Zaskakujące słowa żony Kubackiego. "Niech ludzie wiedzą"

2 godzin temu
Żona Dawida Kubackiego - Marta została zapytana przez dziennikarza Eurosportu, co skoczek robi w domu po nieudanych zawodach. Jej odpowiedź jest dość zaskakująca.
Dawid Kubacki nie wystąpił na Zimowych Igrzyskach Olimpijskich 2026 w Mediolanie oraz Cortinie d’Ampezzo. Trener Maciej Maciusiak postawił na Kacpra Tomasiaka, Pawła Wąska i Kamila Stocha. To była słuszna decyzja, bo Tomasiak wywalczył dwa medale indywidualnie i wraz z Wąskiem srebro w duecie. Kubacki i tak jednak był we Włoszech na igrzyskach - ale w roli eksperta Eurosportu.

REKLAMA







Zobacz wideo Pierwsza taka olimpijka. Polka już przeszła do historii



Niepokojące słowa żony Dawida Kubackiego
Eurosport nagrał 25-minutowe podsumowanie dotychczasowych wydarzeń na ZIO 2026. W pewnym momencie dziennikarz Michał Korościel zadał pytanie żonie Dawida Kubackiego - Marcie.
- Domyślam się, iż jak Dawid jest w formie, wraca z sukcesami, to wszystko jest dobrze. A co, jak mu nie pójdzie, spiep*** coś mówiąc brzydko na zawodach, wraca do domu, jaki jest i jak sobie z nim radzisz? - zagaił.


- Czepia się mnie o wszystko - odpowiedziała krótko Marta Kubacka.
- Naprawdę? - nie dowierzał dziennikarz.



- Oczywiście, iż tak - dodała.
- Jest taki niemiły? - dopytywał Korościel.
- Bardzo. Niech ludzie wiedzą. Nie jest taki spokojny, jak wam się wydaje. Naprawdę. Sposoby na przywrócenie do porządku? Lepiej nie wnikaj - przyznała Marta Kubacka.
Po chwili Dawid Kubacki zdradził, iż kiedyś Krzysztof Miętus, były polski skoczek, a w tej chwili asystent Macieja Maciusiaka, oberwał od niego nożem.



- Krzysiek Miętus dostał kiedyś ode mnie nożem. Zdenerwował mnie... Była kiedyś taka akcja na obozie w hotelu, gdzie bardzo gwałtownie zbierali talerze. Jak nałożyłeś sobie jedzenie i go nie przypilnowałeś, to jak poszedłeś po sok, to już talerza nie było. Chodziłem tak trzy razy. Jak na koniec przyniosłem sok, a jedzenie miałem, to Krzysiek mi ten sok wypił, więc takim tępym nożem w niego rzuciłem - opowiedział Kubacki.
Zobacz także: Tak potraktowali polskiego mistrza. Aż pęka serce
- To mu się należało, to akurat jest usprawiedliwione. Dziwię się, iż tylko tak się skończyło, iż tak spokojnie - podsumowali komentatorzy Eurosportu.


Cały odcinek programu można zobaczyć tutaj.
Idź do oryginalnego materiału