Zaliczył najlepszy wyjazdowy mecz w tym sezonie. „Zmiany w klubie wyszły na dobre”

speedwaynews.pl 1 godzina temu

Moonfin Magnus Ostrów Wielkopolski przełamała się świetnym występem w Łodzi. a na pochwałę zasługuje cały zespół. Przed spotkaniem na Moto Arenie doszło do roszad kadrowych. Tomasz Bajerski stracił posadę pierwszego trenera i nowym został Tomasz Gapiński. Jak zauważa Jakub Krawczyk, zmiany w klubie wyszły na dobre.

– Super mecz, na pewno mecz bardzo potrzebny nam. Patrząc na to, co się działo ostatnio przez ostatnie parę meczy w klubie – z pewnością jest parę zmian. Myślę, iż wyszły jak najbardziej „na plus” – zdradził Ostrowianin.

Jakub Krawczyk: „Widzimy światełko w tunelu”

Jakub Krawczyk pojechał zdecydowanie najlepsze wyjazdowe spotkanie w tym sezonie podwajając swój dorobek punktowy w meczach wyjazdowych, których już przecież przed meczem z H.Skrzydlewska Orłem Łódź odjechał trzy – w Krośnie, Pile oraz Rzeszowie. przez cały czas jednak widzi, iż jest pole do poprawy.

– Walczyliśmy. Pracowaliśmy cały czas ciężko i nie były to dla nas bardzo łatwe dni. Wręcz przeciwnie. Widać, iż jest już lepiej niż było i liczę, iż będzie tylko lepiej. Poprzednie mecze dały mi bardzo „w kość”. Z pewnością jednak się nie poddam – zaznaczył.

Jazda u boku Frederika Jakobsena z pewnością zrzuca z niego duży ciężar odpowiedzialności za rezultat biegu. Duńczyk wygrał oba biegi z Kubą w parze, a jeden z nich ten duet wygrał podwójnie. Wówczas Jakub Krawczyk zaprezentował znakomity popis jazdy defensywnej (co pochwalił także Tomasz Gapiński TUTAJ) i potrafił przywieźć za swoimi plecami wolniejszych rywali.

– Starałem się nie wjeżdżać w jego ścieżkę, jeżeli widziałem, gdzie jedzie. Optymalna ścieżka wtedy była przy krawężniku, więc będąc z tyłu jak dojeżdżałem do Frederika to czekałem, żeby troszeczkę odjechał, żebym potem mógł jechać za nim. Przed sezonem już mówiłem, iż świetnie mi się jeździ z tą drużyną parowo i to się potwierdziło dziś – podkreślił zawodnik.

Jakub Krawczyk ma teraz dużo jazdy. We wtorek jechał w Szwecji, w czwartek w Łodzi, a już za chwilę znów będzie ścigał się dla ostrowskiej drużyny podczas zawodów w Poznaniu. Po niedzielnym meczu jego drużyny – Moonfin Magnus Ostrów Wielkopolski uda się na wtorkowe zmagania Dackarny Malilla. To także z pewnością pozwoli złapać mu trochę „luzu” na motocyklu.

Idź do oryginalnego materiału