Łukasz Fabiański przez lata rywalizował z Wojciechem Szczęsnym o miejsce w bramce reprezentacji Polski. To właśnie on był podstawowym zawodnikiem kadry Adama Nawałki w najlepszym turnieju mistrzowskim w XXI wieku. 40-latek podczas Euro 2016 rozegrał cztery spotkania, opuszczając jedynie pierwszy mecz przeciwko Irlandii Północnej.
REKLAMA
Zobacz wideo Kosecki o rozmowach motywacyjnych z kibolami: o ile nie wygracie meczu to...
Fabiański spisywał się wtedy fantastycznie. Zachował czyste konto z Niemcami i Ukrainą. W końcówce meczu 1/8 finału pokonał go Szwajcar Xherdan Shaqiri - było to cudowne trafienie przewrotką. Polska awansowała do ćwierćfinału po serii rzutów karnych. Jedynym zawodnikiem, który nie skierował piłki do siatki był Granit Xhaka (kopnął obok bramki).
Łukasz Fabiański wspomina Euro 2016
Podobny przebieg miało spotkanie z Portugalią. Polska prowadziła od 2. minuty i bramki Roberta Lewandowskiego, a wynik wyrównał Renato Sanches. Znów doszło do serii rzutów karnych, ale tym razem pechowcem był Jakub Błaszczykowski. Portugalczycy nie pomylili się ani razu i to oni awansowali do półfinału, a następnie triumfowali w całym turnieju.
Zobacz też: Lewandowski całkowicie obnażony. Znalazł się w niechlubnym gronie
W wywiadzie dla Kanału Sportowego Łukasz Fabiański stwierdził, iż z jego obecną wiedzą bramkarską, felerna seria jedenastek mogła przebiec zupełnie inaczej. - Uważam, iż teraz, mając większe doświadczenie, pracę z różnymi trenerami, analitykami... Sądzę, iż lepiej bym je rozegrał. Emocjonalnie, mentalnie, trochę też i fizycznie - powiedział 57-krotny reprezentant Polski.
Tego zabrakło Fabiańskiemu na Euro
Bramkarz zdradził też, jakich elementów zabrakło mu 10 lat temu. - Większa kontrola nad własnymi emocjami, opanowanie, ale też umiejętność rozegrania tych rzutów karnych. Opóźnianie, wybijanie rywala z rytmu, przejęcie kontroli nad zawodnikiem strzelającym, sprawdzenie arbitra... - 40-latek wymienił aspekty, które mogłyby pomóc w osiągnięciu sukcesu na Euro 2016.
Łukasz Fabiański po zakończeniu poprzedniego sezonu odszedł z West Hamu, ale we wrześniu podpisał nowy, roczny kontrakt z tym klubem. W wyjściowym składzie Młotów pojawił się raz - w zwycięskim meczu Pucharu Ligi Angielskiej przeciwko Milton Keynes. Z reprezentacją Polski pojechał na mistrzostwa świata w 2006 i 2018 oraz na mistrzostwa Europy w 2016 oraz 2021.

2 godzin temu







