krytycznie do sprawy odniosła się Giorgia Meloni, premier Włoch.
Idź do oryginalnego materiału