Zdradził co było najtrudniejszym momentem jego sezonu

speedwaynews.pl 4 godzin temu

Marcin Nowak ma za sobą bardzo udany sezon w barwach H.Skrzydlewska Orła Łódź. Indywidualnie, jak i drużynowo był to dla niego dobry rok. W obszernej rozmowie, dla mediów klubowych Orła, Nowak zdradził, co w tym sezonie sprawiło mu najwięcej trudności. Opowiedział on także o wspaniałym rezultacie H.Skrzydlewska Orła Łódź w tabeli oraz spotkaniu z Abramczyk Polonią Bydgoszcz.

Orzeł Łódź w starciu Dawida z Goliatem

H.Skrzydlewska Orzeł Łódź sensacyjnie wjechał w tym roku do fazy play-off. Pech chciał, iż zespół ten został wybrany przez Abramczyk Polonię Bydgoszcz. Drużynę, która w tym roku nie przegrała żadnego spotkania. Łódź była jednak bardzo blisko sprawienia niespodzianki sezonu. Losy meczu wyjaśniły się dopiero w ostatnim biegu. To wtedy goście z Bydgoszczy wyszarpali remis.

Szkoda przede wszystkim tego naszego domowego spotkania. Wygrana była na wyciągnięcie ręki, ale nie udało nam się tego dowieźć. Dlatego czuję delikatny niedosyt. – Tłumaczy Marcin Nowak.

Jednocześnie przyznał, iż byli świadomi tego, jak piekielnie mocna była Abramczyk Polonia Bydgoszcz na własnym terenie. Przez co po tym, jak wypuścili zwycięstwo z rąk, w ostatnim biegu meczu u siebie byli przekonani, iż drużyna z Bydgoszczy nie odpuści im w rewanżu. Marcin Nowak twierdzi jednak, iż w Bydgoszczy pojechali na 100% i nie dało się wywieźć lepszego wyniku z trudnego terenu.

W Bydgoszczy Polonia jest piekielnie szybka, co zresztą udowodniła w meczu finałowym i uważam, iż na ich torze wyciągnęliśmy maxa. Więcej się po prostu nie dało.

Trudności Marcina Nowaka

Najtrudniejszy był zdecydowanie mecz domowy z Ostrovią. Tor przez długi czas był osłonięty plandeką i na mecz był bardzo twardy. Przez całe spotkanie szukałem odpowiednich ustawień, ale ani razu nie udało się dobrze wpasować. Z drugiej strony jest wyjazdowy mecz w Krośnie, który dał mi mnóstwo satysfakcji. Nieczęsto zdobywa się 14 punktów z bonusem. – Mówi dla mediów klubowych Marcin Nowak.

Nie były to jednak jedyne problemy zawodnika H.Skrzydlewska Orła Łódź. Drużyna z Łodzi regularnie w tym roku jeździła spod plandeki. Nowak przyznał, iż przez to regularnie musieli spędzić mnóstwo czasu w szukaniu ustawień i kombinowaniu w motocyklach.

Czułem się bardzo dobrze i myślę, iż w większości meczów było to widać. W tym sezonie musieliśmy się nauczyć naszego toru po plandece, bo pogoda nie była zbyt łaskawa i trzeba było używać plandeki, by mecze mogły dojść do skutku. Nie ukrywam, iż to dość duże wyzwanie, ale finalnie nam się to udało, więc ogólnie z meczów domowych, jak i z naszej postawy w całym sezonie jestem naprawdę zadowolony.

Link do pełnej rozmowy z Marcinem Nowakiem dla mediów klubowych.

Marcin Nowak
Idź do oryginalnego materiału