Fot. Własne/Paweł JerzmanowskiPrzed wtorkowym finałem barażowym w Sztokholmie każdy ma swoją jedenastkę. Zbigniew Boniek nie jest wyjątkiem — były prezes PZPN opublikował w mediach społecznościowych swój przewidywany skład i wskazał jedną konkretną zmianę względem meczu z Albanią.
Boniek nie pozostawia wątpliwości co do największej korekty. Nicola Zalewski, który z powodu zawieszenia oglądał czwartkowe spotkanie z trybun, według byłego szefa federacji powinien wrócić do wyjściowej jedenastki kosztem Filipa Rózgi.
Poza tym Boniek stawia na ciągłość. Jego propozycja to: Grabara — Cash, Kędziora, Bednarek, Kiwior, Skóraś — Szymański, Zieliński — Kamiński, Zalewski — Lewandowski. — Tak to widzę i do zobaczenia jutro. Forza Polska — napisał krótko.
Co z Wiśniewskim i Pietuszewskim?
Propozycja Bońka różni się od tego, co sugerują inne źródła. Profil FootballScout wskazywał na powrót Przemysława Wiśniewskiego do trójki stoperów, tymczasem były prezes PZPN stawia na Kędziorę. Z kolei pytania o ewentualny start Oskara Pietuszewskiego od pierwszej minuty Boniek rozstrzyga po cichu — 17-latka w jego jedenastce nie ma.
Ostateczne słowo należy oczywiście do Jana Urbana, który skład ogłosi przed meczem. Boniek jest głosem w dyskusji, nie decydentem — ale jego opinie rzadko przechodzą bez echa.
Stawka jasna, cel jeden
Polska pokonała Albanię 2:1 po tym, jak do przerwy przegrywała 0:1. Losy meczu odwrócili Robert Lewandowski i Piotr Zieliński. We wtorek biało-czerwoni zagrają w Sztokholmie o awans do grupy F mistrzostw świata, gdzie czekają Holandia, Japonia i Tunezja. Początek o godz. 20:45.

3 godzin temu

















