Mistrzowie kraju na kolanach! Tytuł nigdzie się nie rusza

speedwaynews.pl 1 godzina temu

Tom Brennan jest w fatalnej formie. Brytyjczyk dał się zrobić jak dziecko przez Dana Thompsona, dzięki czemu Ryan Douglas dał powód do euforii fanom Leicester Lions. Ipswich Witches od początku musieli nadrabiać straty, a upadki w tym nie pomagały. Kevin Juhl Pedersen miał spore pretensje do Drew Kempa, który agresywnie odwiózł Duńczyka, a ten upadł na tor. Pedersen nie miał problemów powiedzieć co myśli, ale w odpowiednią porę zainterweniowali porządkowi. Joe Thompson wygrał powtórkę, ale Drew Kemp musiał odjąć gaz i oglądać remis z czwartego miejsca. Nick Morris przedzielił dzielnie duet gości, a Tobiasz Musielak na początek wieczoru dowiózł cenne zwycięstwo.

Samo spotkanie było wyrównane do pewnego momentu. Drew Kemp i Sam Masters odjechali rywalom w siódmym biegu, a to wszystko za sprawą odpowiedniej kontry na dystansie. Do tego zwycięstwo braci Thompson w ósmym biegu pokazało, jak wiele problemów mają goście z Ipswich, którzy tracili mnóstwo miejsc na wyjściach z łuków. Tom Brennan i Danny King pojechali fatalne zawody, co widać po punktach.

Tobiasz Musielak dzielnie walczył na dystansie oraz kontrował rywali na starcie. Polak pojechał jak na lidera zespołu przystało, ale kiedy to w trzynastym biegu objechał Sama Mastersa, jego Ipswich Witches przez cały czas tracili blisko osiem punktów. Lions musieli jedynie przyjechać na 3:3 w czternastym biegu, czego dokonał Nick Morris. Drew Kemp wyprzedził jeszcze Scotta Nichollsa, dzięki czemu Leicester Lions obroni tytuł sprzed roku. Ryan Douglas na koniec wieczoru wygrał pewnie ostatni bieg zawodów, kiedy to Masters tracił pozycje na dystansie.

Lions rok po roku wygrywają jakieś trofeum. Tym razem w finale pokonali Ipswich Witches, a nie King’s Lynn Stars. Ryan Douglas ma powody do zadowolenia, a puchar podniósł kapitan Sam Masters. Z pewnością Kyle Howarth, który zakończył niespodziewanie karierę, z uśmiechem spoglądał na moment euforii swoich kolegów z toru. Liderem przegranych był Tobiasz Musielak, zdobywca trzynastu punktów.

Wyniki z meczu Leicester Lions – Ipswich Witches (50:40):

Leicester Lions: 50
1. Ryan Douglas (2*,2,3,2,3) 12+1
2. Dan Thompson (3,D,1*,3,0) 7+1
3. Nick Morris (2,U,3,0,3) 8
4. Kyle Howarth Z/Z
5. Sam Masters (1*,2*,3,D,0) 6+2
6. Drew Kemp (0,3,3,1,2*,1) 10+1
7. Joe Thompson (3,2,1,1) 7

Ipswich Witches: 40
1. Tom Brennan (1,1*,0,1) 3+1
2. Danny King (0,2,2,1) 5
3. Richard Lawson (1,1,1*,3,1*) 7+2
4. Scott Nicholls (3,0,2,0) 5
5. Tobiasz Musielak (3,3,2,3,2) 13
6. Kevin Juhl Pedersen (2,0,0,2*,2) 6+1
7. Jason Edwards (1*,0,W,-) 1+1

Bieg po biegu:
1. D. Thompson, Douglas, Brennan, King 5:1 (5:1)
2. J. Thompson, Pedersen, Edwards, Kemp 3:3 (8:4)
3. Nicholls, Morris, Lawson, D. Thompson (D) 2:4 (10:8)
4. Musielak, J. Thompson, Masters, Edwards 3:3 (13:11)
5. Kemp, King, Brennan, Morris (U) 3:3 (16:14)
6. Musielak, Douglas, D. Thompson, Pedersen 3:3 (19:17)
7. Kemp, Masters, Lawson, Nicholls 5:1 (24:18)
8. D. Thompson, King, J. Thompson, Edwards (W) 4:2 (28:20)
9. Morris, Musielak, Kemp, Pedersen 4:2 (32:22)
10. Douglas, Nicholls, Lawson, D. Thompson 3:3 (35:25)
11. Masters, Kemp, King, Brennan 5:1 (40:26)
12. Lawson, Pedersen, J. Thompson, Morris 1:5 (41:31)
13. Musielak, Douglas, Brennan, Masters (D) 2:4 (43:35)
14. Morris, Pedersen, Kemp, Nicholls 4:2 (47:37)
15. Douglas, Musielak, Lawson, Masters 3:3 (50:40)

Dwumecz: 95:85 dla Leicester Lions

Tobiasz Musielak
Idź do oryginalnego materiału