
Denis Labryga wypowiedział się ostatnio o wspólnych treningach z wieloletnim zawodnikiem UFC. Freak fighter był oniemiały.
Denis Labryga szykuje się do jednego z najważniejszych pojedynków w swojej dotychczasowej karierze. Mianowicie już 21 marca w Gliwicach, podczas jubileuszowej gali FAME 30: Icons, zmierzy się z Makhmudem Muradovem. Stawką starcia będzie pas wagi ciężkiej FAME, a do klatki wejdą jako zwycięzcy turniejów organizacji – Golden Tournamentu oraz S-Class Tournamentu.
To zestawienie elektryzuje fanów, bo po jednej stronie stanie zawodnik z ogromnym doświadczeniem nabytym chociażby w UFC, a po drugiej konsekwentnie budujący swoją pozycję Labryga, który udowodnił, iż w realiach freak-fightów potrafi łączyć medialność z realnymi umiejętnościami, który nieustannie myśli o angażu w UFC.
Dla Labrygi będzie to sprawdzian nie tylko sportowy, ale i mentalny. Muradov to rywal o uznanej marce, były zawodnik największej organizacji MMA na świecie. Tym większa motywacja towarzyszy Polakowi, który od lat konsekwentnie rozwija swoje umiejętności w renomowanym warszawskim klubie WCA Fight Team. To właśnie tam szlifuje formę ramię w ramię z uznanymi nazwiskami polskich sportów walki, takimi jak Artur Szpilka czy byłym mistrzem UFC, Janem Błachowiczem.
ZOBACZ TAKŻE: Floyd Mayweather ma problemy finansowe? Planuje aż trzy walki
Denis Labryga o treningach z weteranem UFC
Ostatnio Labryga miał okazję trenować także z zawodnikiem UFC, co – jak sam przyznał – zrobiło na nim ogromne wrażenie. Podkreślał, iż ma się od kogo uczyć, a klasowy rywal podczas wspólnych sesji zaskoczył go swoimi umiejętnościami. Nie krył uznania dla jego poziomu, określając go mianem wybitnego sportowca. Dla Labrygi takie doświadczenia są bezcenne, bowiem jest możliwość konfrontowania się na macie z zawodnikami światowego formatu pozwala realnie ocenić własne miejsce w szeregu i wyciągnąć wnioski przed najważniejszymi walkami.
Jednocześnie zwrócił uwagę na rosnącą renomę WCA. Coraz częstsze wizyty zagranicznych zawodników i wspólne treningi pokazują, iż warszawski klub stał się ważnym punktem na mapie europejskiego MMA. Dla Labrygi to potwierdzenie, iż obrana droga jest adekwatna. Przed nim starcie o pas wagi ciężkiej FAME, a sądząc po jego zaangażowaniu i inspiracji czerpanej z treningów z elitą, do klatki w Gliwicach wejdzie nie tylko zmotywowany, ale i sportowo dojrzalszy zawodnik.
Mam się od kogo uczyć. To jest mega zawodnik, który podczas treningów zaskoczył mnie. No… naprawdę gość jest wybitny. Super, iż tacy zawodnicy przyjeżdżają do WCA – widać, jaki jest poziom w WCA. Co chwilę gościnnie przyjeżdżają chłopaki.
– oznajmił Denis Labryga na kanale „MMA.pl”.
ZOBACZ TAKŻE: Tsarukyan przerywa milczenie po bójce na gali RAF06. Padły mocne słowa
Mowa jest o Romanie Dolidze, czyli gruzińskim weteranie UFC, który na koncie ma 13 walk w tej federacji, a w tym wygrane choćby z Marvinem Vettorim, Kevinem Hollandem czy Anthonym Smithem. W swoim ostatnim pojedynku przegrał, zostając poddanym przez Anthony’ego Hernandeza, który do niedawna był niezwykle bliski walki o tytuł dywizji średniej największej organizacji MMA na świecie.

18 godzin temu

















