Każda Zegama jest wyjątkowa, bo Zegama to Zegama. Tegoroczna edycja wyróżniła się udziałem i rekordem trasy Tove Alexandersson oraz drugim z rzędu zwycięstwem Elhousine Elazzaoui. W Kraju Basków świętowano także 25. urodziny Zegamy!
17 maja odbyła się kolejna, 25. edycja Zegamy-Aizkorri. Słynnego górskiego maratonu odbywającego się w Kraju Basków. licyūcego 42.195 km i 2736 m przewyższenia. Jak przystało na Zegamę, było zimno, błotniście, ale gorąco od emocji. Jak co roku, wystartowało tu mnóstwo światowej klasy biegaczy trałowych. Elita bardzo licznie przyjeżdża na Zegamę, nie tylko dlatego, iż bieg należy do popularnego cyklu Golden Trail World Series. Startują tu również biegacze, którzy nie są klasyfikowani w GTWS. W Zegamie chodzi o atmosferę, prestiż i to “coś”, co posiadają tylko nieliczne biegi górskie na świecie.
Drugie z rzędu zwycięstwo
Wśród zawodników zapisanych na Zegamę było wielu biegaczy, których index ITRA przekracza 900 punktów. W tym najgorętsze nazwisko biegów górskich, czyli Kilian Jornet. Kilian niestety nie odniósł na Zegamie dwunastego zwycięstwa, bowiem dobiegł na 43. pozycji z wynikiem 4:19:23, ale i tak był dopingowany i witany na mecie, jak zwycięzca. Zasłużenie. Kilian do 30 km biegł w okolicy 4.-7. pozycji i nagle zaczął dość mocno spadać w klasyfikacji. Na mediach społecznościowych napisał, iż miał trudny dzień. Jak widać, każdemu się zdarza. Jednak Kilian z pewnością cieszył się ze zwycięstwa swojego teamowego kolegi Elhousine Elazzaoui. Marokańczyk wygrał na Zegamie drugi rok z rzędu, choć musiał o nie walczyć do ostatnich metrów, bowiem zameldował się na mecie z wynikiem 3:45:07, a Daniel Pattis dobiegł tylko 20. sekund później (3:45:27). Wynik Marokańczyka jest dziewiątym czasem uzyskanym na tej trasie.
Trzecie miejsce zajął Taylor Stack (3:52:17), czwarte Manuel Merillas (3:53:14), który – co się często u niego zdarza – został powitany na mecie przez swojego psa, a piąte wywalczył Kenijczyk Robert Pkemoi (3:53:28). Remi Bonnet dobiegł szósty. W Zegamie startowali także Francuzi Benjamin Roubiol i Louison Coiffet, którzy zajęli drugie miejsce ex aequo na Mistrzostwach Świata w Long Trail w 2025 r. Pierwszy z nich ukończył Zegamę na ósmej pozycji, a drugi zszedł z trasy.
Fot. Koastal Forest, Golden Trail World SeriesTove rozdaje karty
Na starcie Zegamy stanęła Tove Alexandersson, Mistrzyni Świata z 2025 r. w konkurencji Short Trail, która wygrała te Mistrzostwa z przewagą 34 minut. Wobec tego, kibice pompowali balonik nie tylko co do pobicia przez Tove rekordu trasy, ale także złamania 4 godzin. Co prawda 4 godziny nie zostały połamane, ale Tove i tak zmiażdżyła poprzedni rekord Nienke Brinkman z 2022 r. wynoszący 4:16:43. Szwedka zdecydowanie wygrała, prowadziła od startu do mety i uzyskała czas 4:08:09. Na mecie było widać, iż sporo ją to kosztowało.
Do połowy trasy na drugiej pozycji biegła Sara Alonso, zeszłoroczna zwyciężczyni Zegamy. Jednak w okolicy 26 km została wyprzedzona przez Malen Osę, która dobiegła druga z wynikiem 4:23:56. Sara Alonso zajęła trzecie miejsce (4:25:51). Na czwartej pozycji dobiegła Ida Robsahm, a na piątej Maria Fuentes. Judith Wyder była szósta, a Lucille Germain ósma.
Pełne wyniki znajdują się tutaj.
Zegama to nie tylko główny dystans maratoński, ale też Vertical, który odbył się w piątek, 15 maja. Miśka Witowska i Dominik Tabor zajęli w nim drugie miejsca, o czym pisaliśmy w osobnym artykule.
Zdjęcie tytułowe: Koastal Forest, Golden Trail World Series

2 godzin temu








![Pogoda dla Torunia [19.05.2026]](https://tylkotorun.pl/wp-content/uploads/2021/04/POGODA-DLA-TORUNIA-12-300x200.jpg)




