Zalewski próbował. Włosi docenili postawę Polaka w Lidze Mistrzów

7 godzin temu

Atalanta przegrała wczoraj z Borussią Dortmund 0:2 i była stroną wyraźnie słabszą. Nie zmienia to jednak faktu, iż z całkiem niezłe strony pokazał się Nicola Zalewski, którego włoskie media zgodnie po meczu Ligi Mistrzów wyróżniają na tle kolegów.

Włoski oddział Eurosportu najwyżej w zespole z Bergamo ocenił dwóch piłkarzy. Na notę „6” zasłużyli sobie bramkarz, Marco Carnesecchi, i właśnie Polak. – Zalewski był bardzo groźny w pierwszej połowie, ale nikt z jego kolegów nie miał zamiaru z tego skorzystać – czytamy.

Krok dalej poszedł portal goal.com, który przekonuje, iż to właśnie nasz rodak był najlepszym piłkarzem Atalanty. – Jedynym, który się nie poddawał. Problem w tym, iż nie miał wsparcia drużyny.

Guirassy ciągle strzela! Bezbarwna Atalanta poległa w Dortmundzie

Nicola Zalewski doceniony po porażce. Włosi wystawiają mu dobre noty

Drużyna z Bergamo przed rewanżem nie jest w najlepszym położeniu. Już pal licho te dwie bramki straty – Atalanta była w starciu z Borussią bezbarwna i nic nie wskazuje na to, iż może odmienić losy rywalizacji. No chyba iż koledzy jednak dowiozą i zaczną korzystać z aktywności Zalewskiego, który spokojnie mógł mieć w tym meczu asystę.

Ale iż koledzy nie chcieli współpracować… Polakowi został tylko wdzięczny tytuł „ofensywnej iskry zespołu”. Takim mianem określił go portal calciomercato.com. – Zmuszał rywali do wysiłku, wypracował żółtą kartkę Reggianiego, posłał kilka dobrych dośrodkowań, do których koledzy ostatecznie nie dochodzili – wylicza Marina Belotti.

Cóż, możemy się cieszyć z dobrego występu naszego zawodnika, ale wszystko wskazuje na to, iż za tydzień pożegna się on z Ligą Mistrzów. Dobra forma Zalewskiego może jednak zaprocentować w barażach o mundial, które zbliżają się wielkimi krokami.

CZYTAJ WIĘCEJ O LIDZE MISTRZÓW NA WESZŁO:

  • Doue odmienił oblicze PSG! Obrońcy tytułu bliżej awansu
  • Galatasaray jak taran! Kompromitacja Juventusu w Turcji
  • Vinicius nie chciał dalej grać. Został nazwany „małpą”?

Fot. Newspix

Idź do oryginalnego materiału