Hans Nielsen przez lata stara się propagować zmiany w sporcie żużlowym, aby umożliwić jego uprawianie na każdej płaszczyźnie. Duński mistrz świata wielokrotnie podkreślał, iż żużel staje się zbyt drogi, a zawodników nie stać często na odpowiednie części. Opony są jednym z powodów długiej dyskusji. Od pewnego czasu, Mitas i Anlas toczą pewną batalię z przewagą tych drugich. Wszystko przez bezdętkowe opony, dzięki którym zawodnicy zyskiwali przewagę.
Od pewnego czasu w brytyjskich mediach tematem przewodnim są opony. Brytyjczycy mają nakaz jazdy na jednej opony przez całe zawody, ale dosyć często dochodzi do uszkodzenia koła. Troy Batchelor ostatnio pokazał zdjęcia ze startej opony po meczu ligi brytyjskiej. Większość zawodników ma wyraźny problem z wytrzymałością, po których dochodzi do poważnej awarii, a czasami wypadku. Hans Nielsen zabrał głos w tej sprawie i przyznał, iż problemy z oponami zaczęły się jeszcze w jego czasach zawodnika.
– Od lat to kwestia sporna, a FIM nie chce kogokolwiek słuchać – przyznał Nielsen. – Kwestia opon to problem, z którym mierze się od czasów zawodnika po pracę menedżera. Przed Anlasem z miękką, bezdętkową oponą mieliśmy twardego oraz stabilnego Mitasa. Wystarczyły na całe zawody w Danii. Od kiedy do gry weszły Anlasy, wszyscy zaczęli je używać przez to, iż są szybsze, unikając Mitasów.
Rynek wytworzył złudne wrażenie, iż zawodnicy mogą korzystać z obu rodzajów opon. Na dobrą sprawę to jest wielkie przeinaczenie, ponieważ stawiając na coś innego niż Anlas, żużlowcy tracą na prędkości i nie mogą walczyć z czołówką. o ile ktoś chce walczyć o medale, musi korzystać z Anlasa, który nie wytrzyma całych zawodów. Dlatego właśnie można dokonać wielu zmian opon, co podkreśla Nielsen.
– Oczywiście, iż nie są w stanie wytrzymać całe spotkanie, więc zmieniono zasady, aby używać po 3-4 opony na zawody. Zamiast używać jednej opony Mitas, zawodnicy zużywają mnóstwo Anlasów, które są dwukrotnie droższe od Mitasów. Niby zawodnicy mają wybór, ale o ile chcą walczyć na arenie międzynarodowej, nie mają zbytnio wyjścia.
Problem opon dosięga kolejnych krajów. Szwecja wprowadziła nakaz używania opon Mitas od sezonu 2027, przez co Bartosz Zmarzlik ma odpuścić ściganie się w BAUHAUS-Ligan. Każdy kraj ma inne regulacje, przez co zawodnicy mają wyraźny problem natury logistycznej. Zdaniem Hansa Nielsena, rozwiązaniem jest wprowadzenie jednego rodzaju opon prze FIM i nakaz używania tylko tej opony na zawodach żużlowych.
– Wielka Brytania, Polska czy Szwecja szukają tańszych opon, przez co zawodnicy mają bałagan w garażu, bo muszą mieć daną oponę do jazdy w różnych krajach. Moim zdaniem, rozwiązane jest proste – zaznacza. – FIM musi wykonać testy optymalnej opony, korzystając z doświadczenia zawodników, podobnej do wcześniejszych Mitasów, które wyszły przed Anlasami. Należy wynegocjować odpowiednią kwotę i nakazać używania w każdym kraju. Możliwe, iż uda się również ograniczyć prędkość przez twardszą oponę – podkreśla Hans Nielsen.
















