Zdradził, co Barcelona zrobi z Lewandowskim. „W zasadzie nie”

3 godzin temu

Już od dłuższego czasu mówi się, iż to prawdopodobnie ostatni sezon Roberta Lewandowskiego w Barcelonie. Kontrakt Polaka obowiązuje tylko do lata i padają różne kierunki, w które mógłby się udać. Decyzji jeszcze nie ma, jednak ważna osoba, będąca współpracownikiem obecnego prezydenta, Joana Laporty, w zasadzie powiedziała wszystko niemal wprost.

W obecnym sezonie Lewandowski strzelił 13 goli dla Barcelony. Polak ma już jednak 37 lat i wydaje się bardzo możliwe, iż klub z Katalonii nie zaproponuje mu nowej umowy. Poza tym być może sam „Lewy” będzie wolał kontynuować karierę gdzie indziej, sporo mówiło się m. in. o przenosinach do amerykańskiej MLS. Teraz mamy dość konkretny głos z wewnątrz katalońskiego klubu.

Barcelona wie, co stanie się z Robertem Lewandowskim? „To powszechnie wiadome”

Ważne dla losów katalońskiego klubu będą wybory prezesa, które odbędą się w marcu. Za faworyta uchodzi ubiegający się o reelekcję Joan Laporta. Tymczasem Ferran Olive, jego bliski współpracownik i zarazem były skarbnik Barcelony, udzielił wywiadu serwisowi Culemania. I nie owijał w tej rozmowie za bardzo w bawełnę.

Gdy zapytano go, czy Barcelona zaproponuje Lewandowskiemu nową umowę, Olive stwierdził (cytowany przez konto BarcaInfo): – Nie, w zasadzie nie. Powiedziałbym, iż nie. W tej chwili jest to powszechnie wiadome, iż szukamy środkowego napastnika. FC Barcelona ma ku temu możliwości i w tej chwili szuka czołowego napastnika.

Ferran Olivé, były skarbnik FC Barcelony (obecnie bierze udział w kampanii wyborczej Joana Laporty) na pytanie czy planują przedłużenie umowy Roberta Lewandowskiego: „Nie, w zasadzie nie. Powiedziałbym, iż nie. W tej chwili jest to powszechnie wiadome, iż szukamy środkowego…

— BarcaInfo (@_BarcaInfo) February 26, 2026

Sam Lewandowski kilka razy podkreślał, iż chce dać sobie czas na najlepszą decyzję odnośnie swojej przyszłości.

Fot. Newspix.pl

WIĘCEJ O PIŁCE NA WESZŁO:

  • Szef Jagiellonii: Naszym miejscem będzie Liga Mistrzów
  • Leśnodorski: Sądziłem, iż taki transfer będzie niemożliwy za mojego życia
  • Od polskiego sędziego nie usłyszysz: „przepraszam”
Idź do oryginalnego materiału